Szukaj
Konto

Spór zbiorowy w bielskim Hutchinsonie. Solidarność oflagowała zakład

10.02.2026 12:42
Hutchinson w Bielsko-Białej
Źródło: fot. NSZZ "S" Region Podbeskidzie
Komentarzy: 0
Flagi i transparenty na bramach bielskiego zakładu spółki Hutchinson Poland to znak, że płacowy spór, który trwa w tym zakładzie od grudnia ubiegłego roku, wszedł w kolejną fazę: rokowania nie przyniosły żadnego efektu i teraz wszyscy czekają na mediatora.
Co musisz wiedzieć
  • W bielskim zakładzie spółki Hutchinson Poland trwa spór zbiorowy.
  • Rokowania w firmie nie przyniosły efektu. Teraz do negocjacji ma dołączyć mediator.
  • Na bramie zakładu powieszono flagi Solidarności i transparenty.

 

Chodzi o wysokość podwyżek

Negocjacje dotyczą zarobków dla ponad 800 pracowników spółki. Wszystko zaczęło się na początku grudnia ubiegłego roku, gdy zakładowa Solidarność wystąpiła do dyrekcji z pismem w sprawie podwyżek.

Podstawowe żądanie było proste: 3,50 zł podwyżki stawki godzinowej brutto dla wszystkich. Później, już w trakcie negocjacji, związkowcy obniżyli swe oczekiwania do poziomu 3,10-3,30 zł. W skali miesiąca oznaczałoby to podwyżki rzędu około 529-550 złotych brutto.

Dyrekcja spółki w odpowiedzi zaproponowała podwyżki stawki godzinowej w wysokości 0,40-0,52 zł. W znacznej części byłoby to po prostu obowiązkowe wyrównanie do obowiązującej obecnie płacy minimalnej.

Czekają na mediatora

Ostatnie rokowania odbyły się 21 stycznia br. Niestety, przełomu nie było. W tej sytuacji 2 lutego doszło do podpisania protokołu rozbieżności. Kilka dni później na bramach i płotach zakładu pojawiły się flagi i transparenty.

Wszyscy czekają teraz na mediatora. Sytuacji nie ułatwia fakt, że dyrektor zakładu, który prowadził grudniowe i styczniowe negocjacje, zwolnił się z firmy. Jego następca dopiero zapoznaje się z sytuacją zakładu, możliwościami finansowymi i związkowymi żądaniami.

"Jesteśmy cierpliwi, ale też zdeterminowani"

Zaczekamy, jeśli tak trzeba. Jesteśmy cierpliwi, ale też zdeterminowani, by uzyskać jak najlepsze podwyżki dla załogi. Z pewnością propozycja czterdziestu groszy nikogo nie zadowoli

- podkreśla Mieczysław Bienias, szef Solidarności w bielskim zakładzie Hutchinsona.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.02.2026 12:42
Źródło: NSZZ "S" Region Podbeskidzie