Szukaj
Konto

Radio ZET usunęło materiał zawierający żart z nazwiska bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Przeprosin brak

DEJ SUCHARA! Kołodziejska vs Karpowicz 10.0
Źródło: fot. YouTube / Radio ZET
Niedawna krytyka m.in. przez środowisko Solidarności skandalicznego żartu o bł. ks. Jerzym Popiełuszce, jaki padł w jednym z formatów Radia ZET, zadziałała. Kierownictwo radia postanowiło usunąć materiał z internetu. Teraz sprawą zajmie się również KRRiT. Niestety rozgłośnia wciąż nie przeprosiła.

Portal wirtualnemedia.pl postanowił zapytać biuro prasowe Eurozetu o materiał z kpinami z nazwiska ks. Popiełuszki. W odpowiedzi zapewniono, że "żart ten nie miał na celu obrażenia pamięci błogosławionego kapłana ani lekceważenia jego męczeńskiej śmierci, nie przywoływał żadnego z tych kontekstów. Nikogo ani niczego nie atakował. Ten żart był wyłącznie grą słowną opartą na tożsamym brzmieniu słów o różnych znaczeniach".

"W obliczu krytyki twórcy zdecydowali się usunąć z sieci materiał"

Podano jednak równocześnie, że fragment o Popiełuszce został już usunięty ze stron stacji.

W obliczu krytyki i licznych emocjonalnych reakcji, które pojawiły się po upływie dwóch miesięcy od publikacji odcinka "Dej suchara", twórcy formatu zdecydowali się usunąć z sieci kontrowersyjny materiał i w ten sposób okazać szacunek osobom, których granice wrażliwości zostały naruszone przez specyfikę poczucia humoru "sucharów"

- przekazało portalowi wirtualnemedia.pl biuro prasowe nadawcy.

Przypomnijmy, w jednym z odcinków audycji Radia ZET "Dej suchara" opublikowanym w internecie jedna z prowadzących Agnieszka Kołodziejska pyta Roberta Karpowicza "jak nazywa się łóżka popa?". I sama odpowiada: "Popiełuszko!".

CZYTAJ TAKŻE: Kpiny z torturowanego i zamordowanego przez SB bł. Jerzego Popiełuszki na antenie Radia ZET

"Trudno zrozumieć, jak można tak szydzić"

Skandaliczny żart spotkał się z krytyką i potępieniem nie tylko wielu internautów oraz mediów. Zareagowała także Solidarność. Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "S" Piotr Duda wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym pisze m.in.:

Dysponując choćby powierzchowną zdolnością do ludzkich odruchów, trudno zrozumieć, jak można z postaci męczennika, który oddał życie nie tylko za Wiarę, ale również za Niepodległość i Wolność, szydzić tak, jak zrobili to dziennikarze Radia Zet Agnieszka Kołodziejska i Robert Karpowicz w audycji "Dej suchara", która została ostatnio przypomniana przez internautów w mediach społecznościowych. Gdyby nie ludzie tacy jak bł. ks. Jerzy Popiełuszko, osoby takie jak wyżej wymienieni dziennikarze Radia Zet, nawet jeśli pracowałyby w mediach, zastanawiałyby się zapewne, czy wolno im użyć w tekście czy w audycji nazwiska "Jaruzelski", żeby nie skończyć na dnie Wisły.

Postępowanie KRRiT

Teraz sprawą zajmie się również KRRiT. Jak podaje serwis wirtualnemedia.pl, w poniedziałek przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski podczas spotkania w prawicowym Klubie Ronina powiedział, że przesłano do KRRiT skargi związane z żartem na temat ks. Popiełuszki. Jak zaznaczył, zgodnie z procedurami podjął w tej sprawie postępowanie. Świrski powiedział również, że zająłby się sprawą, nawet gdyby Rada nie dostała skarg.

CZYTAJ TAKŻE: Oświadczenie przewodniczącego KK NSZZ "Solidarność" ws. skandalicznych wypowiedzi na temat bł. ks. Jerzego Popiełuszki na antenie Radia ZET

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.01.2024 21:21
Źródło: tysol.pl/wirtualnemedia.pl