Pracownicy tyskiej fabryki Fiata znów protestowali

W akcji zorganizowanej przez NSZZ Solidarność uczestniczyli przedstawiciele wszystkich związków zawodowych działających w fabryce. Przed bramą zakładu protestowali też pracownicy innych firm z grupy FCA w Polsce.
Protestujący przynieśli ze sobą transparent, na którym widniało hasło: "Stop niskim płacom. Nie chcemy być tanią siłą roboczą w Europie". - Zarząd lekceważy pracowników, zapowiedziane w zeszłym tygodniu negocjacje płacowe nie odbyły się - powiedziała podczas pikiety Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w FCA.
Wiceprzewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Piotr Nowak podkreślił, że jeżeli pracownicy firmy chcą wywalczyć podwyżki wynagrodzeń, muszą działać wspólnie. - Jeżeli staniecie za związkami zawodowymi, staniecie za Solidarnością, to na pewno te pieniądze dostaniecie. Tylko musicie być razem - powiedział. - Pracownik tej fabryki musi być szanowany i doceniany - zaznaczył Dariusz Gierek, wiceprzewodniczący śląsko-dąbrowskiej "S".
W ciągu ostatnich 8 lat pracownicy fabryki tylko raz otrzymali zbiorowe podwyżki. W 2015 roku ich płace zasadnicze wzrosły o 110 zł brutto. Tymczasem w ciągu ostatnich 8 lat płaca minimalna w Polsce została podwyższona o przeszło 864 zł, czyli blisko 8 razy więcej.
Była to już druga pikieta przed FCA w Tychach w tym roku. Pierwsza odbyła się 21 lutego. 4 marca związki zawodowe działające w fabryce przedstawiły pracodawcy postulat dotyczący podwyższenia stawek godzinowych o 5 zł, wyznaczając trzydniowy termin na jego realiację. W związku z tym, że pracodawca nie spełnił żądań strony związkowej, 4 marca w firmie rozpoczął się spór zbiorowy.
mk/źródło: http://www.solidarnosckatowice.pl

“Król Kaszubów i Solidarności”. Prezentacja książki o ks. Hilarym Jastaku w historycznej Sali BHP

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wspiera głodujących pracowników kopalni Solino
11. dzień głodówki w Solinie. "Gdyby nas posłuchano, ceny paliw byłyby jak przed wojną na Bliskim Wschodzie"



