Pracownicy Igloportu mają dość. Większość za akcją protestacyjną

- Pracownicy Igloportu planują akcję strajkową w związku ze złymi warunkami zatrudnienia.
- W spółce trwa już spór zbiorowy z pracodawcą.
Pracownicy spółki Igloport w Gdyni w większości opowiedzieli się za podjęciem akcji strajkowej. W referendum strajkowym, przeprowadzonym 3 listopada 2026 roku, udział wzięło ponad 71 proc. uprawnionych pracowników, a spośród nich ponad 90 procent głosujących opowiedziało się za przeprowadzeniem strajku.
Wynik referendum jest jednoznacznym sygnałem, że pracownicy nie zamierzają dłużej godzić się na obecne warunki zatrudnienia i oczekują realnego dialogu oraz spełnienia swoich postulatów
– poinformował Marek Szymczak, przewodniczący KM NSZZ „S” Gdynia Dockers i Krajowej Sekcji Portów Morskich NSZZ „Solidarność”.
Będą kolejne działania protestacyjne
To kolejny etap sporu zbiorowego prowadzonego przez Komisję Międzyzakładową NSZZ „Solidarność” ze spółką Igloport. 5 października 2026 roku strony sporu podpisały protokół rozbieżności, kończący etap mediacji bez osiągnięcia porozumienia.
W odpowiedzi na brak satysfakcjonującego rozwiązania sporu 5 listopada br. pracownicy oflagowali zakład pracy. W najbliższym czasie organizacja związkowa NSZZ „S” planuje kolejne działania protestacyjne, w tym strajk ostrzegawczy oraz pikietę zakładu. Jeżeli pracodawca nadal będzie ignorował oczekiwania załogi, kolejnym krokiem może być nawet strajk.
Spór dotyczy nie tylko Igloportu, ale także Grupy Kapitałowej Iglotex. Jaki będzie bieg zdarzeń, to już odpowiedzialność całej grupy Iglotex – argumentują związkowcy!
Chcemy wyraźnie podkreślić, że spór w Igloport nie może być rozpatrywany wyłącznie na poziomie jednej spółki. Igloport należy do Grupy Kapitałowej Iglotex. To na poziomie tej grupy należy rozpatrywać rzeczywistą skalę działalności, możliwości finansowe oraz odpowiedzialność za warunki pracy ludzi zatrudnionych w jej spółkach.
Iglotex to duży, rozpoznawalny na rynku europejskim producent żywności, działający w branży produktów mrożonych, między innymi pierogów i zapiekanek. Jest to przedsiębiorstwo o znaczącej skali działalności i pozycji rynkowej. Tym bardziej niezrozumiałe jest, dlaczego pracownicy jednej ze spółek należących do tej grupy muszą walczyć o godne i adekwatne do wykonywanej pracy wynagrodzenia – argumentują związkowcy z NSZZ „S”.
Trudne warunki pracy
W trakcie trwania sporu wielokrotnie zwracaliśmy się do właściciela grupy kapitałowej z prośbą o bezpośrednie rozmowy i zaangażowanie w rozwiązanie konfliktu. Niestety, nie doczekaliśmy się rzeczywistego dialogu z jego strony. Początkowo przedstawiciele pracodawcy sugerowali wręcz, że Igloport nie jest dla grupy spółką na tyle istotną, aby angażować się w konflikt pracowniczy
– przypomina Marek Szymczak.
Trzeba również pamiętać, w jakich warunkach pracują ludzie zatrudnieni w Igloport. To nie jest praca w komfortowych warunkach biurowych ani w zwykłym magazynie. Pracownicy wykonują ciężką, fizyczną pracę w chłodniach i mroźniach, gdzie temperatura może wynosić nawet minus 20 stopni Celsjusza.
Codzienna praca w tak wymagających warunkach wymaga dużego wysiłku, odporności i zaangażowania. To właśnie ci ludzie zapewniają sprawne funkcjonowanie magazynów i realizację zadań, które mają znaczenie dla całej grupy kapitałowej. Nie można oczekiwać, że pracownicy wykonujący ciężką pracę w ekstremalnych warunkach będą otrzymywali wynagrodzenia oderwane od lokalnych realiów i rzeczywistej wartości ich pracy. Nasze postulaty nie są wygórowanymi żądaniami. Są próbą przywrócenia sprawiedliwych zasad wynagradzania i zapewnienia pracownikom godnych warunków zatrudnienia – mówią związkowcy, a wynik referendum strajkowego pokazał, że za postulatami NSZZ „Solidarność” stoi zdecydowana większość głosujących pracowników. To wyraźny głos załogi.
Komentarze
Uroczystości 45. powstania NSZZ „Solidarność” w Słupsku
Solidarność z główną Nagrodą Społeczną im. Błogosławionego Kardynała Stefana Wyszyńskiego

Solidarność: Rada Nadzorcza Poczty Polskiej nie widzi potrzeby dialogu ze stroną społeczną. Z pocztowcami spotkał się Andrzej Śliwka




