„Popiełuszko” Teatr Telewizji
15.10.2018 13:46

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Spektakl „Popiełuszko” wystawiany przez Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki z Białegostoku, dzięki staraniom NSZZ "Solidarność" został nagrany przez Teatr Telewizji i 15 października po raz pierwszy był wyemitowany w TVP1.
Sztuka w reżyserii Jana Nowara jest artystyczną interpretacją ziemskiej drogi bł. ks. Jerzego Popiełuszki. W spektaklu wykorzystano m.in. oryginalne wypowiedzi bliskich ks. Jerzego, dokumenty kościelne oraz sądowe. Jak powiedział reżyser spektaklu, twórcy nie chcieli mierzyć się ze świętością ks. Jerzego, ale z jego człowieczeństwem.
- Tacy ludzie jak ks. Jerzy Popiełuszko w ciężkich czasach dodawali otuchy, dodawali nadziei. Zapłacili za to życiem. My dziś musimy budować na przesłaniu dobra, które zostawił nam ks. Jerzy Popiełuszko. To przesłanie jest najbardziej uniwersalne, mówi, że wobec zła nie można iść na żadne kompromisy. Ale ta bezkompromisowość nie przekłada się nigdy na nienawiść. To zawołanie "zło dobrem zwyciężaj" jest również przesłaniem na dzisiejsze czasy - mówił dyrektor białostockiego teatru Piotr Półtorak.
- Trzy miesiące przed premierą nie mieliśmy nic, ani pieniędzy, ani aktora do głównej roli, ani reżysera. To chyba opatrzność boska i pomoc samego bł. ks. Jerzego pomogła i udało nam się doprowadzić do premiery - dodał Piotr Półtorak.
Jakub Lasota, aktor wcielający się w postać ks. Jerzego Popiełuszki:
- Początki pracy były trudne, dlatego że z tyłu głowy mieliśmy wciąż na uwadze fakt, że mierzymy się z ikoną, mierzymy się z kimś, kogo wiele osób pamięta i będzie poszukiwało w naszym spektaklu tego kogoś, kogo pamiętają. Na początku baliśmy się tego. Szczęśliwie reżyser, ja oraz cała reszta zespołu, nie tylko aktorów, ale także obsługi technicznej, my wszyscy wspólnie czujemy, że chodziło nam o to, by pokazać człowieka, żeby Jerzy był jak najbardziej ludzki. Nie pokazywać go jako świętego od samego początku. Nie, cała jego wielkość polegała a tym, że on był człowiekiem. Zmierzenie się z tą rolą było dużym wyzwaniem. Na samym początku założyłem sobie, że nie będę się ścigał z ikoną. Że będę próbował sam dowiedzieć się, przeprowadzić swego rodzaju śledztwo. I starałem się porozmawiać z osobami, które znały Jerzego. Chciałem dowiedzieć się, jaki Jerzy był w środku. A niesamowite jest to, że kiedy zacznie się od środka, to pojawiają się gesty, ruchy charakterystyczne dla tego człowieka. Później, po premierze, pierwsze słowa, jakie powiedział mi brat Jerzego, Józef, to były: "O! Jerzy taki był! Taki Jerzy był!". Więc się bardzo ucieszyłem.
- Gdy byłem dzieckiem, Jerzy Popiełuszko funkcjonował w mojej świadomości jako postawa życia, przykład, w jaki sposób człowiek może żyć, niezależnie od tego, kim jest. Wierzę głęboko w to, że Jerzy niezależnie od tego, w jakich okolicznościach by się urodził - w jakiej kulturze, w jakiej religii, robiłby tak samo dobrą robotę. Bo on był ponad tym wszystkim. On był poza granicami, które często próbujemy budować jako ludzie. Myślę, że w tych czasach, w których teraz żyjemy, robiłby też wszystko, żeby ludzi jednać, a nie dzielić.
pm/k
- Tacy ludzie jak ks. Jerzy Popiełuszko w ciężkich czasach dodawali otuchy, dodawali nadziei. Zapłacili za to życiem. My dziś musimy budować na przesłaniu dobra, które zostawił nam ks. Jerzy Popiełuszko. To przesłanie jest najbardziej uniwersalne, mówi, że wobec zła nie można iść na żadne kompromisy. Ale ta bezkompromisowość nie przekłada się nigdy na nienawiść. To zawołanie "zło dobrem zwyciężaj" jest również przesłaniem na dzisiejsze czasy - mówił dyrektor białostockiego teatru Piotr Półtorak.
- Trzy miesiące przed premierą nie mieliśmy nic, ani pieniędzy, ani aktora do głównej roli, ani reżysera. To chyba opatrzność boska i pomoc samego bł. ks. Jerzego pomogła i udało nam się doprowadzić do premiery - dodał Piotr Półtorak.
Jakub Lasota, aktor wcielający się w postać ks. Jerzego Popiełuszki:
- Początki pracy były trudne, dlatego że z tyłu głowy mieliśmy wciąż na uwadze fakt, że mierzymy się z ikoną, mierzymy się z kimś, kogo wiele osób pamięta i będzie poszukiwało w naszym spektaklu tego kogoś, kogo pamiętają. Na początku baliśmy się tego. Szczęśliwie reżyser, ja oraz cała reszta zespołu, nie tylko aktorów, ale także obsługi technicznej, my wszyscy wspólnie czujemy, że chodziło nam o to, by pokazać człowieka, żeby Jerzy był jak najbardziej ludzki. Nie pokazywać go jako świętego od samego początku. Nie, cała jego wielkość polegała a tym, że on był człowiekiem. Zmierzenie się z tą rolą było dużym wyzwaniem. Na samym początku założyłem sobie, że nie będę się ścigał z ikoną. Że będę próbował sam dowiedzieć się, przeprowadzić swego rodzaju śledztwo. I starałem się porozmawiać z osobami, które znały Jerzego. Chciałem dowiedzieć się, jaki Jerzy był w środku. A niesamowite jest to, że kiedy zacznie się od środka, to pojawiają się gesty, ruchy charakterystyczne dla tego człowieka. Później, po premierze, pierwsze słowa, jakie powiedział mi brat Jerzego, Józef, to były: "O! Jerzy taki był! Taki Jerzy był!". Więc się bardzo ucieszyłem.
- Gdy byłem dzieckiem, Jerzy Popiełuszko funkcjonował w mojej świadomości jako postawa życia, przykład, w jaki sposób człowiek może żyć, niezależnie od tego, kim jest. Wierzę głęboko w to, że Jerzy niezależnie od tego, w jakich okolicznościach by się urodził - w jakiej kulturze, w jakiej religii, robiłby tak samo dobrą robotę. Bo on był ponad tym wszystkim. On był poza granicami, które często próbujemy budować jako ludzie. Myślę, że w tych czasach, w których teraz żyjemy, robiłby też wszystko, żeby ludzi jednać, a nie dzielić.
pm/k

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.10.2018 13:46
Brak słów. Politycy PO zestawili śmierć ks. Popiełuszki ze śmiercią chorego na depresję Szczęsnego
20.10.2019 03:13

Komentarzy: 0
Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko zginął z rąk funkcjonariuszy SB, zginął ponieważ jego homilie, w których nigdy nie atakował nikogo personalnie, a zawsze zwracał się jedynie w obronie podstawowych wartości, zgromadziły tłumy Polaków zgniecionych komunistycznym totalitaryzmem. Piotr Szczęsny, który podpalił się pod Pałacem Kultury w proteście przeciwko rządom Prawa i Sprawiedliwości chorował na depresję.
Czytaj więcej
[Fotorelacja] Włocławek upamiętnił bł. ks. Jerzego. „Starajmy się codziennie zwyciężać dobrem zło”
18.10.2019 23:35
[video] Odrażająca prowokacja. Dzieci "przepędzają" wicenaczelnego NIE przebranego za księdza
18.10.2019 22:59

Komentarzy: 0
Kolejna prowokacja wymierzona w Kościół. Bardzo symptomatyczne, że tym razem dokonana na dzień przed rocznicą śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki przez, jak twierdzi Radio Warszawa, wicenaczelnego tygodnika NIE prowadzonego przez Jerzego Urbana, autora felietonów z lat osiemdziesiątych rozpętujących kampanię nienawiści wobec ks. Jerzego zamordowanego później przez funkcjonariuszy SB
Czytaj więcej
Jerzy Popiełuszko - duchowny niezłomny
18.10.2019 22:55
[Tylko u nas] Tadeusz Majchrowicz o bł. ks. Jerzym Popiełuszce: Słowa, które budziły siłę
15.10.2019 20:50

Komentarzy: 0
W sobotę będziemy obchodzić 35. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, patrona Solidarności. O znaczeniu życia i męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego z Zastępcą Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Tadeuszem Majchrowiczem rozmawia Mateusz Kosiński.
Czytaj więcej

