Pikieta pracowników Siarkopolu. Solidarność: Ostatnie podwyżki były 3 lata temu

- Grzybowski Siarkopol należy do Grupy Azoty i jest jednym z największych pracodawców w powiecie staszowskim. Przedsiębiorstwo zajmuje się wydobyciem siarki z kopalni “Osiek”.
- Związkowcy z Solidarności zorganizowali dziś pikietę pod biurowcem firmy, na której domagali się podwyżek wynagrodzeń oraz odwieszenia niektórych zapisów ZUZP.
- Dziś miało się także odbyć spotkanie przedstawicieli wszystkich organizacji związkowych z Zarządem Siarkopolu. Jak przekazała Solidarność, Wiceprezes Zarządu odwołał to spotkanie.
Pikieta i spór zbiorowy
W najbliższy poniedziałek, związkowcy z "S" działający w grzybowskim Siarkopolu planują podjąć uchwałę o wejściu w spór zbiorowy z pracodawcą. Dziś pod biurowcem spółki zorganizowali pikietę, na której domagali się podwyżek wynagrodzeń oraz odwieszenia niektórych zapisów ZUZP, które zostały zawieszone na bazie porozumienia z listopada 2024 roku.
Jak już informowaliśmy pracodawcę, uważamy, że podstawa prawna, na podstawie której obie strony zawarły porozumienie zawieszające już nie obowiązuje. Niezrozumiałym jest dla nas, biorąc pod uwagę bardzo wysokie ceny siarki na rynkach światowych oscylujące w granicach 700-1000 dolarów za tonę, unikanie przez Zarząd podwyżek wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich pracowników spółki. Kiedy jak nie teraz?
- pytają związkowcy z Solidarności w stanowisku przesłanym do wiadomości m.in. Ministra Aktywów Państwowych i parlamentarzystów z województwa świętokrzyskiego.
Przedstawiciele pracowników zwrócili uwagę, że ostatnie podwyżki w ich spółce miały miejsce trzy lata temu w 2023 roku.

Zaznaczyli też, że negocjacje płacowe w Siarkopolu powinny zakończyć się do końca lutego 2026 roku, gdyż tak stanowią zapisy ZUZP.
Członkowie “S” poinformowali także Zarząd spółki, że pracownicy z dużą niecierpliwością oczekują na wypłatę nagrody rocznej za pozytywne wyniki finansowe w 2025 roku.
Nie godzimy się na to, że w dobie, kiedy wynik finansowy spółki za rok 2025 jest dodatni, Zarząd spółki robi wszystko by nie sfinalizować negocjacji płacowych godnymi podwyżkami wynagrodzeń oraz by nie wypłacić należnych nam świadczeń. Nie może być tak, że nasze istnienie, rozwój, remonty, podwyżki wynagrodzeń w Siarkopolu będą zależne od “widzi mi się” właściciela, tj. Od Grupy Azoty
- wskazała Solidarność w Siarkopolu.

Przychody Siarkopolu i nasze wynagrodzenia byłyby dużo wyższe, gdyby Grupa Azoty nie była naszym właścicielem. Zrobiono z nas niewolników czekających z lękiem na to, co powie i czy wyrazi zgodę właściciel. Czy po to nas kupiono, by nas zniszczyć? Nie pozwolimy na to, byśmy byli tak traktowani
- podkreślili związkowcy.


Komentarze
Rozpoczęły się obrady Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Uczczono minutą ciszy pamięć Śp. Henryka Nakoniecznego

Związkowcy z Solidarności wyruszają do Włoch. Chcą zdobyć Mont Blanc

„Są miejsca, z których nie wraca się takim samym”. II pielgrzymka nauczycieli do obozu Ravensbrück

35. rocznica Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego i Rolnictwa NSZZ "S". Wręczono specjalne podziękowania

W Zakopanem trwa XXIII Forum Prawników Związkowych NSZZ "Solidarność"







