Krzysztof Żmuda ponownie przewodniczącym NSZZ „Solidarność” w Remontowa Shipbuilding S.A.

Przewodniczącym Komisji Międzyzakładowej wybrano Krzysztofa Żmudę, dotychczasowego, wieloletniego lidera NSZZ "Solidarność" w tym zakładzie pracy. Krzysztof Żmuda zaczynał pracę w stoczni w 1976 roku jako monter ślusarskiego wyposażenia okrętowego na Wydziale W6 ówczesnej Stoczni Północnej im. Bohaterów Westerplatte. Uczestniczył w strajku sierpniowym 1980 r. Po wprowadzeniu stanu wojennego brał udział w strajku w Stoczni Północnej (zakład zmilitaryzowany). Od 1982 r. w ramach Kasy Wzajemnej Pomocy, zbierał środki finansowe na pomoc rodzinom internowanych i aresztowanych kolegów - związkowców. Po zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki w 1984 roku zorganizował protest na stoczniowym Wydziale W11. Uczestniczył w strajku sierpniowym 1988 r. Jest koordynatorem regionalnym honorowych służb przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
"Powiał w stoczniowe żagle wiatr optymizmu"
Z Krzysztofem Żmudą, przewodniczącym KM NSZZ "Solidarność" w Remontowa Shipbuilding S.A., rozmawia Artur S. Górski.
- Przemysł okrętowy ma przed sobą szansę dzięki kluczowym programom z Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP. Polska Grupa Zbrojeniowa SA, PGZ Stocznia Wojenna oraz Remontowa Shipbuilding utworzyły Konsorcjum PGZ-Miecznik oraz stocznia ma gwarancje i akredytywy bankowe na budowę serii niszczycieli min Kormoran II. To oznacza koniec problemów?
- Powiał w stoczniowe żagle wiatr optymizmu, ale problemy były i są. Pracuję w stoczni od 1976 roku. Kłopoty i trudności do rozwiązania były zawsze - większe lub mniejsze. Jest światełko w tunelu, oby nie okazało się złudzeniem. Należy zadbać o wykwalifikowane kadry. Jest z nimi problem na przyszłość. Czekamy na realną odpowiedź czy Politechnika Gdańska i inne uczelnie będą w stanie przygotować i przeszkolić specjalistów w zawodach niezbędnych do budowy jednostek pływających, konicznych do zaprojektowania i zbudowania promów, statków, okrętów. Mam też na myśli fachowców z różnych dziedzin: spawaczy, monterów kadłubów, znających się na technologiach, elektryków, elektroników, czyli ludzi biegłych przy wdrażaniu do produkcji nowoczesnych technologii.
- Systematyka dziedzin i dyscyplin nauki według OECD jest wykorzystywana przy podziale środków na finansowanie nauki. Związkowcy muszą upominać się o kondycję nauki polskiej, o szkolenie kadr, o ratowanie miejsc, w których uzyskuje się tytuł inżyniera. Warto zastanowić się nad strategią państwa wobec gospodarki morskiej…
- Perspektywę kształcenia wysoko specjalistycznych kadry dla okrętownictwa próbował zamknąć w 2018 roku ówczesny wicepremier Jarosław Gowin, będący ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. 20 września 2018 roku wprowadzone zostało ministerialne rozporządzenie o wykazie i podziale dyscyplin naukowych. Zabrakło w nim dyscyplin naukowych związanych z inżynierią morską i okrętową. Pominięcie dyscyplin naukowych z zakresu technologii morskiej prowadzi do zmarginalizowania tych dyscyplin. W konsekwencji doprowadzić może to do zaniku oceanotechniki i okrętownictwa na wyższych uczelniach, a idąc dalej - szkolenia na poziomie szkół zawodowych i techników.
- Były cztery lata, by proces odwrócić i je wpisać do wykazu dziedzin nauki, co byłoby zgodne z publicznymi deklaracjami o woli odbudowy i rozwoju sektora stoczniowego oraz utrwaliłoby pozycję Politechniki Gdańskiej, gdyńskiego Uniwersytetu Morskiego, Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego i Politechniki Morskiej w Szczecinie…
- Niestety, dotychczas tak się nie stało. Mimo, że sektor przemysłu stoczniowego napędza szereg przemysłów kooperujących i stanowi czynnik rozwoju gospodarczego. Przekazaliśmy, jako Rada Krajowej Sekcji Przemysłu Okrętowego i Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność",nasze wnioski i stanowiska do kierowanego przez ministra Przemysława Czarnka Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
- Okrętownictwo stwarza popyt na absolwentów inżynierów budownictwa okrętowego i z branży offshore. Nim odpowiedź MEiN nadejdzie trzeba zadbać o pracowników. Jaki jest związkowy priorytet na nową kadencję?
- Jest nim utrzymanie dobrych miejsc pracy, a w ślad za tym - zwiększenie liczby członków naszego Związku. Nie tracimy o oczu spraw socjalnych, dbałości o byt pracowników i o bezpieczeństwo w miejscu pracy. Dobre miejsca pracy to zabezpieczenia socjalne, pewność zatrudnienia oraz przestrzeganie bhp, wraz z odpowiednimi wynagrodzeniami.
XXXV WZD NSZZ „Solidarność” Regionu Mazowsze. O przyszłości Związku

Karczmy Piwne – tradycjo, trwaj!
Za nami międzynarodowe seminarium EZA. Rozmawiano o cyfrowej transformacji pracy
Konferencja oświatowej Solidarności w Warszawie: „W trosce o przyszłość polskiej szkoły”

Rafał Woś w Radiu Wnet: Bardzo zła sytuacja w handlu. Za dużo obowiązków, niskie płace
