Henryk Nakonieczny: Odradzam działania na szkodę związków
15.03.2018 20:12

Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Naruszenie uprawnień związków zawodowych odbierzemy za wypowiedzenie wojny. Uprawnienia związków oparte są nie tylko na konstytucji RP, ale także na prawie międzynarodowym – mówi Henryk Nakonieczny pytany o pracę Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy. Z członkiem prezydium „S” do spraw dialogu społecznego rozmawia Andrzej Berezowski.
- Strona społeczna, pracodawcy i rząd tworzą Radę Dialogu Społecznego. Czy w jej pracach trzy strony wykazują się dobrą wolą?
- Gdyby wszystkie strony zawsze wykazywałyby się dobrą wolą, to nie byłoby napięć i konfliktów. A takie zdarzają się. Chociażby czasem rząd pomija proces konsultacji społecznych projektów swoich ustaw.
- "S" protestowała w kwestii ustawy dotyczącej zmian w systemie ubezpieczeń społecznych.
- Proces legislacyjny ustawy o tzw. trzydziestokrotności wywołał olbrzymie napięcia. Ale póki co te napięcia udaje się rozwiązywać w gorszy lub lepszy sposób.
- Związek zwraca uwagę, że część projektów ustaw składana jest do laski marszałkowskiej przez posłów, a to ogranicza możliwość konsultacji społecznych.
- Posłowie mają prawo inicjatywy ustawodawczej. Problem polega na tym, że część projektów rządowych jest wprowadzanych na posiedzenia sejmu jako projekty poselskie, a to wyklucza ich konsultacje chociażby w ramach RDS. Zdarza też się, że rząd nie przekazuje swoich projektów do konsultacji lub przekazuje po skierowaniu ich na dalszy etap procesu legislacyjnego. Czasem nie wywiązuje się też z ustawowych terminów i przekazuje ustawy do konsultacji za późno, dając za mało czasu na zaopiniowanie projektów.
- Z czego to wynika?
- Powinien pan zapytać przedstawicieli rządu. Sądzę, że przyczyną są opóźnienia w pracach Rady Ministrów, zaniechania, zaniedbania, a czasem chęć osiągnięcia celów, których nie znam. Dla mnie żaden z tych powodów nie jest usprawiedliwieniem. Jest to niedopełnienie obowiązków, które można określić jako wykroczenie urzędnicze. Nie chciałbym nazywać tego ostrzej.
- Powiedział Pan, że tzw. ustawa o trzydziestokrotności wywołała olbrzymie napięcia. Jakie inne projekty ustawy spowodowały sprzeciw związków?
- Od lat tworzymy białą księgę procesów konsultacji, w której wskazujemy wszystkie naruszenia procedur legislacyjnych: niedotrzymanie terminów, nieprzeprowadzenie procesu konsultacji, brak udzielenia odpowiedzi na pismo pomimo takiego obowiązku. To jest naprawdę gruba księga...

- Gdyby wszystkie strony zawsze wykazywałyby się dobrą wolą, to nie byłoby napięć i konfliktów. A takie zdarzają się. Chociażby czasem rząd pomija proces konsultacji społecznych projektów swoich ustaw.
- "S" protestowała w kwestii ustawy dotyczącej zmian w systemie ubezpieczeń społecznych.
- Proces legislacyjny ustawy o tzw. trzydziestokrotności wywołał olbrzymie napięcia. Ale póki co te napięcia udaje się rozwiązywać w gorszy lub lepszy sposób.
- Związek zwraca uwagę, że część projektów ustaw składana jest do laski marszałkowskiej przez posłów, a to ogranicza możliwość konsultacji społecznych.
- Posłowie mają prawo inicjatywy ustawodawczej. Problem polega na tym, że część projektów rządowych jest wprowadzanych na posiedzenia sejmu jako projekty poselskie, a to wyklucza ich konsultacje chociażby w ramach RDS. Zdarza też się, że rząd nie przekazuje swoich projektów do konsultacji lub przekazuje po skierowaniu ich na dalszy etap procesu legislacyjnego. Czasem nie wywiązuje się też z ustawowych terminów i przekazuje ustawy do konsultacji za późno, dając za mało czasu na zaopiniowanie projektów.
- Z czego to wynika?
- Powinien pan zapytać przedstawicieli rządu. Sądzę, że przyczyną są opóźnienia w pracach Rady Ministrów, zaniechania, zaniedbania, a czasem chęć osiągnięcia celów, których nie znam. Dla mnie żaden z tych powodów nie jest usprawiedliwieniem. Jest to niedopełnienie obowiązków, które można określić jako wykroczenie urzędnicze. Nie chciałbym nazywać tego ostrzej.
- Powiedział Pan, że tzw. ustawa o trzydziestokrotności wywołała olbrzymie napięcia. Jakie inne projekty ustawy spowodowały sprzeciw związków?
- Od lat tworzymy białą księgę procesów konsultacji, w której wskazujemy wszystkie naruszenia procedur legislacyjnych: niedotrzymanie terminów, nieprzeprowadzenie procesu konsultacji, brak udzielenia odpowiedzi na pismo pomimo takiego obowiązku. To jest naprawdę gruba księga...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.03.2018 20:12
13 zł za godzinę to nie żadna fanaberia
06.02.2017 20:48

Komentarzy: 0
13 zł za godzinę, to minimum, które każdy pracodawca powinien płacić. To nie jest jakaś fanaberia, ale zwykła uczciwość wobec pracownika – mówił w Debacie TVP Info członek prezydium KK NSZZ „Solidarność” Henryk Nakonieczny. Wtórował mu Główny Inspektor Pracy Roman Giedrojć, zapowiadając kontrole PIP w firmach.
Czytaj więcej
Praca tymczasowa – z inicjatywy Solidarności bardziej bezpieczna
30.01.2017 19:49

Komentarzy: 0
Rząd przyjął projekt ustawy zmieniającej zasady zatrudniania pracowników przez agencje pracy tymczasowej. Jest to ogromny rynek - zbyt często - śmieciowego zatrudnienia. Mamy ponad 6 tys. APT, zatrudniających ok. 800 tys. ludzi. Wielu otrzymuje zaniżone wynagrodzenie, jest zwalnianych niemal z dnia na dzień. Teraz pojawiała się szansa na zmiany, w dużej mierze za sprawą Solidarności.
Czytaj więcej
Obniżenie wieku emerytalnego z perspektywy Solidarności w PR24
21.11.2016 20:57

Komentarzy: 0
18 listopada na antenie Polskiego Radia 24 w programie „Gospodarczy temat dnia”, członek KK NSZZ „Solidarność” Henryk Nakonieczny mówił w rozmowie z Anną Grabowską o obniżeniu wieku emerytalnego oraz o propozycjach Solidarności związanych z finansowaniem Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Czytaj więcej
Potrzeba szerszych kompromisów i propagowania dialogu
21.11.2016 20:42

Komentarzy: 0
O rozumieniu działania Rady Dialogu Społecznego, realizacji celów, jakie rok temu zostały przed nią postawione,a także o achillesowych słabościach i pomysłach na przyszłość, z Henrykiem Nakoniecznym, członkiem Prezydium KK NSZZ „Solidarność”, rozmawia Anna Grabowska.
Czytaj więcej
Konflikt w legnickim zakładzie Gates. Prokuratura zbada doniesienia o dyskryminacji związkowców
26.03.2026 11:49

Komentarzy: 0
Legnicka prokuratura otrzymała zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w firmie Gates Polska. Przedstawiciele NSZZ „Solidarność” zarzucają władzom spółki systematyczne utrudnianie działalności związkowej oraz rażącą dyskryminację pracowników ze względu na ich przynależność organizacyjną.
Czytaj więcej