Właściwy sens pojęcia "radykalizm" został dziś wypaczony przez działania części muzułmanów

Postępowanie radykalne to maksymalne wykorzystanie własnych sił, umiejętności i zdolności do realizacji wyznaczonych zadań. Są takie dziedziny życia, w których działanie radykalne jest jak najbardziej akceptowane i pożądane. Ma to miejsce na przykład w sporcie, gdzie zawodnik musi dać z siebie wszystko, jeśli chce wygrać.
Radykalizm religijny
W znaczeniu potocznym radykalizm odnosi się do trzech dziedzin życia: religii, moralności i polityki. W tych dziedzinach działanie radykalne nie ma już takiego pozytywnego oddźwięku. Wręcz przeciwnie, nazwanie kogoś radykałem staje się obraźliwe i powoduje negatywny oddźwięk społeczny. Obecnie pojęcie "radykalizm" coraz częściej odnosi się głównie do dziedziny religijnej.
Właściwy sens tego pojęcia został dziś wypaczony przez ideologię i działania części muzułmanów oraz niektórych islamskich grup. Ich działania uczyniły z radykalizmu pojęcie jednoznacznie pejoratywne. Szczególnie da się to zauważyć, jeśli weźmie się pod uwagę, że tym pojęciem opisuje się także działania islamskich grup terrorystycznych. Nazywając ich członków radykałami, stawia się ich w opozycji do tzw. umiarkowanych muzułmanów, którzy mieliby być normalnymi lub prawdziwymi wyznawcami swojej religii. W tej optyce radykalni wyznawcy Mahometa byliby więc nienormalnymi czy wręcz fałszywymi muzułmanami, owładniętymi ideą nawracania innych na islam. Aby osiągnąć zamierzony cel oraz aby pokazać pogardę, jaką żywią dla cywilizacji zachodniej, nie wahają się zabijać. Tutaj szczególnie widać, jak słowo "radykalizm" zostało pozbawione swej pozytywnej treści. Dla obserwatora, który ma luźne związki z religią, jakikolwiek radykalizm jest z góry zły i trzeba go zwalczać, bez względu na to, jakie treści się pod nim kryją. Działanie radykalne w innych dziedzinach życia też kojarzy mu się negatywnie. Nawet jeśli ktoś postępuje radykalnie tylko względem siebie, też nie jest postrzegany pozytywnie przez otoczenie.
Konsekwencją jest pojmowanie radykalizmu zawsze jako jakiegoś zagrożenia. Po prostu zbyt dużo działań wrzuca się do jednego worka i opisuje się je przymiotnikiem "radykalny".
Piękno radykalizmu chrześcijańskiego
Takie podejście doprowadziło do odebrania słowu "radykalizm" pierwotnego piękna i swoistej mocy czynienia dzięki radykalnej postawie rzeczy wielkich, służących przemianie świata. W ten sposób także radykalizm chrześcijański jako radykalizm religijny stracił swój pierwotny sens. Stało się to problemem dla Kościoła, gdyż cechą orędzia ewangelicznego jest właśnie radykalizm. A jeśli dzisiaj radykalizm jest z góry podejrzany, to na przykład ksiądz, który zgodnie z wymaganiami Ewangelii wzywa do radykalnej postawy, może zostać oskarżony dokładnie tak samo, jak oskarża się imamów, którzy w meczetach wzywają do radykalizmu. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, takie wnioski można wyciągnąć z nadużywania tego pojęcia. Tymczasem, jeśli Ewangelię pozbawi się radykalizmu, to straci swoją oryginalność i siłę przekonywania.
To przecież ewangeliczny radykalizm pociągał wielu ludzi do wyboru stylu życia wyróżniającego się spośród innych zwyczajnych zachowań. Dzięki temu, że w historii Kościoła byli ludzie, którzy zachwycili się radykalizmem Ewangelii, pojawiły się zgromadzenia zakonne. Dzięki radykalizmowi członków tych zgromadzeń w okresie zamętu, jakim były najazdy barbarzyńców, przechowano spuściznę cywilizacji grecko-rzymskiej i przekazano ją następnym pokoleniom. Dzięki radykalnym postawom wielu chrześcijan nie raz Kościół został ocalony przed zgubnym wpływem niektórych ideologii i słabością niektórych osób z urzędu odpowiedzialnych za Kościół. Dzięki ewangelicznemu radykalizmowi jest dziś w Kościele tak wielu świętych, a wśród nich także męczennicy.
Jest wiele fragmentów w Ewangelii, które pokazują, na czym polega radykalizm ucznia Jezusa. Będą to przede wszystkim błogosławieństwa z Kazania na Górze (Mt 5,1-12; Łk 6,20-23), ale także wezwania do miłości nieprzyjaciół (Mt 5,43-48; Łk 6,27-36), do unikania gniewu wobec krzywdzicieli (Mt 5,21-26), do unikania pożądliwego spojrzenia na kobietę (Mt 5,27-30), do zostawienia ukochanych osób ze względu na Niego (Mt 10,34-39; 19,27-30; Mk 10,28-31). Jednak najbardziej dosłownym i konkretnym przykładem radykalizmu ewangelicznego jest rozmowa Jezusa z bogatym młodym człowiekiem (Mt 19,16-22; Mk 10,17-22; Łk 18,18-23). Na jego pytanie, co ma zrobić, aby osiągnąć życie wieczne, Jezus odpowiada, że ma zachowywać przykazania. Młodzieniec stwierdza, że zawsze je zachowywał. W tej sytuacji Jezus proponuje mu drogę szczególną: wszystko, co posiada, ma oddać biednym, a następnie po porzuceniu dotychczasowego stylu życia ma udać się w drogę razem z Nim. Ma więc zacząć nowy etap życia, ale najpierw musi zostawić swoje dotychczasowe zabezpieczenia i przyzwyczajenia. Jest to zadanie radykalne, ponieważ domaga się skoncentrowania całej egzystencji na Chrystusie. Nie chodzi więc w pierwszej kolejności o przyjęcie nowych zasad, nowych rzeczy, które miałyby zastąpić dotychczasowe, ale o wyruszenie w drogę, na której - jak to zwykle zdarza się na drodze - nie wszystko da się przewidzieć i nie wszystko da się zaplanować, gdyż istotą tej drogi jest zaufanie Jezusowi.
Ks. Marcin Dąbrowski, Papieskie Stowarzyszenie "Pomoc Kościołowi w Potrzebie"
Cały w najnowszym numerze "TS" (18/2017) dostępnym w wersji cyfrowej tutaj
W znaczeniu potocznym radykalizm odnosi się do trzech dziedzin życia: religii, moralności i polityki. W tych dziedzinach działanie radykalne nie ma już takiego pozytywnego oddźwięku. Wręcz przeciwnie, nazwanie kogoś radykałem staje się obraźliwe i powoduje negatywny oddźwięk społeczny. Obecnie pojęcie "radykalizm" coraz częściej odnosi się głównie do dziedziny religijnej.
Właściwy sens tego pojęcia został dziś wypaczony przez ideologię i działania części muzułmanów oraz niektórych islamskich grup. Ich działania uczyniły z radykalizmu pojęcie jednoznacznie pejoratywne. Szczególnie da się to zauważyć, jeśli weźmie się pod uwagę, że tym pojęciem opisuje się także działania islamskich grup terrorystycznych. Nazywając ich członków radykałami, stawia się ich w opozycji do tzw. umiarkowanych muzułmanów, którzy mieliby być normalnymi lub prawdziwymi wyznawcami swojej religii. W tej optyce radykalni wyznawcy Mahometa byliby więc nienormalnymi czy wręcz fałszywymi muzułmanami, owładniętymi ideą nawracania innych na islam. Aby osiągnąć zamierzony cel oraz aby pokazać pogardę, jaką żywią dla cywilizacji zachodniej, nie wahają się zabijać. Tutaj szczególnie widać, jak słowo "radykalizm" zostało pozbawione swej pozytywnej treści. Dla obserwatora, który ma luźne związki z religią, jakikolwiek radykalizm jest z góry zły i trzeba go zwalczać, bez względu na to, jakie treści się pod nim kryją. Działanie radykalne w innych dziedzinach życia też kojarzy mu się negatywnie. Nawet jeśli ktoś postępuje radykalnie tylko względem siebie, też nie jest postrzegany pozytywnie przez otoczenie.
Konsekwencją jest pojmowanie radykalizmu zawsze jako jakiegoś zagrożenia. Po prostu zbyt dużo działań wrzuca się do jednego worka i opisuje się je przymiotnikiem "radykalny".
Piękno radykalizmu chrześcijańskiego
Takie podejście doprowadziło do odebrania słowu "radykalizm" pierwotnego piękna i swoistej mocy czynienia dzięki radykalnej postawie rzeczy wielkich, służących przemianie świata. W ten sposób także radykalizm chrześcijański jako radykalizm religijny stracił swój pierwotny sens. Stało się to problemem dla Kościoła, gdyż cechą orędzia ewangelicznego jest właśnie radykalizm. A jeśli dzisiaj radykalizm jest z góry podejrzany, to na przykład ksiądz, który zgodnie z wymaganiami Ewangelii wzywa do radykalnej postawy, może zostać oskarżony dokładnie tak samo, jak oskarża się imamów, którzy w meczetach wzywają do radykalizmu. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, takie wnioski można wyciągnąć z nadużywania tego pojęcia. Tymczasem, jeśli Ewangelię pozbawi się radykalizmu, to straci swoją oryginalność i siłę przekonywania.
To przecież ewangeliczny radykalizm pociągał wielu ludzi do wyboru stylu życia wyróżniającego się spośród innych zwyczajnych zachowań. Dzięki temu, że w historii Kościoła byli ludzie, którzy zachwycili się radykalizmem Ewangelii, pojawiły się zgromadzenia zakonne. Dzięki radykalizmowi członków tych zgromadzeń w okresie zamętu, jakim były najazdy barbarzyńców, przechowano spuściznę cywilizacji grecko-rzymskiej i przekazano ją następnym pokoleniom. Dzięki radykalnym postawom wielu chrześcijan nie raz Kościół został ocalony przed zgubnym wpływem niektórych ideologii i słabością niektórych osób z urzędu odpowiedzialnych za Kościół. Dzięki ewangelicznemu radykalizmowi jest dziś w Kościele tak wielu świętych, a wśród nich także męczennicy.
Jest wiele fragmentów w Ewangelii, które pokazują, na czym polega radykalizm ucznia Jezusa. Będą to przede wszystkim błogosławieństwa z Kazania na Górze (Mt 5,1-12; Łk 6,20-23), ale także wezwania do miłości nieprzyjaciół (Mt 5,43-48; Łk 6,27-36), do unikania gniewu wobec krzywdzicieli (Mt 5,21-26), do unikania pożądliwego spojrzenia na kobietę (Mt 5,27-30), do zostawienia ukochanych osób ze względu na Niego (Mt 10,34-39; 19,27-30; Mk 10,28-31). Jednak najbardziej dosłownym i konkretnym przykładem radykalizmu ewangelicznego jest rozmowa Jezusa z bogatym młodym człowiekiem (Mt 19,16-22; Mk 10,17-22; Łk 18,18-23). Na jego pytanie, co ma zrobić, aby osiągnąć życie wieczne, Jezus odpowiada, że ma zachowywać przykazania. Młodzieniec stwierdza, że zawsze je zachowywał. W tej sytuacji Jezus proponuje mu drogę szczególną: wszystko, co posiada, ma oddać biednym, a następnie po porzuceniu dotychczasowego stylu życia ma udać się w drogę razem z Nim. Ma więc zacząć nowy etap życia, ale najpierw musi zostawić swoje dotychczasowe zabezpieczenia i przyzwyczajenia. Jest to zadanie radykalne, ponieważ domaga się skoncentrowania całej egzystencji na Chrystusie. Nie chodzi więc w pierwszej kolejności o przyjęcie nowych zasad, nowych rzeczy, które miałyby zastąpić dotychczasowe, ale o wyruszenie w drogę, na której - jak to zwykle zdarza się na drodze - nie wszystko da się przewidzieć i nie wszystko da się zaplanować, gdyż istotą tej drogi jest zaufanie Jezusowi.
Ks. Marcin Dąbrowski, Papieskie Stowarzyszenie "Pomoc Kościołowi w Potrzebie"
Cały w najnowszym numerze "TS" (18/2017) dostępnym w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 05.05.2017 15:15
Komentarze
Katolickie akcenty piłkarskich mistrzostw świata
21.07.2026 09:00

Komentarzy: 0
W finale Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Hiszpania pokonała Argentynę 1:0, czym po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial zapamiętany zostanie jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika.
Czytaj więcej
Papież modlił się o pokój w czasie wizyty na Monte Cassino
20.07.2026 21:30
Nie żyje prezes Towarzystwa Przyjaciół Jana Pawła II
20.07.2026 20:02

Komentarzy: 0
W Warszawie zmarła Ewa Bednarkiewicz, wieloletnia prezes Towarzystwa Przyjaciół Jana Pawła II, członkini Rady Administracyjnej Fundacji Jana Pawła II w Watykanie, działaczka katolicka oraz wieloletnia organizatorka Koncertów Papieskich, odznaczona Orderem Świętego Sylwestra, nadanym przez Ojca Świętego Benedykta XVI.
Czytaj więcej
Nie tylko kościoły. Osadnicy izraelscy podpalili meczet
20.07.2026 18:46

Komentarzy: 0
Od dawna media informują o aktach przemocy i wandalizmu dokonywanych przez izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu. Głośna stała się np. sytuacja mieszkańców chrześcijańskiej wioski Tajbeh, gdzie podpalano domy i ziemie oraz zastrzeszano ludność. Obecnie palestyńska agencja Wafa przekazuje wiadomość o podpaleniu meczetu w wiosce At-Tuwani.
Czytaj więcej
FSSPX podszywa się pod dominikanów. Diecezja świdnicka przestrzega wiernych
20.07.2026 16:51

Komentarzy: 0
1 lipca br. w seminarium św. Piusa X w Écône biskupi Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X bez zgody papieża udzielili sakramentu święceń czterem nowym biskupom. Działanie to związane jest z karą ekskomuniki latae sententiae, która obejmuje zarówno konsekratorów jak i święconych. Do sprawy odnosi się obecnie Kuria Deciecezjalna w Świdnicy, reagując na wydarzenie organizowane przez FSSPX, mogące swoją nazwą wprowadzać wiernych w błąd.
Czytaj więcej
