Szukaj
Konto

Władze irackie uznały powrót chrześcijan za „priorytet narodowy i rządowy”

Czerwony Kościół w Iraku
Źródło: wikimedia.commons | Autor: Enasiqph - Own work | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Tahmazkerd Church (Red Church). Starożytny kościół w Kirkuku, obecnie służy jako cmentarz chrześcijan chaldejskich
Rząd Iraku uznał powrót chrześcijan, którzy opuścili kraj w wyniku wieloletniej przemocy i prześladowań, za „priorytet narodowy i rządowy”. Premier Ali Falih al-Zaidi zapowiedział wsparcie dla powracających rodzin, w tym możliwość skorzystania z państwowego programu przyznania miliona działek mieszkaniowych.
Co musisz wiedzieć:
  • Liczba chrześcijan w Iraku zmniejszyła się z 1,5 mln w 2000 r. do mniej niż 300 tys. obecnie;
  • Premier tego kraju deklaruje, że powrót chrześcijan jest dla rządu priorytetem;
  • Na apel premiera zareagowali lokalni biskupi.

 

Premier złożył deklarację podczas spotkania w Bagdadzie z nowo wybranym patriarchą chaldejskim Pawłem III Noną. Zapewnił o gotowości rządu do stworzenia warunków sprzyjających powrotowi chrześcijan i ich udziałowi w odbudowie kraju.

Prawdziwa siła Iraku leży w jego różnorodności narodowej, religijnej i kulturowej oraz w jedności, integracji i spójności społecznej jego mieszkańców

- podkreślił premier.

 

Ucieczka chrześcijan

Według organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie liczba chrześcijan w Iraku zmniejszyła się z ok. 1,5 mln w 2000 r. do mniej niż 300 tys. obecnie. Szczególnie dotkliwe były następstwa inwazji w 2003 r. oraz działalność ugrupowań dżihadystycznych. W 2014 r. Państwo Islamskie zajęło Mosul i znaczne obszary Równiny Niniwy, zmuszając tysiące chrześcijan do ucieczki.

 

Apel premiera Iraku

Al-Zaidi zaapelował także do przedsiębiorców chrześcijańskich z diaspory o powrót i inwestowanie w Iraku, zwłaszcza w ochronę zdrowia i edukację.

Arcybiskup chaldejski Erbilu Bashar Warda ocenił apel jako ważny sygnał dla wspólnoty chrześcijańskiej. W Iraku działa obecnie 18 prowadzonych przez chrześcijan szkół oraz uniwersytet katolicki w Erbilu.

 

Reakcja biskupów

Hierarchowie podkreślają jednak, że pomoc mieszkaniowa i finansowa nie wystarczy, jeśli nie zostaną usunięte przyczyny emigracji. Syryjsko-ortodoksyjny arcybiskup Nikodem Matti Sharaf wskazał na marginalizację chrześcijan, niewystarczającą reprezentację polityczną, korupcję, słabą infrastrukturę, ograniczony dostęp do usług publicznych i brak miejsc pracy.

Patriarcha Nona zwrócił uwagę, że wielu młodych chrześcijan nadal rozważa emigrację.

To przede wszystkim ludzie młodzi budują naród; bez ich udziału i zaangażowania przyszłość staje się coraz bardziej niepewna

– powiedział.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.09.2026 21:20
Źródło: KAI/advaticanum