Szukaj
Konto

Siostra Tymoteusza Gil: Mam dość. Już nie wolno milczeć!

07.08.2025 18:29
s. Tymoteusza Gil
Źródło: wikimedia.commons/CC0/Pgoralczyk - Own work
Komentarzy: 0
W mediach społecznościowych pojawił się poruszający opinię publiczną wpis, kojarzonej z Domem Chłopaków w Broniszewicach, dominikanki - siostry Tymoteuszy Gil, w którym odpowiada ona na proceder stosowania języka nienawiści wobec sióstr zakonnych.

Co musisz wiedzieć
  • Siostra Tymoteusza Gil opublikowała w mediach społecznościowych swoje stanowisko ws. szkalowania i obrażania siostra zakonnych;
  • Przytaczając fakty, zakonnica odpowiada na zarzuty utrzymywania sióstr przez społeczeństwo;
  • Tymoteusza (Agnieszka) Gil jest dominikanką, przez lata pracującą w Domu Chłopaków w Broniszewicach. Od kilku lat pełni ona również funkcję dyrektorki Domu Pomocy Społecznej w Miełżynie..

 

"Mam dość"

"Mam dość. I dzisiaj przyszedł taki dzień, kiedy zrozumiałam, że nie wolno już milczeć", napisała prowadząca bloga, s. Tymoteusza OP.

Siostra podkreśla we wpisie, że nie chodzi jej ani o usprawiedliwianie się, ani o tłumaczenia. Dodaje, że jej słowa nie mają również na celu wybielania rzeczywistości, a to, co pisze ma być po prostu stwierdzeniem faktów.

"Od dłuższego czasu trafiam na komentarze, które bolą. Które krzywdzą. Słyszę, że "za siostry trzeba płacić podatki", że to "darmozjady", że "po co im pieniądze"", relacjonuje dominikanka.

Nikt za nas nie płaci

"Otóż: nie, nikt nie płaci za mnie", podkreśla.

"Siostry zakonne pracują. Płacą podatki. Odprowadzają składki. Jedzą, mieszkają, chorują, starzeją się - jak każdy człowiek. Niektóre z nas mają dziś głodowe emerytury, bo całe życie służyły innym — często bez etatu, bez umowy, bez gwarancji zabezpieczenia na przyszłość", podsumowuje życiową sytuację wielu zakonnic po latach pracy. "I teraz nie mają za co się leczyć. Ale to przecież niewygodna prawda, co?", pyta osoby szkalujące.

Siostra zauważa, że "odwaga" - pozwalająca szydzić z habitu lub oskarżać nieznane sobie osoby bez znajomości ich samych i okoliczności ich życia - jest bardzo tania.

We spisie czytamy również, że siostra doszła do momentu, w którym zmuszona jest publicznie zadeklarować swoją niezgodę na wyzwiska i pogardę kierowane pod adresem osób konsekrowanych.

Dominikanka podkreśla, że nie jest poplecznikiem żadnej partii politycznej, więc nie życzy sobie przypinania jej etykietek.

"Jestem osobą. Człowiekiem. Kobietą, która stara się uczciwie żyć i służyć", zaznacza.

"Nie oczekuję poklasku. Ale oczekuję szacunku. Jeśli nie potrafisz zrozumieć — to chociaż nie osądzaj", apeluje s. Tymoteusza.

Siostra Tymoteusza

Przypomnijmy, że s. Tymoteusza (Agnieszka) Gil jest dominikanką, przez lata pracującą w Domu Chłopaków w Broniszewicach. Od kilku lat pełni ona również funkcję dyrektorki Domu Pomocy Społecznej w Miełżynie.

8 sierpnia br., w liturgiczne wspomnienie św. Dominika Guzmana, s. Tymoteusza będzie obchodzić 11. rocznicę wieczystych profesji zakonnych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.08.2025 18:29
Źródło: fb/s. Tymoteusza OP