Szukaj
Konto

Raport PKWP: Afganistan wśród krajów najbardziej niebezpiecznych dla chrześcijan

18.08.2021 14:05
Zabihullah Mujahid, rzecznik Talibanu
Źródło: EPA/STRINGER Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Niedawno ukazał się raport opublikowany przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie dotyczący wolności wyznania. Jest to 15. edycja u ukazującego się co dwa lata raportu zatytułowanego "Wolność religijna na świecie". Raport ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, niemieckim, włoskim, portugalskim, hiszpańskim i polskim.

Raport "Wolność religijna na świecie" podkreśla, że chrześcijaństwo uważane jest w Afganistanie za religię obcą, nie ma tu możliwości swobodnego, publicznego wyznawania wiary. Dodatkowo niechęć wobec chrześcijan zwiększył okres przebywania na jego terenie wojsk z krajów uchodzących za chrześcijańskie.

Afgańscy chrześcijanie nie mogą publicznie wyznawać swojej wiary. Modlą się samotnie lub w małych grupach w prywatnych domach. Chrześcijańskie organizacje misyjne wskazują, że w całym kraju można znaleźć małe podziemne kościoły domowe. Każdy z nich ma mniej niż 10 osób. Tolerancja religijna, która jest wpisana w konstytucję, jest fikcją

- czytamy na stronie Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

Ks. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji PKWP mówi, że sytuacja chrześcijan w Afganistanie może w krótkim czasie zacząć przypominać tę z Iraku pod dominacją ISIS, gdzie kobiety niewolono i wykorzystywano seksualnie, a mężczyzn zabijano lub torturowano, często zmuszając siłą do zmiany wyznania.

To prawdopodobnie będzie to samo. Kwestia tylko skali i okrucieństwa, z jakim się spotkają

- powiedział ks. Cisło.

Do tej pory wszelki kult niemuzułmański odbywał się albo w bazach wojskowych, albo w ambasadach.

Jak pisaliśmy wczoraj w artykule:

Talibowie "zaczęli chodzić od drzwi do drzwi w poszukiwaniu pewnych osób". Misjonarze czekają na ewakuację z Kabulu

Misjonarze czekają na ewakuację z Kabulu. Obecni tam jezuici alarmują, że talibowie już sporządzają listę osób i organizacji, które znalazły się na ich celowniku i szukają ich chodząc od domu do domu.

Sprawa stanowi też tragedię na niepełnosprawnych dzieci i porzuconych dziewcząt, którymi zajmowały się Siostry Misjonarki Miłości. Obecnie siostry także mają nakaz opuszczenia Kabulu i działalność ośrodka pomocy niepełnosprawnym dzieciom będzie tymczasowo zawieszona.

"To jest dramat, który przeżywamy w tej chwili" - powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Matteo Sanavio, odpowiedzialny za ww. ośrodek.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.08.2021 14:05
Źródło: pkwp.org, vaticannews.va