Szukaj
Konto

Papież: Niech potężny wiatr Ducha zstąpi na nas i otwiera granice serc

08.06.2025 12:23
Leon XIV
Źródło: EPA/MASSIMO PERCOSSI Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
- Niech potężny wiatr Ducha zstąpi na nas i w nas, niech otwiera granice serc, niech obdarza nas łaską spotkania z Bogiem, poszerza horyzonty miłości i niech wspiera nasze wysiłki na rzecz budowania świata, w którym panuje pokój – wskazał Ojciec Święty w homilii podczas Mszy św. na Placu św. Piotra w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, w ramach Jubileuszu Ruchów, Stowarzyszeń i nowych Wspólnot.

Gdy mieszka w nas miłość Boga...

Jak podkreślił Papież, Duch Święty jest Darem miłości między Jezusem a Ojcem, która "przybywa, aby uczynić w nas mieszkanie". Gdy "miłość Boga w nas mieszka, stajemy się zdolni do otwarcia się na braci, do przezwyciężenia naszej zatwardziałości, pokonania lęku wobec tych, którzy są odmienni, do wychowania namiętności, które w nas się burzą".

Duch pomaga przezwyciężyć nieporozumienia i uprzedzenia.

- Myślę również - z wielkim bólem - o tym, kiedy relacja jest naznaczona chęcią panowania nad drugim, postawą, która często prowadzi do przemocy, jak to niestety pokazują liczne ostatnie przypadki zabójstw kobiet - wskazał Leon XIV.

Ojciec Święty dodał, że "jesteśmy prawdziwie Kościołem Zmartwychwstałego i uczniami Pięćdziesiątnicy tylko wtedy, gdy między nami nie ma granic ani podziałów, gdy w Kościele potrafimy prowadzić dialog i wzajemnie siebie przyjmować, wzajemnie integrując nasze różnice, gdy jako Kościół stajemy się przestrzenią przyjazną i gościnną wobec wszystkich".

Duch Święty otwiera granice między narodami

- Duch przekracza granice i burzy mury obojętności i nienawiści - mówił Papież - naucza, przypomina i zapisuje w naszych sercach przykazanie miłości, które Pan postawił w centrum i na szczycie wszystkiego. A tam, gdzie jest miłość, nie ma miejsca na uprzedzenia, na bezpieczne dystanse, które oddalają nas od bliźnich, na logikę wykluczenia, którą dostrzegamy, niestety, jak pojawia się również w nacjonalizmach politycznych.

Leon XIV przypomniał spostrzeżenie papieża Franciszka, który zauważył, że "dzisiaj w świecie jest bardzo dużo niezgody, tak wiele podziałów. Wszyscy jesteśmy połączeni, a jednak okazuje się, że jesteśmy od siebie rozdzieleni, znieczuleni przez obojętność i gnębieni przez samotność".

- Tragicznym znakiem tego wszystkiego są wojny, które wstrząsają naszą planetą. Przyzywamy Ducha miłości i pokoju, aby otworzył granice, zburzył mury, rozproszył nienawiść i pomógł nam żyć jako dzieci jedynego Ojca, który jest w niebie - podsumował Leon XIV.

- Niech Najświętsza Maryja, Niewiasta Pięćdziesiątnicy, Dziewica napełniona Duchem Świętym, Matka łaski pełna, towarzyszy nam i wstawia się za nami - zakończył homilię Papież.

Artur Hanula

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.06.2025 12:23
Źródło: vaticannews.va/pl