Szukaj
Konto

Papież: Bóg nie jest poza światem, poza tym życiem

06.12.2025 16:20
Leon XIV na audiencji jubileuszowej
Źródło: EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
- Mieć nadzieję to uczestniczyć - wskazał Papież podczas sobotniej audiencji jubileuszowej. Nawiązując do hasła Jubileuszu 2025 „Pielgrzymi nadziei” zaznaczył, że nie jest to „slogan, który za miesiąc przeminie! Jest to program życia: «pielgrzymi nadziei» to znaczy ludzie, którzy idą i oczekują, ale nie z założonymi rękami, lecz uczestnicząc”.
Co musisz wiedzieć
  • 6 grudnia br. w Watykanie odbyła się sobotnia audiencja jubileuszowa;
  • Nawiązując do hasła Roku Jubileuszowego, papież mówił o nadziei, jako o uczestnictwie;
  • Jako przykładu nadziei, która obraca się w działanie, Leon używa postaci bł. Alberta Marvelliego, młodego działacza Akcji Katolickiej.

 

Papież na początku przypomniał, że niedawno rozpoczęty adwent uczy nas zwracania uwagi na znaki czasu. Wspominając pierwsze przyjście Jezusa - "Boga z nami", jesteśmy wezwani do rozpoznawania "Go za każdym razem, kiedy przychodzi, i aby przygotować się na Jego powrót".

Nadzieja oznacza uczestnictwo!

Ojciec Święty odwołał się do Soboru Watykańskiego II, który "nauczył nas odczytywać znaki czasu". Mamy to czynić razem - we wspólnocie Kościoła, z braćmi i siostrami.

- Są to znaki Boga, Boga, który poprzez okoliczności dziejowe przychodzi ze swoim Królestwem. Bóg nie jest poza światem, poza tym życiem: podczas pierwszego przyjścia Jezusa - Boga z nami - nauczyliśmy się poszukiwać Go pośród realiów życia - wskazał Leon XIV. To poszukiwanie dokonuje się "rozumem, sercem i z zakasanymi rękami!".

Papież dodał, że ta misja należy szczególnie do wiernych świeckich, gdyż Bóg, "który stał się człowiekiem, spotyka nas w sytuacjach każdego dnia".

- W problemach i w pięknie świata Jezus nas oczekuje i angażuje nas, prosi, abyśmy działali wraz z Nim - podkreślił Leon XIV.

"Uczestniczenie pozwala nam wyrazić siebie"

Jako przykład takiej postawy Papież wskazał na bł. Alberta Marvelliego, młodego Włocha, który żył w pierwszej połowie XX wieku. Należał do Akcji Katolickiej, uzyskał dyplom inżyniera, a w czasie II wojny światowej - którą zdecydowanie potępiał - włączał się w życie społeczne. W Rimini i okolicach służył rannym, chorym oraz wysiedlonym. Zdobył uznanie za swoje bezinteresowne poświęcenie, przez co wkroczył do aktywnego życia politycznego. Zmarł w wyniku potrącenia przez wojskową ciężarówkę, mając zaledwie 28 lat.

- Alberto pokazuje nam, że mieć nadzieję, to znaczy uczestniczyć, że służba królestwu Bożemu przynosi radość nawet w obliczu wielkiego ryzyka. Świat staje się lepszy, jeśli tracimy trochę bezpieczeństwa i spokoju, aby wybrać dobro.

- Mieć nadzieję to uczestniczyć: to dar, który ofiaruje nam Bóg. […] Uczestniczenie pozwala nam wyrazić siebie i sprawia, że to, co będziemy na zawsze kontemplować staje się bardziej nasze, gdy Jezus ostatecznie powróci - zakończył Papież.

ks. Marek Weresa - Watykan

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.12.2025 16:20
Źródło: vaticannews.va/pl