Szukaj
Konto

Leon XIV: w Jezusie nie ma groźby, a przebaczenie

20.12.2025 13:41
Leon XIV
Źródło: EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Papież Leon XIV mówił dziś, w trakcie jubileuszowej audiencji, o nadziei zdolnej przemieniać świat. Przypominał, że "mieć nadzieję to rodzić”. Podkreślał również, że zakończenie Roku Jubileuszowego nie oznacza zamknięcia dróg nadziei.
Co musisz wiedzieć
  • 20 grudnia br. papież spotkał się z wiernymi na jubileuszowej audiencji;
  • W czasie tego wydarzenia papież zapewnił, że u progu świąt "możemy powiedzieć: Pan jest blisko!";
  • Leon odniósł się również do kończącego się niedługo roku jubileuszowego i podkreślił, że "nadzieja, którą nam dał ten Rok, się nie kończy";
  • Wierni usłyszeli także, że skoro "nadzieja jest twórcza", to "naszym zadaniem jest rodzić, nie kraść".

 

Pan jest blisko

Na początku audiencji Papież nawiązał do kończącego się Adwentu. - Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia możemy powiedzieć: Pan jest blisko!

Jak zaznaczył, bez Jezusa słowa te mogłyby brzmieć jak groźba, lecz w Nim objawiają Boga jako źródło miłosierdzia. - W Nim nie ma groźby, lecz jest przebaczenie - zapewnił Leon XIV.

Koniec Jubileuszu

Była to ostatnia z sobotnich audiencji jubileuszowych rozpoczętych w styczniu jeszcze przez papieża Franciszka. Leon XIV podkreślił, że zakończenie tego wyjątkowego roku nie oznacza zakończenia drogi.

- Jubileusz dobiega końca, ale nadzieja, którą nam dał ten Rok, się nie kończy - pozostaniemy pielgrzymami nadziei - mówił. Papież przywołał też słowa św. Pawła: "W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni", podkreślając, że nadzieja jest mocą Bożą.

- Nadzieja jest twórcza, [rodząca]. Jest bowiem cnotą teologalną, czyli mocą Bożą, i jako taka rodzi, nie zabija - sprawia, że [życie] rodzi się i się odradza. To jest prawdziwa moc. Moc, która grozi i zabija, nie jest siłą: jest przemocą, agresywnym strachem, złem, które niczego nie rodzi. Moc Boga sprawia, że [życie] się rodzi. Dlatego na koniec chciałbym wam powiedzieć: mieć nadzieję to rodzić - mówił Papież.

Krzyk stworzenia

Komentując List do Rzymian, Papież zwrócił uwagę na obraz stworzenia, które "jęczy i wzdycha w bólach rodzenia". Ten krzyk - jak podkreślił - obejmuje zarówno ziemię, jak i wołanie ubogich. Leon XIV zauważył, że choć Bóg przeznaczył dobra stworzenia dla wszystkich, to jednak coraz częściej są one niesprawiedliwie skupione w rękach nielicznych.

- Naszym zadaniem jest rodzić, a nie kraść. Jednak w wierze, cierpienie ziemi i ubogich jest bólem rodzenia. Bóg zawsze rodzi, Bóg nadal stwarza, a my możemy rodzić wraz z Nim, w nadziei. Historia jest w rękach Boga i tych, którzy w Nim pokładają nadzieję. Nie ma jedynie tych, którzy kradną, są przede wszystkim ci, którzy rodzą - wskazał Ojciec Święty.

Podobni do Maryi

Leon XIV wskazał Maryję z Nazaretu jako wzór nadziei. - W Maryi widzimy jedną z nas - Tę, która rodzi - mówił Papież, przypominając, że jest Ona Matką Boga i naszą Matką. "Nadziejo nasza" - śpiewa Kościół w "Salve Regina".

- Ona jest podobna do Syna, a Syn jest do Niej podobny. My zaś jesteśmy podobni do tej Matki, która dała oblicze, ciało i głos Słowu Bożemu - wyjaśniał Leon XIV. Ojciec Święty zaznaczył, że nasze podobieństwo do Maryi przejawia się w tym, że możemy rodzić Słowo Boże tu na ziemi, "przemieniając krzyk w rodzenie". - Jezus chce się ponownie narodzić - mówił Papież.

Na zakończenie Leon XIV przypomniał, że "mieć nadzieję to widzieć, jak ten świat staje się światem Boga". Zawierzając Kościół Maryi, Ojciec Święty poprosił, by towarzyszyła Ona zawsze w pielgrzymce wiary i nadziei.

Karol Darmoros

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.12.2025 13:41
Źródło: vaticannews.va/pl