Szukaj
Konto

Jubileusz duchowości maryjnej. Papież: Droga Maryi prowadzi za Jezusem, a droga Jezusa prowadzi do każdego człowieka

12.10.2025 15:30
Leon XIV
Źródło: EPA/GIUSEPPE LAMI Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Droga Maryi prowadzi za Jezusem, a droga Jezusa prowadzi do każdego człowieka, zwłaszcza do ubogich, zranionych, grzeszników. Dlatego autentyczna duchowość maryjna czyni w Kościele aktualną czułość Boga, Jego macierzyństwo - wskazał Papież podczas Mszy św. celebrowanej na Placu św. Piotra. Eucharystia stanowiła zwieńczenie Jubileuszu duchowości maryjnej.
Co musisz wiedzieć
  • Dziś w Watykanie papież celebrował na Placu św. Piotra Eucharystię stanowiącą zwieńczenie Jubileuszu duchowości maryjnej;
  • W homilii Leon XIV odwołał się do postaci Naamana w kontekście prostego gestu otwartości i zaufania. - To właśnie prowadzi go do oczyszczenia - zauważa papież;
  • Ojciec Święty podkreślił, że duchowość maryjna jest konkretną drogą ucznia Jezusa;
  • Papież wzywał, by Jubileusz stał się czasem prawdziwego nawrócenia, zadośćuczynienia i duchowej odnowy. - Niech Najświętsza Maryja Panna, nasza nadzieja, wstawia się za nami i raz jeszcze i na zawsze kieruje nas ku Jezusowi - wezwał.

 

Od zbroi do uzdrowienia

W homilii Leon XIV odwołał się do postaci Naamana - jednego z wodzów syryjskich. Jego uzdrowienie stało się dla Ojca Świętego metaforą człowieczeństwa skrywanego pod pancerzem sukcesów, tytułów i zasług. Cytując słowa papieża Franciszka, przypomniał, że zbroja Naamana "która przyniosła mu sławę, okrywa w istocie kruche, zranione, chore człowieczeństwo".

Syryjczyk, podobnie jak współczesny człowiek, mógłby pozostać zamknięty w sobie - "pozornie żywy, ale odizolowany w swojej chorobie" - gdyby nie prosty gest otwartości i zaufania. To właśnie prowadzi go do oczyszczenia. Podobnie każdy z nas może wyjść z duchowego trądu jedynie wtedy, gdy odważy się stanąć nagi przed Bogiem - jak Pan Jezus, który "nie nosił zbroi, lecz rodził się i umierał nagi" - wskazał Leon XIV.

- Być może im mniejszą liczbą tytułów można się pochwalić, tym bardziej oczywiste jest, że miłość jest bezinteresowna. Bóg jest czystym darem, samą łaską, ale ile głosów i przekonań może nas także dzisiaj oddzielać od tej nagiej i wstrząsającej prawdy! - wskazał Papież.

Duchowość maryjna nie oddziela nas od innych, lecz angażuje

Ojciec Święty podkreślił, że duchowość maryjna jest konkretną drogą ucznia Jezusa. - Miłość do Maryi z Nazaretu czyni nas wraz z Nią uczniami Jezusa, uczy nas powracać do Niego, rozważać i łączyć wydarzenia życia, w których Zmartwychwstały nadal nas nawiedza i powołuje - powiedział Leon XIV.

Papież przestrzegł przed rytualizmem bez naśladowania; przed wiarą, która zamyka serce i czyni obojętnym na bliźniego. Autentyczna duchowość maryjna nie oddziela nas od innych, lecz popycha do działania, miłości, solidarności.

Przywołując ewangeliczną scenę z dziesięcioma trędowatymi, z których tylko jeden wraca, by podziękować, Leon XIV apelował: nie pozwólmy, by łaska dotknęła nas powierzchownie. Ona ma nas przemieniać. - Strzeżmy się zatem takiego pójścia do świątyni, które nie prowadzi nas do naśladowania Jezusa - dodał Ojciec Święty.

Maryja - Matka delikatności, siła czułości

- Za każdym razem, gdy spoglądamy na Maryję, znów zaczynamy wierzyć w rewolucyjną moc delikatności i czułości - przypomniał Leon XIV, cytując adhortację Franciszka "Evangelii Gaudium".

Maryja - jak zaznaczył - "wprowadza ciepło domowego ogniska w nasze poszukiwanie sprawiedliwości". Jej duchowość to nie ucieczka od świata, ale wejście w jego dramaty z sercem przepełnionym łaską, która przemienia i uzdrawia.

Nadzieja Kościoła i świata

Na zakończenie Papież zwrócił się z wezwaniem do Matki Bożej, prosząc, aby raz jeszcze i na zawsze skierowała nas ku Jezusowi - Zbawicielowi każdego człowieka. Wzywał, by Jubileusz stał się czasem prawdziwego nawrócenia, zadośćuczynienia i duchowej odnowy.

- Niech Najświętsza Maryja Panna, nasza nadzieja, wstawia się za nami i raz jeszcze i na zawsze kieruje nas ku Jezusowi, ukrzyżowanemu Panu. W Nim jest zbawienie dla wszystkich - zakończył Leon XIV.

ks. Marek Weresa - Watykan

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.10.2025 15:30
Źródło: vaticannews.va/pl