Bp Bertin: Somalia, targana suszą i głodem, staje się polem bitwy

- Emerytowany biskup Dżibuti zwraca uwagę na zapomnienie, w jakie popadła Somalią;
- Hierarcha mówi o plagach doświadczających ten kraj: suszy, głodzie, terroryzmie i politycznej destabilizacji;
- Duchowny apeluje do społeczności międzynarodowej o pomoc dla Somalii.
Biskup Bertin zna Somalię bardzo dobrze, ponieważ znaczną część swojej misji duszpasterskiej spędził jako administrator apostolski wakującej diecezji Mogadiszu w Somalii i biskup sąsiedniego Dżibuti. Obecnie przebywa we Włoszech, gdzie przewodniczy Caritas Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej (MONA) oraz jest wiceprzewodniczącym ICMC (Międzynarodowej Katolickiej Komisji ds. Migrantów).
Niestabilność polityczna
Susza dramatycznie dotyka niektórych obszarów Somalii. Do tego dochodzi islamistyczna rebelia Asz-Szabab i niestabilność polityczna.
Mimo że rząd federalny został utworzony lata temu, utrzymują się napięcia między rządem centralnym a rządami regionalnymi. Najnowsze wybuchło po tym, jak rząd federalny odsunął od władzy prezydenta stanu Southwest, którego stolicą jest Baidoa. Poprzedni prezydent wraz ze swoimi sojusznikami powrócił i próbował odzyskać swoją pozycję poprzez starcia zbrojne, co doprowadziło do dalszych przesiedleń wewnętrznych. Na obrzeżach Mogadiszu, Baidoa i innego dużego miasta, Beledweyne, znajdują się obozy dla przesiedleńców
– wyjaśnia bp Bertin.
Głód
W regionie Mudug szerzy się niedożywienie dzieci. Według Lekarzy bez Granic liczba dzieci wymagających leczenia wzrosła o 60% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Kilka tygodni temu Caritas Internationalis uruchomiła program pomocy doraźnej, aby wesprzeć działalność Caritas Somalia i Trócaire [organizacji pomocowej episkopatu Irlandii - KAI], działającej w Somalii. Caritas Somalia przedstawiła trzy projekty: jeden w południowej części, niedaleko Baidoa, w regionie Bakool; drugi w bardziej centralnej części, Beledweyne; oraz trzeci w Las Anod, na granicy między tzw. Republiką Somalilandu a somalijskim stanem Puntland. Główny nacisk kładzie się na dzieci, kobiety i opiekę zdrowotną, ponieważ brak wody oznacza poważne problemy z dostępem do środków higienicznych, co stwarza problemy, w tym potencjalne zagrożenie cholerą. W ostatnich latach współpracujemy z zaufaną somalijską organizacją humanitarną. Nawet w obliczu ogromnych trudności udaje jej się dobrze wykonywać swoją pracę i rozwiązywać problemy różnych plemion somalijskich, które stwarzają liczne przeszkody. Ponieważ poza problemami instytucjonalnymi i politycznymi, otwarta pozostaje również kwestia relacji między poszczególnymi plemionami somalijskimi. Nie rozumieją one, że rozwiązanie poważnych problemów, takich jak susza, przychodzi wraz z deszczem, ale być może nawet bardziej poprzez solidarność i próby dzielenia się niewielkimi zasobami, którymi dysponują
– tłumaczy włoski hierarcha.
Islamistyczny terroryzm
Jednocześnie rośnie w Somalii zagrożenie ze strony fundamentalistycznej grupy Asz-Szabab. Według Afrykańskiego Centrum Studiów Strategicznych, od 2023 roku odnotowano co najmniej 7300 ofiar śmiertelnych związanych z atakami terrorystycznymi, czyli dwa razy więcej niż w poprzedniej dekadzie. Działalność fundamentalistom ułatwia fakt, że między rządem centralnym a rządami lokalnymi toczą się ciągłe spory.
Zdaniem hierarchy „Somalia staje się polem bitwy dla różnych mocarstw zewnętrznych, co tylko pogłębia słabość państwa i trwającą rebelię Asz-Szabab”. Wyraźnie „brakuje koordynacji i woli współpracy między różnymi zewnętrznymi siłami politycznymi: Turcją, Stanami Zjednoczonymi, Chinami, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Arabią Saudyjską, a nawet w pewnym stopniu Włochami”, które wysyłają nową misję wojskową karabinierów, aby szkolić somalijską policję.
Piraci
Z kolei w Zatoce Adeńskiej nasila się piractwo, a liczba ataków i porwań statków rośnie. Powraca ono „nie tyle z powodu ubóstwa, co raczej z powodu słabości instytucjonalnej na lądzie”.
Kiedy na lądzie pojawiły się nowe instytucje, które zdawały się panować nad sytuacją, piractwo również zmalało. Ale teraz, gdy trwa walka polityczna, a czasem nawet militarna, między centralnym państwem federalnym a poszczególnymi państwami regionalnymi Somalii, piractwo oczywiście powraca
– zaznacza bp Bertin.
ONZ
Jego zdaniem społeczność międzynarodowa powinna myśleć nie tyle o własnych interesach w Somalii, ile uświadomić somalijskim przywódcom, że „bezpieczeństwo ich ojczyzny, ich narodu, naprawdę zależy od większej harmonii między nimi: Somalijczykami w Somalii, Somalijczykami w diasporze i społecznością międzynarodową”.
Niestety, rola ONZ w Somalii znacznie osłabła w ostatnim czasie z powodu wydarzeń w Strefie Gazy i na Ukrainie
– ubolewa hierarcha.
Potrzeby humanitarne
Pytany, jaka pomoc humanitarna jest najbardziej potrzebna, wskazuje, że Caritas Somalia ma kilka projektów, które chciałaby zrealizować, ale brakuje jej funduszy.
Musimy pamiętać, że wraz z zamknięciem USAID utracono wiele zasobów, w tym zasoby CRS, amerykańskiej organizacji Caritas, która drastycznie ograniczyła swoje wsparcie, zwłaszcza dla matek i dzieci
– przypomina biskup.
Ma nadzieję, że apel Papieża ponownie zwróci uwagę na ten kraj, „ponieważ międzynarodowe kryzysy w Strefie Gazy, na Ukrainie i wojna między Izraelem a Iranem przyćmiły niemal wszystko inne: Somalię, Jemen i Sudan”.
Komentarze
Prezydent Trump o somalijskich migrantach: To śmieci
W Iranie rozważają zamknięcie stolicy. Powodem katastrofalny brak wody

Komunikat dla mieszkańców i turystów woj. zachodniopomorskiego
Leon XIV: Nie można wykorzystywać głodu jako broni

Niemcy w kłopocie. Eksperci mówią o rekordach








