Biskup Jerozolimy mówi o "żydowskim terrorze" osadników na Zachodnim Brzegu

- Biskup pomocniczy Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy określił działania izraelskich osadników "żydowskim terrorem";
- Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał działania osadników strategią państwa mająca na celu wymuszenie przesiedlenia. Z tą opinią nie zgadza się Izrael;
- Przeciwko przemocy osadników zaprotestowało stu byłych ambasadorów i wysokich rangą izraelskich dyplomatów.
Ekspansja osad i wzrost agresji
Ataki na chrześcijan na Zachodnim Brzegu potępił w ostrym tonie biskup pomocniczy Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy. Działania osadników określił mianem „żydowskiego terroru” i przypomniał, że przemoc szerzy się również na terenie, który był dotąd względnie spokojny, w tym w Betlejem.
- Obecnie obserwuje się dalszą ekspansję osad i więcej aktów agresji ze strony izraelskich osadników – powiedział bp William Shomali, krytykując nielegalną izraelską politykę osadniczą.
Bez środków do życia
Hierarcha przypomniał, że chrześcijanie wyrzucani są ze swych domów, padają ofiarą gróźb i przemocy fizycznej. Niszczone są należące do nich gaje oliwne, a snajperzy specjalnie ostrzeliwują zbiorniki na wodę, które mieszczą się na dachach. Pochodzący z Palestyny biskup podkreślił, że „działania osadników stanowią prawdziwe zagrożenie dla rodzin chrześcijańskich, ponieważ tracą one środki do życia i źródło dochodów”. Wskazał on, że Kościół stara się zapewnić tym rodzinom pomoc, aby mogły przetrwać. Przypomniał, że choć Palestyńczycy od wielu stuleci zamieszkują ziemię swoich przodków, to izraelscy osadnicy roszczą sobie do niej prawo, uważając, że cała ziemia palestyńska powinna należeć do Żydów.
Strategia państwa
Według Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, który rozstrzyga spory prawne między państwami oraz wydaje opinie doradcze dla organów ONZ zgodnie z prawem międzynarodowym, przemoc ze strony osadników nie jest serią przypadkowych incydentów: jest to strategia państwa mająca na celu wymuszenie przesiedlenia. Tezę tę odrzuca Izrael, nadal zezwalając na tworzenie nowych żydowskich osad.
Apel stu ambasadorów do władz Izraela
Przeciwko przemocy osadników zaprotestowało stu byłych ambasadorów i wysokich rangą izraelskich dyplomatów. W apelu skierowanym na ręce ministra spraw zagranicznych Gidona Sa'ara wskazali oni, że „niedopuszczalna przemoc, która nasiliła się pod przykrywką obecnej wojny, jest diametralnie sprzeczna z zasadami dobrego rządzenia i moralności oraz stanowi całkowite naruszenie prawa międzynarodowego i izraelskiego”. Podkreślili oni, że „brak odpowiedniej reakcji ze strony rządzących można postrzegać jedynie jako milczące poparcie”. Ambasadorzy i dyplomaci przypomnieli władzom Izraela o „prawie i obowiązku armii do zwalczania terroryzmu”. Przestrzegli przed niebezpieczeństwem odejścia od zasad i ryzykiem rosnącego izolacjonizmu: „Jesteśmy zaniepokojeni ciągłym pogorszeniem się globalnej pozycji Izraela oraz szkodą, jaką wyrządza to nam, jako państwu, w którym praworządność i centralne znaczenie naszych wartości moralnych muszą pozostać fundamentalne”.
24 ataki w cztery dni
O dramatycznej sytuacji Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu informuje watykański dziennik „L’Osservatore Romano”. Cytując dane palestyńskiej agencji „Wafa”, przypomina, że tylko w ciągu czterech dni fala ataków ze strony żydowskich osadników „dotknęła 24 wioski na okupowanych terytoriach palestyńskich”. Powtarzające się ataki miały miejsce w regionie Nablusu, Ramallah, Hebronu i Betlejem.
Francuskie MSW: Spadła liczba ataków na chrześcijan, ale było więcej podpaleń i grabieży kościołów

Rośnie liczba ofiar izraelskiego ataku na miasto Rafah
W Ziemi Świętej wzburzenie po ataku radykałów na benedyktyńskiego opata

Atak izraelskich osadników na klasztor w Hajfie. Komitet ds. Kościołów w Autonomii Palestyńskiej potępił napaść

Patriarcha Jerozolimy: Ataki na chrześcijan "prawie normalne"







