Zygmunt August - ostatni z dynastii Jagiellonów
14.07.2017 20:32

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wbrew pokutującej wśród wielu naszych rodaków opinii Jagiellonowie nie byli królami dziedzicznymi, prawa te zabrała ze sobą do grobu pierwsza żona pradziadka Zygmunta Augusta, Jadwiga Andegaweńska. W Polsce rządzili cztery pokolenia.
445 lat temu w Knyszynie odszedł z tego świata ostatni męski przedstawiciel dynastii Jagiellonów. Przez niespełna dwieście lat potomkowie Gedymina i Olgierda władali sporą częścią środkowej i wschodniej Europy, lecz koniec panowania ostatniego z tej linii był żałosny - wokół jego łoża śmierci szaleli rabusie.
Pierwszy Jagiellon na polskim tronie miał trzech synów, z czego dorosłości dożyło dwóch. Jeden zginął młodo i bezpotomnie, lecz drugi miał aż sześciu synów, z czego czterech zostało królami. Ale już w następnym pokoleniu znów nastąpił uwiąd - na świat przyszło tylko dwóch Jagiellonów. Jeden odziedziczył tron czeski i węgierski, drugi natomiast miał być następnym władcą Polski i Litwy.
Pół wieku czekania
Ostatni z Jagiellonów przyszedł na świat 1 sierpnia 1520 roku na krakowskim Wawelu. Jego ojcem był Zygmunt I - trzeci z synów Kazimierza Jagiellończyka zasiadający na polskim tronie. Narodziny młodego Jagiellona były wydarzeniem szczególnym. Ostatni raz para królewska doczekała się potomka ponad pół wieku wcześniej. Bracia Zygmunta władający Polską nie mieli potomstwa, a z pierwszego małżeństwa z Barbarą Zapolya doczekał się wyłącznie córek. Zygmunt miał wprawdzie syna, lecz z nielegalnego związku z Katarzyną Telniczanką. Jako "Jan z książąt litewskich" został z czasem biskupem wileńskim, ale nie był nigdy brany pod uwagę jako dziedzic tronu. Matką młodego Zygmunta Augusta była Bona Sforza d’Aragona, młodsza od męża o trzydzieści lat księżniczka włoskiego rodu. Starannie wykształcona, dumna i uparta, odgrywała w Polsce bardzo wielką rolę przez cały czas młodości królewicza. Gdy w 1527 roku w wyniku wypadku podczas polowania w Puszczy Niepołomickiej Bona przedwcześnie urodziła drugiego syna (królewicz Wojciech Olbracht przeżył zaledwie kilka godzin) i lekarze jednoznacznie stwierdzili, że więcej dzieci królowa mieć nie będzie, Zygmunt August został jedyną nadzieją Jagiellonów. Nie tylko polskiej linii. Rok wcześniej w bitwie pod Mohaczem z Turkami zginął jego stryjeczny brat Ludwik, ostatni z linii węgierskiej.
Leszek Masierak
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (28/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Pierwszy Jagiellon na polskim tronie miał trzech synów, z czego dorosłości dożyło dwóch. Jeden zginął młodo i bezpotomnie, lecz drugi miał aż sześciu synów, z czego czterech zostało królami. Ale już w następnym pokoleniu znów nastąpił uwiąd - na świat przyszło tylko dwóch Jagiellonów. Jeden odziedziczył tron czeski i węgierski, drugi natomiast miał być następnym władcą Polski i Litwy.
Pół wieku czekania
Ostatni z Jagiellonów przyszedł na świat 1 sierpnia 1520 roku na krakowskim Wawelu. Jego ojcem był Zygmunt I - trzeci z synów Kazimierza Jagiellończyka zasiadający na polskim tronie. Narodziny młodego Jagiellona były wydarzeniem szczególnym. Ostatni raz para królewska doczekała się potomka ponad pół wieku wcześniej. Bracia Zygmunta władający Polską nie mieli potomstwa, a z pierwszego małżeństwa z Barbarą Zapolya doczekał się wyłącznie córek. Zygmunt miał wprawdzie syna, lecz z nielegalnego związku z Katarzyną Telniczanką. Jako "Jan z książąt litewskich" został z czasem biskupem wileńskim, ale nie był nigdy brany pod uwagę jako dziedzic tronu. Matką młodego Zygmunta Augusta była Bona Sforza d’Aragona, młodsza od męża o trzydzieści lat księżniczka włoskiego rodu. Starannie wykształcona, dumna i uparta, odgrywała w Polsce bardzo wielką rolę przez cały czas młodości królewicza. Gdy w 1527 roku w wyniku wypadku podczas polowania w Puszczy Niepołomickiej Bona przedwcześnie urodziła drugiego syna (królewicz Wojciech Olbracht przeżył zaledwie kilka godzin) i lekarze jednoznacznie stwierdzili, że więcej dzieci królowa mieć nie będzie, Zygmunt August został jedyną nadzieją Jagiellonów. Nie tylko polskiej linii. Rok wcześniej w bitwie pod Mohaczem z Turkami zginął jego stryjeczny brat Ludwik, ostatni z linii węgierskiej.
Leszek Masierak
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (28/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.07.2017 20:32
Rafał Ziemkiewicz odsłania kulisy prywatnego życia
15.04.2026 16:52
Trump: Chiny zgodziły się nie wysyłać broni do Iranu
15.04.2026 16:39

Komentarzy: 0
Chiny zgodziły się nie wysyłać broni do Iranu – oświadczył w środę prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump na swojej platformie Truth Social. Dodał, że bardzo dobrze mu się współpracuje z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem.
Czytaj więcej
„Mój mózg dziś nie funkcjonuje”. Nagranie z Żukowską podbija sieć [WIDEO]
15.04.2026 15:56
„Boli bardziej, niż słowa mogą wyrazić”. Dramat Roberta Lewandowskiego
15.04.2026 15:41

Komentarzy: 0
Piłkarze Barcelony wygrali na wyjeździe z Atletico Madryt 2:1 w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Mimo to nie awansowali do półfinału, gdyż w pierwszym spotkaniu na Camp Nou ulegli 0:2. Robert Lewandowski opublikował wymowny wpis.
Czytaj więcej
Atak na konwój w centrum Wrocławia. Trwa obława
15.04.2026 15:18


