Żurek o TK: Sędziowie wybrani przez Sejm zasiądą, a państwo im udzieli pomocy

-
Waldemar Żurek zapowiada zmiany w Trybunale Konstytucyjnym.
-
Minister deklaruje pomoc państwa dla osób wybranych przez Sejm.
-
Szef MS mówi także o działaniach prokuratury wobec kierownictwa TK.
Żurek zapowiada zmiany w Trybunale Konstytucyjnym
Podczas środowego briefingu prasowego w Skale w województwie małopolskim minister sprawiedliwości Waldemar Żurek został zapytany o sytuację w Trybunale Konstytucyjnym. Szef resortu przekonywał, że działania dotyczące przyszłości tej instytucji powinny przebiegać dwutorowo, z udziałem osób wybranych przez Sejm oraz prokuratury.
"Z jednej strony sędziowie, którzy wydaje się, robią wszystko, żeby zasiąść w togach za stołem sędziowskim, państwo musi im w tym pomóc, ale z drugiej strony prokuratura, która działa i myślę, że w najbliższym czasie zobaczycie państwo pozytywne zmiany w Trybunale" - powiedział Żurek. Minister wyraził przekonanie, że osoby wybrane do TK przez obecną większość parlamentarną powinny przejąć inicjatywę w sprawie funkcjonowania Trybunału.
„Pomoc ze strony państwa będzie udzielona”
Waldemar Żurek zadeklarował, że instytucje państwowe nie pozostaną bierne, jeżeli osoby wybrane przez Sejm będą potrzebowały wsparcia w rozpoczęciu pracy w Trybunale Konstytucyjnym. Według ministra wybrani przez Sejm sędziowie "powinni wziąć ten Trybunał w swoje ręce".
"Państwo nie powinno zostać bierne na to, co dzieje się w Trybunale, jeżeli sędziowie będą potrzebować takiej pomocy, to ta pomoc ze strony państwa będzie udzielona" - zapowiedział szef MS. Żurek przekonywał również, że realizacja jego planu dotyczącego Trybunału postępuje każdego dnia. Ocenił, że po ubiegłorocznych wyborach prezydenckich próba naprawy tej instytucji stała się jedynym rozwiązaniem.
"Bo prezydent jak wiemy, nie chce współpracować przy przywracaniu praworządności" - stwierdził minister sprawiedliwości, odnosząc się do postawy prezydenta Karola Nawrockiego.
Żurek uderza w prezesa TK Bogdana Święczkowskiego
Szef resortu sprawiedliwości odniósł się także do obecnego kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego. Poinformował, że Sejm wybrał już ośmioro sędziów, a według docierających do niego sygnałów część osób wybranych do TK w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości nie chce uczestniczyć w działaniach obecnego kierownictwa.
"Mamy już wybranych ośmiu sędziów przez większość rządzącą, mam też takie realne sygnały, że część sędziów wybranych w czasach PiS, nie chce brać udziału w takim przedsięwzięciu, które nazywamy „folwarkiem pana Święczkowskiego”" - powiedział Żurek. Minister zarzucił prezesowi TK Bogdanowi Święczkowskiemu łamanie norm prawnych. Jednocześnie zaznaczył, że osoby wybrane przez Sejm mają własny pomysł na przyszłość Trybunału, który - jego zdaniem - jest zbieżny z wizją resortu sprawiedliwości.
"Musimy uzbroić się jeszcze w cierpliwość […] wiem, że sędziowie, którzy zostali wybrani, mają pomysł, jak przywrócić tę praworządność, to są pomysły zbieżne zapewne z moją wizją niezależnego Trybunału" - stwierdził szef MS.
Minister mówi o postępowaniach prokuratury
Waldemar Żurek poinformował również o postępowaniach karnych dotyczących prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego współpracowników. "Dwie osoby już otrzymały zarzuty, są zawieszone w czynnościach" - przekazał minister.
Jak dodał, złożono także zawiadomienia dotyczące podejrzeń manipulowania składami orzekającymi w sprawach istotnych politycznie dla ówczesnego obozu rządzącego. Według przedstawionej przez niego oceny celem takich działań miało być uzyskanie określonych orzeczeń.
"Dla mnie, byłego sędziego, to jest działalność przestępcza" - powiedział Żurek. Są to zarzuty i oceny przedstawione przez ministra sprawiedliwości, a nie ustalenia prawomocnego wyroku sądowego.
Spór o ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim
W obecnej kadencji Sejm wybrał ośmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego, uzupełniając jego skład do 15 osób. Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od trojga z nich: Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, wybranych w marcu, oraz Sławomira Patyry, wybranego w czerwcu.
Inaczej wygląda sytuacja pozostałych pięciorga osób. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Macieja Taborowskiego, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Berka. Wszystkie te osoby uczestniczyły w uroczystościach zorganizowanych w Sejmie, podczas których złożyły ślubowanie w obecności Włodzimierza Czarzastego, posługując się formułą "wobec prezydenta". Ani prezydent Karol Nawrocki, ani prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznają jednak tych czynności za skuteczne ślubowanie. W rezultacie osoby te nie zostały dopuszczone do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym.
Donald Tusk również zapowiada pomoc państwa
Deklaracje Waldemara Żurka wpisują się w zapowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczące przyszłości Trybunału Konstytucyjnego. Szef rządu zapewniał wcześniej, że "nowo wybrani sędziowie będą mogli liczyć na ochronę ze strony państwa i będą mogli przystąpić niedługo do regularnej pracy w TK".
Zarówno premier, jak i minister sprawiedliwości zapowiadają zatem wsparcie państwa dla osób wybranych przez Sejm. Spór pozostaje jednak nierozstrzygnięty, ponieważ pięcioro z nich nie złożyło ślubowania przed prezydentem Karolem Nawrockim i nadal nie zostało dopuszczonych do orzekania w Trybunale.
