Europa bez amerykańskiej broni i technologii? Niemieccy eksperci przedstawili plan SPARTA 2.0

-
SPARTA 2.0 to ekspercka propozycja zwiększenia europejskiej autonomii obronnej. Jej autorzy wskazują, że Niemcy i inni europejscy członkowie NATO pozostają silnie zależni od amerykańskich technologii, uzbrojenia i infrastruktury wojskowej.
-
Plan koncentruje się na kluczowych zdolnościach militarnych. Chodzi m.in. o niezależne systemy dowodzenia, drony, rakiety dalekiego zasięgu, obronę powietrzną, rozpoznanie satelitarne oraz oprogramowanie i sztuczną inteligencję.
-
Autorzy nie postulują zerwania współpracy z USA. Ich celem, jak twierdzą, jest wzmocnienie europejskiego potencjału, tak aby państwa NATO mogły działać bardziej samodzielnie i na bardziej równorzędnych zasadach. Realizacja takiej strategii wymagałaby jednak wieloletnich inwestycji i zmian w zamówieniach wojskowych.
Autorzy SPARTA 2.0 ostrzegają, że Europa pozostaje w roli klienta amerykańskich dostawców technologii wojskowych. Mimo ogromnych wydatków na obronność i silnego przemysłu zbrojeniowego Niemcy nadal są strategicznie uzależnione od Stanów Zjednoczonych w wielu kluczowych obszarach. Dotyczy to zarówno wojskowych systemów przechowywania i przetwarzania danych w chmurze (military cloud), jak i systemów dowodzenia oraz kierowania operacjami bojowymi (command-and-control systems).
Zależność obejmuje również obronę powietrzną (air defence), wojskową łączność (communications), rozpoznanie satelitarne umożliwiające obserwację ruchów przeciwnika (satellite-based reconnaissance), a także odstraszanie konwencjonalne (conventional deterrence), czyli zdolność do powstrzymywania potencjalnego agresora przed atakiem dzięki posiadaniu odpowiednio silnych sił zbrojnych i uzbrojenia innego niż broń jądrowa. W rezultacie europejskie armie, mimo posiadania nowoczesnego sprzętu, w wielu zaawansowanych operacjach wojskowych nadal potrzebują amerykańskich technologii, informacji wywiadowczych i wsparcia operacyjnego.
Czym jest SPARTA 2.0 i kto przygotował dokument?
Dokument SPARTA 2.0 („Der Weg zu europäischer Verteidigungsautonomie: Ein Leitfaden zur Überwindung kritischer Abhängigkeiten”) to propozycja ograniczenia strategicznych zależności Europy od USA. Autorzy Jeannette zu Fürstenberg, Moritz Schularick, Nico Lange, René Obermann, Thomas Enders pokazują, że dotychczasowy model oparty na założeniu trwałych amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa stracił wiarygodność. Reorientacja strategiczna USA, oraz doświadczenia z Ukrainy musi zbudować autonomiczną zdolność do działania. Niemcy, zdaniem niemieckich ekspertów, nie mogą już udawać, że europejska autonomia obronna to „wspólny projekt wszystkich”. Droga do suwerenności obronnej Europy prowadzi przez wykorzystanie niemieckich zasobów finansowych i przemysłowych. Kontynuacja obecnego modelu pogłębia zależność od USA, bo większość zbrojenia jest kupowane za oceanem.
Jakich zdolności obronnych brakuje?
Chodzi o zbudowanie odpornego systemu dowodzenia przystosowanego do działania w środowisku zakłóconej łączności, z delegowanym dowodzeniem misyjnym. Chodzi o systemy autonomiczne jako podstawową zdolność produkcyjną w zakresie bezzałogowych statków powietrznych, amunicji krążącej i bezzałogowych pojazdów lądowych. Niemcom brakuje rakiet dalekiego zasięgu, oraz systemów lotnictwa bojowego szóstej generacji, z łańcuchami dostaw wolnymi od amerykańskich ograniczeń eksportowych. Problemem jest wielowarstwowa obrona powietrzna z przystępnymi cenowo pociskami przechwytującymi.
Kolejnym celem jest dostęp do przestrzeni kosmicznej, oraz suwerenna wojskowa chmura obliczeniowa i oprogramowanie, jak i sztuczną inteligencję. Chodzi o strategiczny transport lotniczy i wsparcie operacyjne. Chodzi wreszcie o walkę radioelektroniczną oraz zwalczanie i obezwładnianie obrony powietrznej przeciwnika. Każda z tych dziedzin pozostaje dziś głęboko uzależniona od sojusznika transatlantyckiego.
Ile kosztowałaby europejska niezależność obronna?
Autorzy SPARTA 2.0 szacują, że ograniczenie kluczowych zależności militarnych Europy od Stanów Zjednoczonych wymagałoby dodatkowych inwestycji w wysokości 150–200 mld euro do 2030 roku, a w perspektywie dekady — około 500 mld euro. To średnio około 50 mld euro rocznie. Według ekspertów główną przeszkodą nie jest jednak brak pieniędzy czy technologii, lecz rozdrobnienie europejskiego przemysłu obronnego, nieskoordynowane zamówienia oraz zbyt powolne podejmowanie decyzji.
Ukraina jako przykład. Czego niemieccy eksperci chcą nauczyć się od Kijowa?
Szczególnie wymowne, z perspektywy Niemiec, są doświadczenia ukraińskie. Ukraiński system zarządzania walką - Delta, masowa produkcja dronów z wykorzystaniem wszystkich sektorów przemysłowych, czy operacje z użyciem nawodnych i podwodnych dronów USV/UUV na Morzu Czarnym dowodzą, że elastyczność software’owa i decentralizacja przeważają nad sztywnymi hierarchiami, które w Niemczech nadal są normą. Jednocześnie dokument SPARTA 2.0 ostrzega przed kontynuacją dotychczasowej polityki, gdzie olbrzymie specjalne fundusze idą nadal na zakup najnowocześniejszej broni za granicą.
Wdrożenie wskazówek SPARTA 2.0 wymaga zmiany paradygmatu w zamówieniach publicznych. Zamiast specyfikacji i wieloletnich procesów przetargowych potrzebne są kontrakty oparte na wynikach, a nie na ilości jednostek, lecz na zdolności produkcyjnej (capacity contracts), oraz osobnej ścieżce szybkiego dostępu dla projektów suwerennościowych. Konieczne jest z perspekty naukowców zdywersyfikowanie ekosystemu dostawców, włączanie technologii dual-use oraz obniżanie barier wejścia dla nowych dostawców krajowych.
Autorzy twierdzą, że nie chodzi im o zerwanie więzi transatlantyckich, lecz balans na zasadach partnerstwa równorzędnego. Jak podkreślają autorzy, bezpieczeństwo Europy rozstrzygnie się poprzez przewagę technologiczną i gotowość do masowych inwestycji tam, gdzie one liczą się najbardziej. Jeśli Europa zdoła skoncentrować wolę polityczną na miarę historycznych programów mobilizacyjnych, może w horyzoncie dekady zbudować wiarygodne odstraszanie i zdolność do samodzielnego działania. Alternatywą ma być dalsze dryfowanie w stronę strategicznej bezradności.
[Tytuł, lead, sekce "Co musisz wiedzieć", "Ile kosztowałaby europejska niezależność obronna?" i "Co SPARTA 2.0 może oznaczać dla Polski i NATO?", oraz śródtytuły od Redakcji]
Co SPARTA 2.0 może oznaczać dla Polski i NATO?
Plan SPARTA 2.0, zakładający zwiększenie europejskiej autonomii obronnej i ograniczenie zależności od amerykańskich technologii wojskowych, może mieć istotne konsekwencje dla bezpieczeństwa Polski i przyszłości NATO. Polska opiera znaczną część swojej strategii obronnej na współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, zakupach amerykańskiego uzbrojenia, wymianie informacji wywiadowczych oraz obecności wojsk USA na wschodniej flance Sojuszu. Dlatego kluczowe jest pytanie, czy europejska samodzielność będzie uzupełnieniem partnerstwa transatlantyckiego, czy próbą jego stopniowego zastąpienia.
Największe zagrożenie dla Polski pojawiłoby się wówczas, gdyby realizacja SPARTA 2.0 prowadziła do politycznej i technologicznej rywalizacji Europy ze Stanami Zjednoczonymi. Preferowanie europejskich producentów uzbrojenia, rozwijanie odrębnych systemów dowodzenia i ograniczanie współpracy z amerykańskim przemysłem obronnym mogłyby utrudnić interoperacyjność wojsk NATO, zwiększyć koszty modernizacji polskiej armii i osłabić spójność Sojuszu. Szczególnie niebezpieczny byłby scenariusz, w którym Europa ogranicza zależność od USA, zanim zbuduje zdolności pozwalające samodzielnie odstraszać Rosję.
Autorzy SPARTA 2.0 deklarują jednak, że nie chodzi o zerwanie więzi transatlantyckich, lecz o bardziej równorzędne partnerstwo. Silniejszy europejski przemysł obronny mógłby zwiększyć bezpieczeństwo Polski, pod warunkiem zachowania wspólnych standardów NATO i ścisłej współpracy z Waszyngtonem. Z polskiej perspektywy zasadnicze pytanie brzmi więc: czy niemiecka wizja autonomii obronnej wzmocni europejski filar NATO, czy doprowadzi do powstania konkurencyjnego wobec USA systemu bezpieczeństwa?
Komentarze
Niemcy z najgorszym wynikiem od siedmiu lat. Polska na pierwszym miejscu

Niemiecki rząd nie przewiduje pieniędzy dla polskich ofiar III Rzeszy. „FAZ” ujawnia szczegóły

„Szatan z Dworca ZOO”. Mroczna strona Niemiec w książce Anonimowego Dyplomaty

Niemcy chcą zatrzymać polską ropę. Teraz mają wsparcie z Polski

Szef niemieckiego kontrwywiadu ostrzega. „Musimy się liczyć z zamachami”

