Szukaj
Konto

Znany dziennikarz śledczy oskarżony o znęcanie się nad rodziną. Jest komunikat prokuratury

Siedziba Prokuratury Okręgowej w Warszawie
Źródło: fot. PAP/Albert Zawada
Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi śledczemu Leszkowi K. Sprawa dotyczy zarzutów psychicznego znęcania się nad żoną i córkami oraz fizycznego znęcania się nad żoną. Śledczy prowadzą również odrębne postępowania dotyczące podejrzenia nielegalnego posiadania broni i gróźb kierowanych wobec komendanta policji w Piasecznie.
Co musisz wiedzieć:
  • 23 października 2026 roku prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Piasecznie akt oskarżenia przeciwko Leszkowi K. Chodzi o zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad członkami rodziny.
  • Według śledczych zarzucane zachowania miały trwać od 2020 roku do 7 lutego 2026 roku. Pokrzywdzonymi są żona i córki dziennikarza.
  • Pozostałe wątki śledztwa nie zostały zakończone. Dotyczą między innymi posiadania broni bez wymaganego zezwolenia i gróźb wobec komendanta policji.

Akt oskarżenia przeciwko Leszkowi K.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała we wtorek, 27 października, o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko dziennikarzowi śledczemu Leszkowi K.

Jak wynika z oficjalnego komunikatu prokuratury, materiały dotyczące zarzutu znęcania się nad rodziną zostały 14 września 2026 roku wyłączone do odrębnego postępowania.

Następnie 23 października skierowano akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Piasecznie.

Informację przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba.

Prokuratura: znęcanie się nad żoną i córkami

Zarzuty dotyczą zdarzeń, do których według śledczych miało dochodzić w Piasecznie od bliżej nieustalonego dnia w 2020 roku do 7 lutego 2026 roku.

Prokuratura zarzuca dziennikarzowi psychiczne znęcanie się nad żoną i córkami oraz fizyczne znęcanie się nad żoną.

Czyn został zakwalifikowany z art. 207 § 1 Kodeksu karnego, który dotyczy przestępstwa znęcania się nad osobą najbliższą lub pozostającą w stosunku zależności od sprawcy.

W komunikacie z 27 października śledczy nie przedstawili szczegółowego opisu poszczególnych zachowań objętych aktem oskarżenia.

Sprawą zajmie się teraz Sąd Rejonowy w Piasecznie.

Broń i 54 sztuki amunicji. Osobny wątek śledztwa

Postępowanie dotyczące znęcania się nad rodziną jest tylko jednym z kilku wątków sprawy Leszka K.

Prokuratura prowadzi również śledztwo dotyczące podejrzenia posiadania broni palnej bez wymaganego zezwolenia.

Według komunikatu chodzi o pistolet gazowy produkcji włoskiej oraz 54 sztuki amunicji. Przedmioty te zostały zabezpieczone podczas przeszukania samochodu dziennikarza.

Zdarzenie miało miejsce 6 czerwca 2026 roku na terenie powiatu piaseczyńskiego.

Śledczy zakwalifikowali ten wątek na podstawie art. 263 § 2 Kodeksu karnego.

W tej części postępowania nie skierowano dotąd aktu oskarżenia.

Groźby wobec komendanta policji w Piasecznie

Kolejny wątek dotyczy podejrzenia kierowania gróźb pozbawienia życia wobec komendanta powiatowego policji w Piasecznie.

Według prokuratury 6 czerwca 2026 roku za pośrednictwem poczty elektronicznej miała zostać przesłana wiadomość zawierająca groźby wobec funkcjonariusza, w tym zapowiedź zabójstwa przy użyciu broni palnej.

Śledczy wskazują również na podejrzenie próby zmuszenia funkcjonariusza do podjęcia określonej czynności służbowej oraz jego znieważenia.

Prokuratura zaznacza jednak, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala obecnie na zakończenie tej części śledztwa.

W zakresie pozostałych czynów, tj. posiadania broni bez wymaganego zezwolenia oraz kierowania groźby pozbawienia życia wobec Komendanta Policji w Piasecznie, materiał dowodowy na tym etapie nie pozwala na zakończenie śledztwa ani poprzez skierowanie aktu oskarżenia ani poprzez jego umorzenie

– poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Leszek K. wcześniej kwestionował zarzuty. Co mówił o śledztwie?

We wcześniejszych wypowiedziach Leszek K. kwestionował stawiane mu zarzuty i krytykował działania prokuratury. We wrześniu, po zmianie środków zapobiegawczych, odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych.

Jak relacjonował Onet, dziennikarz poinformował wówczas, że wystąpił o azyl i pozwolenie na pobyt w Albanii. Uchylenie zakazu opuszczania Polski powiązał z własnym wnioskiem azylowym, sugerując, że prokuratura chciała uniknąć konfliktu dyplomatycznego.

Jednocześnie ostro skrytykował zakaz kontaktowania się z córkami.

W odwecie wprowadzono mi zakaz kontaktu z moimi dziećmi

– napisał we wpisie na platformie X, cytowanym przez Onet.

Dziennikarz kwestionował również działania śledczych dotyczące podejrzenia kierowania gróźb wobec komendanta policji w Piasecznie.

Według wcześniejszych doniesień zaprzeczał, by założył konto pocztowe, z którego miały zostać wysłane wiadomości zawierające groźby.

Stanowisko Leszka K. pozostaje odmienne od oceny materiału dowodowego przedstawianej przez prokuraturę. Ostateczne rozstrzygnięcie zarzutów dotyczących znęcania się nad rodziną należy do sądu.

W dostępnych publikacjach nie znalazło się natomiast nowe, bezpośrednie stanowisko dziennikarza odnoszące się konkretnie do aktu oskarżenia skierowanego 23 października 2026 roku. Przytoczone wypowiedzi pochodzą z wcześniejszych etapów postępowania.

Śledczy czekają na materiały z Austrii i Szwajcarii

W komunikacie wskazano również, dlaczego pozostałe wątki postępowania nadal pozostają otwarte.

Prokuratura oczekuje między innymi na przesłuchanie świadka na terenie Austrii oraz uzyskanie dodatkowej dokumentacji ze Szwajcarii.

Według śledczych materiały te są niezbędne do podjęcia decyzji dotyczącej dalszego toku postępowania.

Dopiero po przeprowadzeniu kolejnych czynności dowodowych prokurator będzie mógł zdecydować, czy istnieją podstawy do skierowania kolejnego aktu oskarżenia, czy też do zakończenia sprawy w inny sposób.

Kolejne postępowanie dotyczące gróźb

Prokuratura poinformowała również o wyłączeniu do odrębnego postępowania materiałów dotyczących gróźb kierowanych wobec ustalonych pokrzywdzonych lub ich bliskich.

Chodzi o zdarzenia w miejscowości Łoś, do których miało dojść 2 września 2026 roku oraz w okresie bezpośrednio poprzedzającym tę datę.

Do tego postępowania dołączane są także materiały dotyczące podejrzenia naruszania miru domowego.

Sprawa pozostaje pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Sprawa trafiła do sądu. Co dalej?

Skierowanie aktu oskarżenia oznacza zakończenie etapu postępowania przygotowawczego w części dotyczącej zarzutu znęcania się nad rodziną.

Teraz sąd będzie oceniał zgromadzone dowody i rozstrzygał o odpowiedzialności karnej oskarżonego.

Pozostałe wątki sprawy nadal są badane przez prokuraturę. Na obecnym etapie nie wiadomo, kiedy śledczy podejmą w nich ostateczne decyzje procesowe.

Należy podkreślić, że skierowanie aktu oskarżenia nie jest równoznaczne z uznaniem winy. Leszek K. korzysta z domniemania niewinności do czasu ewentualnego prawomocnego wyroku sądu.

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.10.2026 17:11
Źródło: X, Prokuratura Okręgowa w Warszawie