Szukaj
Konto

Makabryczne znalezisko podczas rozbiórki. Sprawą zajmuje się prokuratura

Makabryczne znalezisko podczas rozbiórki. Sprawą zajmuje się prokuratura
Licencja: Chat GPT | Rozbiórka garażu / zdjęcie ilustracyjne
Ciało w stanie znacznego rozkładu znaleziono podczas rozbiórki garażu w Czechowicach-Dziedzicach; ustalenie tożsamości osoby wymaga badań – poinformował we wtorek rzecznik bielskiej policji podkom. Sławomir Kocur. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Pszczynie.
Co musisz wiedzieć:
  • Podczas rozbiórki pustostanu-garażu w Czechowicach-Dziedzicach znaleziono ciało w stanie znacznego rozkładu.
  • Na razie nie wiadomo, czy zmarłą osobą był mężczyzna, czy kobieta. Ciało trafiło do Zakładu Medycyny Sądowej w Katowicach, gdzie ma zostać przeprowadzona sekcja.
  • Policja nie łączy jeszcze znaleziska z konkretną osobą. Jednym z niewyjaśnionych zaginięć w regionie pozostaje sprawa 24-letniej Karoliny, która zaginęła w styczniu 2025 r.

Makabryczne znalezisko podczas rozbiórki. Sprawą zajmuje się prokuratura

W poniedziałek budowlańcy podjęli się rozbiórki garażu, będącego pustostanem stojącym na terenie gminy. Zdemontowali dach i ściany. W środku były różne przedmioty, śmieci, odzież. Operator koparki dostrzegł, że jest tam ciało ludzkie. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy mamy do czynienia z mężczyzną, czy z kobietą. Zostało przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej w Katowicach, gdzie zostanie poddane sekcji

– powiedział podkom. Kocur.

Jak dodał, wyniki znane będą w najbliższych dniach. Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Rejonowa w Pszczynie.

Rzecznik powiedział, że w ostatnim czasie do policjantów nie napłynęło żadne zgłoszenie, które można połączyć ze znalezieniem ciała w budynku. Jedynym niewyjaśnionym przypadkiem jest zaginięcie na początku ubiegłego roku 24-letniej Czechowiczanki Karoliny.

 

Kobieta zaginęła 3 stycznia 2025 roku

Sprawę tę badają śledczy z katowickiej prokuratury okręgowej. Do jej zabójstwa i porzucenia ciała w stawie Błaskowiec w Czechowicach-Dziedzicach przyznawał się początkowo znajomy – Patryk B. Później zmienił jednak wersję wydarzeń i wycofał swoje słowa. Śledczy przeszukali staw. Nie znaleźli ciała.

B. przez kilka miesięcy przebywał w areszcie. Z początkiem października ubiegłego roku opuścił go. Areszt został zamieniony na policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.11.2026 15:27
Źródło: PAP