Szukaj
Konto

Zdewastowano kościoły św. Andrzeja Boboli i św. Jakuba w Warszawie

25.10.2020 14:57
Kościół pw. św. Jakuba w Warszawie fot. Leszek Szymański
Źródło: PAP
Komentarzy: 0
"Chodzi mi o jedno: by w czasie protestów nie było fizycznych ataków na kogokolwiek. Tak, nawoływałam do szacunku dla uczuć religijnych innych ludzi. Dziś oskarżenia o profanację mam w głębokim poważaniu wobec ofensywy fanatyków religijnych, którzy za nic mają życie kobiet. Dość!" - napisała dziennikarka GW Dominika Wielowieyska. Po dewastacji kościoła pw. św. Andrzeja Boboli zwrócił się do niej producent i scenarzysta Jan Pawlicki.

Moja parafia św. Andrzeja Boboli na Rakowieckiej. Już tu byli.

Dominiko Wielowieyska, ma Pani satysfakcję?

- zapytał.

Nie mam żadnej satysfakcji z tego, że fanatycy wywołali wojnę religijną. A młodzi ogłosili powszechny bunt. Trzeba zdawać sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów. Najpierw się wprowadza drakońskie prawo, a potem oburzonko, że ktoś się buntuje i jest nieelegancki

- odpisała dziennikarka GW.

"Nieelegancki". Ładny eufemizm! Powtórzę: odebrało Pani rozum

- uznał Pawlicki.

Rozum odebrało osobom, które chcą wprowadzić drakońskie prawo. Proszę otrzeźwieć. Naprawdę. Nie życzę Panu, aby spotkało to kogoś z Pańskich bliskich. I proszę nie przekręcać moich wypowiedzi: zawsze protestowałam przeciwko jakiejkolwiek przemocy

- twierdzi Wielowieyska.

Doszło także do dewastacji kościoła św. Jakuba. Zniszczenia uwiecznił fotograf PAP Leszek Szymański.

fot. Leszek Szymański

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.10.2020 14:57
Źródło: TT