Szukaj
Konto

Szef klubu PiS o ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza: „Bronił kościołów przed atakiem barbarzyńców”

16.07.2025 10:06
Mariusz Błaszczak
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił decyzję prezydenta Andrzej Duda o ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza. Zaznaczył, że prezydent kierował się „postawą patriotyczną” działacza środowisk narodowych. Według polityka PiS Bąkiewicz „bronił kościołów przed atakiem barbarzyńców”.
Co musisz wiedzieć
  • Prezydent Andrzej Duda ułaskawił częściowo Roberta Bąkiewicza z części kar zasądzonych w wyroku z 2023 r.
  • Według szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka była to decyzja podyktowana "postawą patriotyczną", jaką kierował się działacz środowisk narodowych.
  • Polityk podkreślił też agresywne zachowanie kobiety, która złożyła pozew przeciw Bąkiewiczowi.

 

Błaszczak: Aktywistka wciąż zachowuje się agresywnie

Były szef MON, obecnie szef klubu PiS Mariusz Błaszczak był pytany w RMF 24 o częściowe ułaskawienie Roberta Bąkiewicza - działacza środowisk narodowych, prawomocnie skazanego w 2023 roku za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Katarzyny Augustynek, znanej jako "Babcia Kasia". We wtorek media informowały o postanowieniu prezydenta Andrzeja Dudy o zastosowaniu prawa łaski wobec Bąkiewicza. Informację tę potwierdziła rzeczniczka prokuratora generalnego, prok. Anna Adamiak. Częściowe ułaskawienie obejmuje darowanie kary ograniczenia wolności.

Błaszczak był pytany, jaka - według niego - była przyczyna zastosowania częściowego ułaskawienia.

Sądzę, że kierował się jednak tym, że Robert Bąkiewicz wykazał postawę patriotyczną. Bronił kościołów przed atakiem barbarzyńców. Ja to tak rozumiem

- powiedział polityk PiS.

W jego opinii aktywistka "wciąż zachowuje się agresywnie", natomiast Bąkiewicz "bronił kościołów przed atakiem barbarzyńców - w tym tej pani".

Bąkiewicz o wydarzeniach z 2020 r.

Sam Bąkiewicz we wczorajszym podziękowaniu prezydentowi za ułaskawienie tak wspominał rok 2020 i kontekst wydarzeń, które doprowadziły go przed sąd.

Uczestnicy atakowali kościoły, szerzyli hasła nienawiści, a akcja "dym w kościołach" wprost zachęcała do profanacji, zakłóceń nabożeństw, a nawet podpaleń świątyń. To w tym kontekście - w obronie miejsc świętych, porządku i wartości - podjąłem działania, które dziś byłyby uznane za oczywisty obowiązek każdego, komu bliska jest Polska i jej tożsamość.

Po decyzji prezydenta odezwała się również sama Augustynek, pisząc do prezydenta: "Obyś sczezł!".

Na początku listopada 2023 r. zapadł prawomocny wyrok wydany przez Sąd Okręgowy w Warszawie; Bąkiewicz został skazany za naruszenie nietykalności cielesnej Katarzyny Augustynek.

Wyrok ws. Roberta Bąkiewicza

Bąkiewicz został skazany przez sąd rejonowy w Warszawie za użycie siły wobec protestujących kobiet na rok prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie i 10 tys. nawiązki dla pokrzywdzonej oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości. Wyrok zasadniczo został utrzymany w II instancji.

Wkrótce potem Bąkiewicz skierował do Prezydenta RP wniosek o wszczęcie z urzędu postępowania o jego ułaskawienie, zaś zastępca PG, działając z upoważnienia ówczesnego prokuratora generalnego, wszczął z urzędu 24 listopada 2023 r. postępowanie ułaskawieniowe wobec Bąkiewicza.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.07.2025 10:06
Źródło: tysol.pl, PAP