Szukaj
Konto

Zbrodnia lubińska z 1982 r. – jest akt oskarżenia przeciwko b. funkcjonariuszom MO

30.12.2025 14:17
 Prokurator Andrzej Pozorski, dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
Źródło: IPN
Komentarzy: 0
Prokuratura IPN skierowała akt oskarżenia przeciwko dziesięciu byłym funkcjonariuszom MO. Jak wyjaśnił podczas wtorkowej konferencji prasowej wiceprezes IPN Karol Polejowski, są oni podejrzani „o popełnienie czynów przestępczych w czasie zajść w Lubinie 31 sierpnia 1982 r.”.
Co musisz wiedzieć
  • Przestępstwa będące przedmiotem zarzutów stawianych w tej sprawie byłym funkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej są zagrożone karą do 15 lat pozbawienia wolności.
  • 31 sierpnia 1982 roku na placu Wolności w Lubinie doszło do pokojowej manifestacji mieszkańców związanej z rocznicą.
  • Gdy dobiegała końca, funkcjonariusze MO brutalnie zaatakowali jej uczestników, używając między innymi broni palnej, chemicznych środków obezwładniających, granatów hukowych i pałek szturmowych.

 

Zbrodnia lubińska

Do zajść w Lubinie, określanych obecnie jako zbrodnia lubińska, doszło w trakcie manifestacji na głównym placu tego miasta. Na wezwanie kierownictwa zdelegalizowanej przez władze Solidarności z okazji drugiej rocznicy zawarcia porozumień sierpniowych zebrało się ok. dwa tysiące osób. Jak przypomniał we wtorek prokurator Andrzej Pozorski, dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, w momencie, gdy demonstranci udawali się już do domów, ruszył przeciwko nim kordon wyposażonej w broń palną milicjantów. Strzały w stronę demonstrantów padły, gdy tłum się wycofywał.

Zeznania są spójne

Taki przebieg wypadków w trakcie śledztwa potwierdzili nawet przesłuchani przez prokuraturę byli oficerowie Służby Bezpieczeństwa (kilku z nich wmieszało się w demonstrantów). Od milicyjnych kul zginęły trzy osoby, a jedenaście zostało rannych. Już po rozproszeniu manifestantów - o czym we wtorek przypomniał prokurator Pozorski - milicjanci krążyli po mieście, strzelali do otwartych okien.

Na przekór faktom tuż po krwawej pacyfikacji władze odpowiedzialność zrzucały na manifestantów. Według powtarzanej do końca stanu wojennego wersji milicja działała w obronie własnej.

Część sprawców została skazana

W wyniku śledztwa i procesu po upadku PRL-u skazano na kary więzienia tylko trzy osoby: byłego zastępcę Komendanta Wojewódzkiego MO w Legnicy, byłego zastępcę Komendanta Miejskiego MO w Lubinie oraz byłego dowódcę plutonu ZOMO. Nie udało się jednak wtedy ustalić bezpośrednich sprawców śmierci trzech manifestantów.

Wznowione śledztwo

W 2022 r. śledztwo zostało wznowione w ramach IPN-owskiego projektu "Archiwum zbrodni".

Śledztwo zostało podjęte na nowo, ponieważ pojawiły się nowe możliwości dowodowe, które w ocenie prokuratora pozwoliłyby na ustalenie sprawców czynów z 1982 r. i pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej.

Efektem tego postępowania jest akt oskarżenia przeciwko dziesięciu byłym funkcjonariuszom MO. Prokuratura zarzuciła im udział w pobiciach przy użyciu broni palnej osób biorących udział w pokojowej manifestacji. Jak wyjaśnił prokurator Pozorski, przestępstwo to zagrożone jest karą więzienia do lat 15.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.12.2025 14:17
Źródło: PAP, IPN