Zaskakujący wpis Tomasza Lisa. Chodzi o Renatę Kim?

Tomasz Lis znalazł się na celowników wielu mediów. 24 maja padała informacja, że były dziennikarz między innymi TVP i TVN nie jest już redaktorem naczelnym Newsweeka. Następnie na temat Lisa padły zarzuty odnośnie jego traktowania swoich podwładnych w trakcie pracy w redakcji wspomnianego tygodnika. Dziś Renata Kim poinformowała, że to ona alarmowała o sytuacji w Newsweeku.
- Jestem wdzięczna nowemu naczelnemu za to, że nas wysłuchał i zrozumiał. Teraz mogę już przyznać, że to ja byłam osobą, która zawiadamiała HR i związki zawodowe o sytuacji w Newsweeku - napisała Kim.
Niedługo po tym wpis zamieścił Tomasz Lis.
- Ostatnie lata uczą wielu rzeczy. Na przykład tego: nie każdy donos zawiera fakty, nie każde oskarżenie to obiektywna prawda - napisał Tomasz Lis.
Ostatnie lata uczą wielu rzeczy. Na przykład tego: nie każdy donos zawiera fakty, nie każde oskarżenie to obiektywna prawda.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) July 3, 2022
Jestem wdzięczna nowemu naczelnemu za to, że nas wysłuchał i zrozumiał. Teraz mogę już przyznać, że to ja byłam osobą, która zawiadamiała HR i związki zawodowe o sytuacji w Newsweeku. @NewsweekPolska @sekielski
— Renata Kim (@RenataKim3) July 3, 2022
Nowy redaktor naczelny "Newsweeka"

"Europa popełnia samobójstwo". Zaskakujący tweet Tomasza Lisa

"Ratuj się kto może". Panika "salonów" po prognozowanym zwycięstwie Donalda Trumpa


