Z gry w narodowych barwach zrezygnowali niemal wszyscy, którzy tworzyli słynną ekipę „Orłów Wenty"
03.01.2017 13:11

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Reprezentacja naszych piłkarzy ręcznych w ostatniej dekadzie przysporzyła polskim kibicom wielu emocji. W styczniu ekipa Talanta Dujszebajewa walczyć będzie na francuskich parkietach w mistrzostwach świata, broniąc brązowego medalu zdobytego dwa lata temu w Katarze.
Jednak powtórka sprzed dwóch lat byłaby niezwykłym osiągnięciem. Po igrzyskach w Rio, które nasza ekipa zakończyła tuż za podium, w reprezentacji doszło do prawdziwej rewolucji pokoleniowej. Z gry w narodowych barwach zrezygnowali niemal wszyscy, którzy przed laty tworzyli słynną ekipę "Orłów Wenty". Tamte czasy pamiętają jedynie Mariusz Jurkiewicz, Mateusz Jachlewski i Piotr Wyszomirski. Nasz selekcjoner nie może też skorzystać z usług Michała Jureckiego - jeden z najlepszych lewych rozgrywających świata leczy bowiem kontuzję.
Podstawą dwudziestojednoosobowej szerokiej kadry na francuskie mistrzostwa są dziś gracze ze znacznie mniejszym doświadczeniem międzynarodowym - a to w piłce ręcznej atut niebagatelny. Dominują gracze z klubów naszej ekstraklasy - jedynie Wyszomirski oraz Kamil Syprzak i Łukasz Gierak występują na co dzień w klubach zagranicznych. Nasza kadra przygotowuje się do mistrzostw na zgrupowaniach w Kielcach i Pruszkowie - ostatnim sprawdzianem przed rywalizacją o medale będzie turniej w hiszpańskim Irun w pierwszej dekadzie stycznia. Polacy zmierzą się w nim z zespołem gospodarzy oraz z ekipami Argentyny i Kataru.
Walkę na mistrzostwach świata Polacy rozpoczną 12 stycznia od spotkania z ekipą Norwegii - jednym z faworytów naszej grupy. Oprócz Polaków i Skandynawów znalazły się w niej również bardzo silne zespoły Francji i Rosji oraz uchodzące za outsiderów tej rywalizacji reprezentacje Brazylii i Japonii. Pierwszą część turnieju Polacy zakończą konfrontacją z gospodarzami mistrzostw - 19 stycznia. Wszystkie mecze tej grupy rozgrywane będą w XXL Hall w Nantes, hali mogącej pomieścić prawie jedenaście tysięcy widzów.
Podstawowym zadaniem naszej drużyny będzie rzecz jasna awans do fazy pucharowej; mistrzostwa świata, w przeciwieństwie do turniejów o prymat w Europie, nie mają drugiej fazy grupowej. Od 1/8 finału walczyć się już będzie w parach, z których zwycięzca awansować będzie do kolejnych rund. W pierwszych meczach fazy pucharowej rywalami ekip z naszej grupy będą najlepsze drużyny grupy B - w której występują: Hiszpania, Macedonia, Słowenia, Islandia, Tunezja i Angola. Zwłaszcza pierwsze cztery ekipy to drużyny z kontynentalnej czołówki - pokonanie każdej z nich będzie dla naszego młodego zespołu sporym wyzwaniem. Turniej zakończy się 29 stycznia wielkim finałem, który rozegrany zostanie w hali AccorHotels Arena w Paryżu. Oby z udziałem naszej reprezentacji...
Leszek Masierak
Podstawą dwudziestojednoosobowej szerokiej kadry na francuskie mistrzostwa są dziś gracze ze znacznie mniejszym doświadczeniem międzynarodowym - a to w piłce ręcznej atut niebagatelny. Dominują gracze z klubów naszej ekstraklasy - jedynie Wyszomirski oraz Kamil Syprzak i Łukasz Gierak występują na co dzień w klubach zagranicznych. Nasza kadra przygotowuje się do mistrzostw na zgrupowaniach w Kielcach i Pruszkowie - ostatnim sprawdzianem przed rywalizacją o medale będzie turniej w hiszpańskim Irun w pierwszej dekadzie stycznia. Polacy zmierzą się w nim z zespołem gospodarzy oraz z ekipami Argentyny i Kataru.
Walkę na mistrzostwach świata Polacy rozpoczną 12 stycznia od spotkania z ekipą Norwegii - jednym z faworytów naszej grupy. Oprócz Polaków i Skandynawów znalazły się w niej również bardzo silne zespoły Francji i Rosji oraz uchodzące za outsiderów tej rywalizacji reprezentacje Brazylii i Japonii. Pierwszą część turnieju Polacy zakończą konfrontacją z gospodarzami mistrzostw - 19 stycznia. Wszystkie mecze tej grupy rozgrywane będą w XXL Hall w Nantes, hali mogącej pomieścić prawie jedenaście tysięcy widzów.
Podstawowym zadaniem naszej drużyny będzie rzecz jasna awans do fazy pucharowej; mistrzostwa świata, w przeciwieństwie do turniejów o prymat w Europie, nie mają drugiej fazy grupowej. Od 1/8 finału walczyć się już będzie w parach, z których zwycięzca awansować będzie do kolejnych rund. W pierwszych meczach fazy pucharowej rywalami ekip z naszej grupy będą najlepsze drużyny grupy B - w której występują: Hiszpania, Macedonia, Słowenia, Islandia, Tunezja i Angola. Zwłaszcza pierwsze cztery ekipy to drużyny z kontynentalnej czołówki - pokonanie każdej z nich będzie dla naszego młodego zespołu sporym wyzwaniem. Turniej zakończy się 29 stycznia wielkim finałem, który rozegrany zostanie w hali AccorHotels Arena w Paryżu. Oby z udziałem naszej reprezentacji...
Leszek Masierak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.01.2017 13:11
Olbrzym nie do pokonania, czy kolos na glinianych nogach? Jak wygląda prawdziwy obraz armii Putina?
23.08.2018 19:45

Komentarzy: 0
Armia Federacji Rosyjskiej jest najczęściej postrzegana na dwa sposoby. Dla jednych jest olbrzymem nie do powstrzymania, według drugich – kolosem na glinianych nogach. Jak więc wygląda prawdziwy obraz zbrojnego ramienia państwa Władimira Putina?
Czytaj więcej
Dwubarwny symbol polskości
02.05.2018 02:46
Strażnicy morza - bohaterowie polskiego Wybrzeża
05.01.2018 12:20

Komentarzy: 0
W połowie maja 1946 marszałek Ludowego WP Michał Rola-Żymierski powiedział podczas wizyty na Wybrzeżu, że oficerowie przedwojennej floty stworzyli odrębną, zamkniętą kastę o nastawieniu reakcyjnym. To był sygnał rozpoczęcia akcji eliminowania z Marynarki Wojennej tych, którzy służyli w przedwojennej Polskiej Marynarce Wojennej.
Czytaj więcej
Zimbabwe: Tyran odchodzi, tyrania zostaje
07.12.2017 20:00

Komentarzy: 0
Najdłużej panujący na świecie tyran pożegnać się musiał ze stanowiskiem. Pod naciskiem armii ustąpił Robert Mugabe – od 37 lat rządzący w afrykańskim Zimbabwe. Jednak odejście tyrana nie oznacza zmian politycznych w tym kraju, bo jego następca przez wiele lat był bezpośrednim wykonawcą pomysłów prezydenta.
Czytaj więcej
Przyszłość górnictwa jest na wschodzie
04.12.2017 20:00

Komentarzy: 0
Choć górnictwo węgla kamiennego w Polsce „od zawsze” kojarzy się przede wszystkim z Górnym Śląskiem, jego przyszłość leży na wschodzie. Obszar Lubelskiego Zagłębia Węglowego jest najbardziej perspektywicznym terenem dla tej branży – znajduje się tam ponad jedna piąta krajowych zasobów węgla kamiennego.
Czytaj więcej
