Szukaj
Konto

Wypowiedź wiceministra odbiła się głośnym echem. Teraz przeprasza

23.06.2022 14:54
Tomasz Rzymkowski
Źródło: fot. Marcin Żegliński / Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
„Nie miałem zamiaru nikogo urazić, mam wielki szacunek dla pracy nauczycieli. Sam jest z rodziny nauczycielskiej i uważam, że pedagodzy powinni zarabiać więcej [pisownia oryginalna – przyp. red.]” – napisał na Twitterze w czwartek wiceszef resortu edukacji Tomasz Rzymkowski.

W czwartek na antenie Radia ZET wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski został zapytany przez prowadzącą program Beatę Lubecką o zarobki nauczycieli. Przyznał, że ma wśród znajomych nauczycieli, którzy zarabiają 11 tys. zł netto.

Na uwagę dziennikarki, że jemu wpływa 11 tys. zł netto, Rzymkowski zastrzegł, że pracuje 7 dni w tygodniu. Dziennikarka odparła na to: "Ale widziały gały, co brały", co wiceszef MEiN podsumował: "Ale nauczyciele też widzieli, co brali".

Wiceminister przeprasza

Słowa wiceministra odbiły się głośnym echem w mediach społecznościowych, a o jego wypowiedź zostali zapytani także politycy partii rządzącej. Rzecznik rządu Piotr Müller stwierdził, iż taka wypowiedź "była niefortunna i nie powinna paść", zaś szef resortu edukacji Przemysław Czarnek przyznał, że nie zgadza się ze słowami Tomasza Rzymkowskiego.

W odpowiedzi na burzę po swoich słowach Rzymkowski zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym przeprasza osoby, które poczuły się urażone jego wypowiedzią.

"Nie miałem zamiaru nikogo urazić, mam wielki szacunek dla pracy nauczycieli. Sam jest z rodziny nauczycielskiej i uważam, że pedagodzy powinni zarabiać więcej [pisownia oryginalna - przyp. red.]" - dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.06.2022 14:54
Źródło: Twitter / Radio Zet