Wypowiedź wiceministra odbiła się głośnym echem. Teraz przeprasza

W czwartek na antenie Radia ZET wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski został zapytany przez prowadzącą program Beatę Lubecką o zarobki nauczycieli. Przyznał, że ma wśród znajomych nauczycieli, którzy zarabiają 11 tys. zł netto.
Na uwagę dziennikarki, że jemu wpływa 11 tys. zł netto, Rzymkowski zastrzegł, że pracuje 7 dni w tygodniu. Dziennikarka odparła na to: "Ale widziały gały, co brały", co wiceszef MEiN podsumował: "Ale nauczyciele też widzieli, co brali".
Wiceminister przeprasza
Słowa wiceministra odbiły się głośnym echem w mediach społecznościowych, a o jego wypowiedź zostali zapytani także politycy partii rządzącej. Rzecznik rządu Piotr Müller stwierdził, iż taka wypowiedź "była niefortunna i nie powinna paść", zaś szef resortu edukacji Przemysław Czarnek przyznał, że nie zgadza się ze słowami Tomasza Rzymkowskiego.
W odpowiedzi na burzę po swoich słowach Rzymkowski zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym przeprasza osoby, które poczuły się urażone jego wypowiedzią.
"Nie miałem zamiaru nikogo urazić, mam wielki szacunek dla pracy nauczycieli. Sam jest z rodziny nauczycielskiej i uważam, że pedagodzy powinni zarabiać więcej [pisownia oryginalna - przyp. red.]" - dodał.
Jeśli ktoś poczuł się urażony moją wypowiedzią z porannej rozmowy w @RadioZET_NEWS, to chciałbym przeprosić. Nie miałem zamiaru nikogo urazić, mam wielki szacunek dla pracy nauczycieli. Sam jest z rodziny nauczycielskiej i uważam, że pedagodzy powinni zarabiać więcej.
— Tomasz Rzymkowski (@TRzymkowski) June 23, 2022
Komentarze
Szkoła według Nowackiej: mniej wymagań, więcej nierówności

Wspomnienie niebieskiego fartuszka. Historia mundurka szkolnego

Witaj, stresie. Tak wygląda codzienność polskiej szkoły

Witaj, szkoło. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”

Nauczyciele nie mogą ponosić kosztów cyfryzacji szkół. Związkowcy apelują do prezydenta
