Wójt z serialu „Ranczo” w tarapatach! Policja wydała oświadczenie

Cezary Żak razem ze swoją żoną, Katarzyną Żak, spędzał majówkę w swoim drewnianym domku na Mazurach, gdzie mógł podziwiać pobliskie jezioro i oddychać świeżym powietrzem. Zamiast jednak skorzystać z okazji na dotlenienie organizmu, wolał - jak donosi portal se.pl - wdychać opary ze swojego ogniska, w którym bynajmniej nie płonęło drewno. Zamiast niego znalazły się tam tak nietypowe materiały na opał jak: folia, styropian i inne śmieci, co udokumentował portal, zamieszczając zdjęcia, na których widać aktora zanoszącego śmieci do ogniska. Wypalanie podobnych odpadów jest karalne, o czym aktora poinformował wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.
Policja zajmie się sprawą
Jak informuje "Super Express", sprawą aktora ma zająć się policja.
Oficer prasowy olsztyńskiej policji w rozmowie z dziennikiem miał potwierdzić, że funkcjonariusze zamierzają zająć się sprawą Cezarego Żaka.
Do Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia, polegającego na naruszeniu przepisów ustawy o odpadach, dotyczących termicznego przekształcania odpadów. Okoliczności tego zdarzenia zostaną wyjaśnione przez policjantów jednostki właściwej dla miejsca, w którym miało dojść do popełnienia wykroczenia
- czytamy.
"Super Express" miał usłyszeć, że policjanci planują przesłuchanie Żaka.
- Na podstawie ustaleń z czynności wyjaśniających podjęte zostaną dalsze decyzje, dotyczące m.in. wszczęcia postępowania w tej sprawie i wezwania do złożenia wyjaśnień osób wskazanych w zawiadomieniu. Zgodnie z treścią ustawy każdy, kto wbrew przepisom przekształca odpady poza spalarnią odpadów, podlega karze aresztu albo grzywny
- podsumował rzecznik.
Ścigany od niemal dekady 48-latek zatrzymany przez policję

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji
"Będę mieć święty spokój". Szczere wyznanie znanego aktora
Ukrywał się 16 lat. Policja znalazła go w nietypowym miejscu
Tajemnicza śmierć aktorki. Nowe informacje w sprawie Magdaleny Majtyki



