Szukaj
Konto

Wiek emerytalny znowu do zmiany? Wiceszef Komisji Europejskiej kwestionuje polski wiek emerytalny

Wiek emerytalny znowu do zmiany? Wiceszef Komisji Europejskiej kwestionuje polski wiek emerytalny
Źródło: CC BY 3.0, Wikimedia Commons
Wiceszef Komisji Europejskiej kwestionuje polski wiek emerytalny. Frans Timmermans zawyrokował, że różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn jest pogwałceniem traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Czy czeka nas emerytura w wieku 67 lat?
Maciej Chudkiewicz

Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, podczas słynnej już konferencji prasowej na temat reformy sądownictwa w Polsce zakwestionował przywrócenie wcześniejszego wieku emerytalnego, tj. 60 i 65 lat. W kontekście sędziów i reformy sądownictwa uznał, że zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn (które będzie obowiązywać od 1 października) jest pogwałceniem traktatu o funkcjonowaniu UE oraz traktatu o równości płac i zatrudnienia. Czy oznacza to, że kolejną rekomendacją kolegium unijnych komisarzy może być żądanie wydłużenia wieku emerytalnego kobiet?

Reakcja "S"
Na te słowa zdecydowanie zareagowała NSZZ Solidarność. Przewodniczący Piotr Duda napisał w tej sprawie list do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude Junckera (Frans Timmermans jest jego pierwszym zastępcą).
Polska wchodziła do Unii Europejskiej ze zróżnicowanym wiekiem emerytalnym mężczyzn i kobiet, co zresztą dopuszcza polska konstytucja. Wtedy urzędnikom Unii Europejskiej to nie przeszkadzało. Tymczasem podczas konferencji 26 lipca Timmermans, relacjonując decyzje Kolegium Komisarzy w sprawie reformy sądownictwa, zwrócił uwagę, że różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn jest złamaniem - a nawet jak to ujął: pogwałceniem - aż dwóch traktatów UE.

- Dziwi mnie, że liczni komentatorzy, politycy i dziennikarze, oceniając decyzje Komisji Europejskiej, nie zwrócili na to uwagi. A przecież to realna groźba, że KE może cofnąć przywrócenie wieku emerytalnego, o które Polacy walczyli przez 5 lat

- mówi szef Solidarności Piotr Duda.
Przewodniczący Solidarności nie ma wątpliwości, że unijni urzędnicy nie mają prawa do takiej ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski.

- Chcemy jednoznacznej deklaracji, jakie jest stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie reformy wieku emerytalnego, tak aby Polacy dokładnie wiedzieli, czy wchodzące od 1 października rozwiązania nie staną się przypadkiem powodem kolejnej groźby nałożenia sankcji

- wyjaśnia Duda.



Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.08.2017 23:00