Urna w domu, prochy w biżuterii? Rząd rozważa zmiany w zasadach pochówku

Nowe zasady pochówków? Rząd rozważa zmiany
Przechowywanie urny z prochami w domu, rozsypywanie ich w wybranych miejscach, a także tworzenie ekologicznych miejsc pamięci – to niektóre z rozwiązań, które mają zostać uwzględnione w planowanych zmianach przepisów dotyczących pochówku. Ministerstwo Rozwoju i Technologii chce dostosować obowiązujące regulacje do nowych oczekiwań związanych z upamiętnianiem zmarłych.
Jedną z istotnych propozycji jest dopuszczenie możliwości przechowywania urny z prochami zmarłego w domu. Obecnie przepisy nie przewidują takiej formy postępowania z prochami. Wprowadzenie zmian oznaczałoby poszerzenie możliwości decydowania o sposobie upamiętnienia bliskiej osoby.
Rozważane jest również stworzenie na cmentarzach specjalnych stref, określanych jako ogrody pamięci. Byłyby to wyznaczone przestrzenie przeznaczone do rozsypywania prochów. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na wybór innej formy pochówku niż umieszczenie urny w grobie lub kolumbarium.
Projekt ma uwzględniać także możliwość rozsypywania prochów poza terenem cmentarzy. Bliscy mogliby w ten sposób upamiętnić zmarłego w miejscu, które miało dla niego szczególne znaczenie. Nie oznaczałoby to jednak całkowitej swobody. Przepisy mają określać obszary, na których taka praktyka będzie niedopuszczalna. Wśród nich wskazywane są między innymi parki narodowe.
Biourny, drzewa pamięci, pamiątki z prochów
Planowane zmiany dotyczą również alternatywnych form upamiętniania zmarłych. Wśród rozważanych rozwiązań znalazły się biourny, czyli urny wykorzystywane w ekologicznych formach pochówku, oraz tak zwane drzewa pamięci.
Nowe regulacje miałyby ponadto dopuścić wykorzystanie niewielkiej części prochów do wykonania przedmiotu pamiątkowego. Jednym z przykładów jest biżuteria zawierająca prochy zmarłego. Dzięki temu rodziny mogłyby zachować osobistą pamiątkę po bliskiej osobie.
Wprowadzenie takich możliwości wymagałoby określenia zasad postępowania z prochami oraz warunków, na jakich poszczególne formy upamiętnienia byłyby dopuszczalne. Zmiany miałyby zatem nie tylko rozszerzyć dostępne rozwiązania, lecz także ustanowić dla nich odpowiednie ramy prawne.
Przepisy wbrew duchowości i etyce. Mocny głos dziennikarki
Dr Milena Kindziuk z UKSW w felietonie na niedziela.pl krytykuje pomysł nowelizacji przepisów. Zastanawia się, czy nadejdzie czas, gdy pamięć o zmarłych będzie można zamknąć w pierścionku, zamiast odwiedzać ich groby. Zwraca uwagę, że takie pytanie może wydawać się prowokacją, jednak dyskusja o planowanych zmianach prawa pogrzebowego nadaje mu realny wymiar.
Dziennikarka zachęciła, aby wyobrazić sobie możliwość noszenia przy sobie cząstki prochów zmarłego męża, umieszczonych w obrączce, albo pamiątkowego pierścionka zawierającego prochy matki. Autorka przyznaje, że dla jednych byłby to sposób na zachowanie bliskości z ukochaną osobą, dla innych – rozwiązanie budzące poważne wątpliwości. W takim ujęciu pojawia się również pytanie o sens odwiedzania cmentarzy w uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny.
Kindziuk wyjaśnia, że zwolennicy nowych rozwiązań wskazują na wygodę oraz oszczędności. Odpadałyby niektóre koszty związane z utrzymaniem grobu, zakupem zniczy i kwiatów czy dojazdem na cmentarz, zwłaszcza gdy grób bliskiej osoby znajduje się setki kilometrów od domu. Felietonistka sprzeciwia się jednak takiej argumentacji. Tłumaczy, że sprowadzenie pamięci o zmarłych do osobistej pamiątki noszonej na co dzień rodzi pytania wykraczające poza kwestie praktyczne i finansowe. Dziennikarka pisze, że warto zastanowić się również nad duchowym wymiarem zmian.
Ustawodawca może zalegalizować niemal wszystko. Pamięci jednak nie zadekretuje. Ona nie mieszka w szufladzie ani w oczku pierścionka, potrzebuje miejsca, do którego się idzie, przy którym się staje i przy którym choć na chwilę się milknie. Dlatego 1 listopada, jak co roku, udam się na cmentarz. I mam nadzieję, że ci, którzy przyjdą po nas, też będą mieli dokąd pójść
– puentuje dr Milena Kindziuk.
Na tym etapie nie wskazano konkretnej daty wejścia nowych przepisów w życie. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiada jednak dążenie do możliwie szybkiego rozpoczęcia prac. Ostateczny kształt regulacji będzie zależał od dalszych decyzji legislacyjnych.

Komentarze
Obowiązek czipowania psów. Wiadomo, ile będzie kosztować

Zakaz nocnych wędrówek w Tatrach. Nowe przepisy TPN
UE szykuje rewolucję w segregacji śmieci. Postawi nawet 11 rodzajów pojemników




