Szukaj
Konto

Nie żyje siostra Anastazja. Jej książki kulinarne znały miliony Polaków

świeca
Źródło: pixabay.com | Świeca
Przez lata jej przepisy trafiały do polskich domów, a książki kucharskie sprzedawały się w milionach egzemplarzy. Siostra Anastazja Pustelnik, znana z prostych receptur i tradycyjnej kuchni, zmarła w wieku 76 lat.
Co musisz wiedzieć:
  • Siostra Anastazja Pustelnik zmarła w wieku 76 lat.
  • Była jedną z najbardziej znanych autorek książek kulinarnych w Polsce.
  • Jej poradniki sprzedały się łącznie w nakładzie ponad 4 mln egzemplarzy.
  • Przez lata pracowała w jezuickiej kuchni w Krakowie.
  • Słynęła z prostych, tradycyjnych przepisów i domowych wypieków.

Nie żyje siostra Anastazja

Zakonnica przez wiele lat gotowała dla jezuitów w Krakowie. To właśnie tam powstawały przepisy, które później zaczęła zapisywać i porządkować. Z czasem zostały wydane w formie poradników kulinarnych, a ich popularność szybko przerosła początkowe oczekiwania. Jak przypomina portal DEON.pl, jej książki osiągnęły łączny nakład przekraczający 4 mln egzemplarzy.

„Przez lata zjednywała czytelników prostotą, sercem oraz bezinteresowną życzliwością, a jej książki rozeszły się w imponującym nakładzie ponad czterech milionów egzemplarzy”

- napisano.

Siostra Anastazja stawiała przede wszystkim na tradycyjne składniki i nieskomplikowane receptury. Duże znaczenie miała dla niej także wiara. Jedna z zasad, którą przypominano przy okazji jej kulinarnych porad, brzmiała: „Założyć fartuch i zrobić znak krzyża”.

 

Jej książki kulinarne znały miliony Polaków

Z czasem stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych autorek książek kucharskich w Polsce. Jej nazwisko kojarzono szczególnie z domowymi wypiekami, ciastami i kuchnią opartą na prostych produktach. Jej popularność zauważono także poza Polską. Zagraniczne media porównywały ją do znanych osobowości kulinarnych, a w 2019 roku otrzymała nagrodę Feniks Specjalny za wkład w edukację kulinarną. Ostatnie lata życia spędziła na emeryturze w klasztorze na krakowskiej Woli Justowskiej. Wspominając jej wieloletnią pracę w jezuickiej kuchni, ks. Stanisław Groń SJ żartował: „Co Bóg rozdzielił, niech siostra Anastazja połączy!” Siostra Anastazja pozostawiła po sobie wiele książek, przepisów i ogromną grupę czytelników.

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.10.2026 14:25
Źródło: deon.pl