Szukaj
Konto

Ukraina stawia na zagranicznych ochotników. Zobacz, skąd przybywa ich najwięcej

03.11.2025 13:37
Wojsko ukraińskie na froncie
Źródło: PAP/UKRINFORM
Komentarzy: 0
W obliczu coraz większych braków kadrowych na froncie z Rosją Ukraina łagodzi zasady przyjmowania zagranicznych ochotników. Najwięcej rekrutów przybywa z krajów Ameryki Południowej. Jak podaje dziennik „Die Welt”, przytaczany przez dw.com, niektóre kompanie tworzone są już niemal wyłącznie przez Kolumbijczyków, Chilijczyków czy Brazylijczyków. Wielu z nich nie ma doświadczenia wojskowego, ale ich rola staje się kluczowa dla Kijowa.
Co musisz wiedzieć
  • Armia Ukrainy coraz mocniej polega na zagranicznych ochotnikach z Ameryki Południowej.
  • Około 40 proc. z 8 tys. ochotników wojsk lądowych ma pochodzić z tego regionu.
  • Wielu rekrutów nie ma doświadczenia wojskowego, ale trafiają do piechoty.
  • Główne motywacje to patriotyzm wobec Ukrainy oraz szansa na znacznie wyższe zarobki.

 

Latynoscy rekruci w ukraińskiej piechocie

Dziennikarze "Die Welt" opisują tajny ośrodek szkolenia, w którym armia Ukrainy przygotowuje obcokrajowców do walki na froncie.

• Wśród nich jest nawet 2 tysiące Kolumbijczyków.
• Dołączają także ochotnicy z Chile i Brazylii.

Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji w lutym 2022 r. prezydent Wołodymyr Zełenski otwarcie wezwał cudzoziemców do wsparcia obrony Ukrainy. Według szacunków ukraińskiego portalu Hromadske, około 8 tys. zagranicznych ochotników zasiliło dotąd siły lądowe - 40 proc. z nich ma pochodzić z Ameryki Południowej.

Wojna dronów, ale front zdobywają ludzie

Choć Ukraina rozwija ofensywne technologie - zwłaszcza drony - to utrzymanie linii obrony nadal zależy od piechoty.
Dlatego większość nowych rekrutów z Ameryki Południowej trafia właśnie do takich oddziałów.

Armia zmaga się z brakiem żołnierzy:

• Mobilizowani są głównie mężczyźni powyżej 25. roku życia.
• Program premiowy dla 18-24-latków przynosi ograniczone efekty.

W efekcie złagodzono kryteria rekrutacji - dziś przyjmowani są także ci bez wojskowego doświadczenia.

Motywacje: pieniądze i przyszłość po wojnie

Dla wielu zagranicznych ochotników walka to szansa na społeczny awans i bezpieczeństwo rodziny.
Zagraniczny żołnierz może liczyć na ok. 3000 euro miesięcznie, czyli więcej, niż wynoszą zarobki w wojsku m.in. Kolumbii.

Co ważne:
• obcokrajowcy mogą zrezygnować ze służby w dowolnym momencie.

Instruktor cytowany przez "Die Welt" przyznaje, że zdarzają się rezygnacje po pierwszej walce, ale, jak czytamy, to nieliczne przypadki.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.11.2025 13:37
Źródło: dw.com