Szukaj
Konto

[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Tortury. Konwejer. Środki odurzające. Tak komuniści dręczyli bpa Kaczmarka

01.01.2022 00:36
bp Czesław Kaczmarek
Źródło: Wikipedia domena publiczna
Komentarzy: 0
8 stycznia 1951 r. komuniści aresztowali bp Czesława Kaczmarka. Ordynariusz kielecki był poddawany konwejerowi – trwającym non stop, w dzień i w nocy przesłuchaniom przez zmieniających się „oficerów” śledczych. Ubecy podawali biskupowi środki odurzające. „Przekonywali go”, że jest zdrajcą i jako takiego wszyscy się go wyrzekli.

Po ponad dwu i pół roku takiego śledztwa, we wrześniu 1953 r. bp Czesław Kaczmarek stanął przed komunistycznym trybunałem śmierci: Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie. Sądził jeden z najbardziej krwawych stalinowców - Mieczysław Widaj (wcześniej należał do AK). Akt oskarżenia dotyczył "działalności w antypaństwowym ośrodku" w interesie "imperializmu amerykańskiego i Watykanu" w celu "obalenia władzy robotniczo-chłopskiej" drogą "działalności dywersyjnej i szpiegowskiej".

Ten pokazowy proces został jednak przerwany, bo duchowny przestał czytać przygotowany mu przez bezpiekę maszynopis. Wtedy z salki obok wyszedł dyrektor departamentu śledczego MBP Józef Goldberg-Różański i powiedział: "Ja już skułem mordy obrońcom [m.in. adwokatowi Mieczysławowi Mojżeszowi Maślance, który pełnił de facto rolę jednego z oskarżycieli] i przestrzegam księdza biskupa, aby nie poważył się więcej na podobne postępowanie". Wyrok brzmiał - 12 lat. Z więzienia bp. Kaczmarek wyszedł w maju 1956 r. jako wrak człowieka.

Raport bpa Kaczmarka

Aresztowanie, tortury i haniebny proces ordynariusza kieleckiego były karą za Kielce - prowokację, którą w lipcu 1946 r. przeprowadziły tam komunistyczne służby. Na zlecenie bpa Czesława Kaczmarka powstał bowiem raport, przekazany następnie ambasadorowi USA w Warszawie Arthurowi Bliss Lane'owi. Czytamy w nim m.in.: "Cała polska prasa rządowa poświęciła temu faktowi mniejsze lub większe ustępy, zgodnym chórem stwierdzono, że chodziło tu o przygotowany przez organizacje podziemne, których nici sięgają aż generała Andersa, pogrom Żydów, że był to ruch o charakterze faszystowskim". Kilka zdań dalej mamy diagnozę kieleckiej prowokacji: "Powody tej niechęci ogólnej [do Żydów] są powszechnie znane, w każdym razie nie wynikają one ze względów rasowych. Żydzi w Polsce są głównymi propagatorami ustroju komunistycznego, którego naród polski nie chce, który mu jest narzucany przemocą, wbrew jego woli".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.01.2022 00:36
Źródło: Tysol.pl