[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Zdrajca Polski, morderca sądowy
![[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Zdrajca Polski, morderca sądowy](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/ba5a6a8e-4b4c-4085-9584-bb970a9f326f/165964866874901cb7aafa77bfa3e90a.jpg?p=article_hero_mobile)
Pogrzeb Mieczysława Widaja został wstrzymany dzięki protestowi, który na ręce metropolity warszawskiego Kazimierza Nycza złożył wicemarszałek Senatu Zbigniew Romaszewski. - Zbrodniarz, który ma tyle krwi na rękach, nie może być chowany na cmentarzu katolickim. Od tego są cmentarze komunalne - argumentował senator.
Nie miała być to zresztą zwyczajna, kameralna uroczystość. O specjalną oprawę zadbali towarzysze denata, komunistyczni weterani. To była druga sprawa, którą oprotestował Zbigniew Romaszewski, a razem z nim rodziny ofiar Widaja. Ostatecznie pogrzeb oprawcy odbył się w parafii św. Zofii Barat w Grabowie na Ursynowie. Ponieważ Polacy przychodzili na grób Widaja, aby wyrazić pamięć o jego zbrodniach, szczątki zostały - prawdopodobnie w 2009 roku - ekshumowane i przeniesione na cmentarz w okolicach Grodziska Mazowieckiego.
Przez lata, do końca życia stalinowski sędzia mieszkał w centrum Warszawy przy ul. Koziej. Zaraz obok budynku prokuratury (byłej siedziby Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu) i dzisiejszej centrali Instytutu Pamięci Narodowej na placu Krasińskich. Ale osądzony nie został. Odebrano mu jedynie 4 tys. zł wojskowej emerytury, pozostawiając jednak 5300 zł emerytury sędziowskiej. Mieczysław Widaj, urodzony w 1912 roku w Mościskach (woj. lwowskie), w 1934 roku ukończył wydział prawa na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza we Lwowie, a rok później Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. We wrześniu 1939 roku dowodził plutonem w 60. Dywizjonie Artylerii Ciężkiej. W Armii Krajowej przyjął pseudonim "Pawłowski". Po wojnie jako sędzia Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie skazał na śmierć ponad 100 polskich niepodległościowców. 18-krotną karę śmierci orzekł wobec mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". Wielokrotnie "sądził" w tzw. procesach kiblowych w więzieniu (nazwa wzięła się od "kibla" w rogu celi, na którym oskarżony, z braku innego miejsca, musiał siedzieć podczas "rozprawy"). Podczas jednej z takich spraw Widaj zawyrokował: "Sąd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej uznaje Stanisława Skalskiego, byłego majora WP, za winnego działalności szpiegowskiej na rzecz Anglii i Stanów Zjednoczonych i za to skazuje go na - karę śmierci…". Asa polskiego lotnictwa "ułaskawił" Bierut. Maltretowanego w śledztwie biskupa Czesława Kaczmarka Widaj skazał na 12 lat więzienia. Ubeckie metody sprawiły, że ordynariusz kielecki zmarł przedwcześnie. W 1954 roku awansował do Najwyższego Sądu Wojskowego, rok później został pułkownikiem. Potem przez wiele lat był cenionym radcą prawnym. Zdrajca Polski, renegat Armii Krajowej, morderca sądowy - Mieczysław Widaj.
Tagi
Rocznica śmierci Zbigniewa Romaszewskiego
[NASZA RELACJA] Pamięci senatora Zbigniewa Romaszewskiego. FOTOGALERIA

Najbardziej prorosyjscy na świecie. Piotr Skwieciński o relacjach indyjsko-rosyjskich

Kultura wysoka, pensja minimalna. Rozmowa o kryzysie uczelni artystycznych

Polska czechofilia – nieodwzajemniona emocja

