[Tylko u nas] Ryszard Czarnecki: KE w sprawie kornika drukarza zachowuje się jak pies ogrodnika
![[Tylko u nas] Ryszard Czarnecki: KE w sprawie kornika drukarza zachowuje się jak pies ogrodnika](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/a74b8ab1-49c9-4bd0-90ac-e5a866cf2cd8/23030.jpg?p=article_hero_mobile)
- W lipcu skierowałem zapytanie do KE w sprawie działalności fundacji Otwarty Dialog. Komisja wówczas odpowiedziała, że to nie jest jej sprawa. W przypadku kornika drukarza KE zachowuje się jednak jeszcze gorzej, jak pies ogrodnika, który sam nie zeżre, a i nikomu nie da - mówi Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.
- Niemcy wycinają bawarskie lasy, które zaatakował kornik drukarz. Dlaczego w tym przypadku Komisja Europejska milczy?
- Ponieważ KE stosuje podwójne standardy. Niemcy postępują słusznie, trudno mieć do nich pretensje, że bronią swoich lasów. Wycinając lasy, wyciągają wnioski ze swoich wcześniejszych zaniechań, ponieważ w niektórych landach zostawiali sytuacje przyrodzie, a więc ślepemu losowi. To miało fatalne skutki dla ich drzewostanu.
- Niemcy robią to samo, co robił do niedawna polski rząd?
- Tak, tylko my zostaliśmy zablokowani przez Komisję Europejską. Możemy mieć do niej pretensje, bo KE swoimi decyzjami pokazuje swoją brzydką twarz hipokryty. To nie dotyczy tylko Polski. Podobnie było z innymi krajami, które były karane przez KE za złamanie reguł finansowych. W tym samym czasie Niemcy, a zwłaszcza Francja karane za to nie były. To przykład na to, że największym wrogiem Brukseli jest sama Bruksela, która niszczy własny autorytet i dzieli państwa na równe i równiejsze. Niech się potem nie dziwi, że w każdym kraju rośnie ilość eurosceptyków, czy przeciwników Unii.
- Dzisiaj Pański kolega, Europoseł PiS Tomasz Poręba, wystąpił do Komisji Europejskiej z interpelacją w sprawie braku jej reakcji przy wycince lasów w Bawarii. Popiera Pan jego działania?
- Zrobił to w naszym imieniu i wspieramy jego działania w tym zakresie. Dobrze, że to zrobił, natomiast doświadczenie pokazuje mi, że KE jest jak Poncjusz Piłat, który umywa ręce. W lipcu sam skierowałem zapytanie do KE w sprawie działalności fundacji Otwarty Dialog. Komisja wówczas odpowiedziała, że to nie jest jej sprawa.
- Czy w przypadku kornika drukarza, też nazwałby Pan działania KE, jako umywanie rąk?
- W tym przypadku zachowuje się jednak gorzej, jak pies ogrodnika, który sam nie zeżre, a i nikomu nie da - czyli nie pomoże w walce z kornikiem i jednocześnie nam ją uniemożliwia.
- Ponieważ KE stosuje podwójne standardy. Niemcy postępują słusznie, trudno mieć do nich pretensje, że bronią swoich lasów. Wycinając lasy, wyciągają wnioski ze swoich wcześniejszych zaniechań, ponieważ w niektórych landach zostawiali sytuacje przyrodzie, a więc ślepemu losowi. To miało fatalne skutki dla ich drzewostanu.
- Niemcy robią to samo, co robił do niedawna polski rząd?
- Tak, tylko my zostaliśmy zablokowani przez Komisję Europejską. Możemy mieć do niej pretensje, bo KE swoimi decyzjami pokazuje swoją brzydką twarz hipokryty. To nie dotyczy tylko Polski. Podobnie było z innymi krajami, które były karane przez KE za złamanie reguł finansowych. W tym samym czasie Niemcy, a zwłaszcza Francja karane za to nie były. To przykład na to, że największym wrogiem Brukseli jest sama Bruksela, która niszczy własny autorytet i dzieli państwa na równe i równiejsze. Niech się potem nie dziwi, że w każdym kraju rośnie ilość eurosceptyków, czy przeciwników Unii.
- Dzisiaj Pański kolega, Europoseł PiS Tomasz Poręba, wystąpił do Komisji Europejskiej z interpelacją w sprawie braku jej reakcji przy wycince lasów w Bawarii. Popiera Pan jego działania?
- Zrobił to w naszym imieniu i wspieramy jego działania w tym zakresie. Dobrze, że to zrobił, natomiast doświadczenie pokazuje mi, że KE jest jak Poncjusz Piłat, który umywa ręce. W lipcu sam skierowałem zapytanie do KE w sprawie działalności fundacji Otwarty Dialog. Komisja wówczas odpowiedziała, że to nie jest jej sprawa.
- Czy w przypadku kornika drukarza, też nazwałby Pan działania KE, jako umywanie rąk?
- W tym przypadku zachowuje się jednak gorzej, jak pies ogrodnika, który sam nie zeżre, a i nikomu nie da - czyli nie pomoże w walce z kornikiem i jednocześnie nam ją uniemożliwia.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 23.08.2018 17:35
Komentarze
UE chce wykluczyć część Ukraińców z ochrony. Chodzi o mężczyzn w wieku poborowym
26.06.2026 11:53

Komentarzy: 0
Komisja Europejska zaproponowała w piątek, by UE przedłużyła o kolejny rok, do 4 marca 2028 r., unijny mechanizm ochrony tymczasowej dla Ukraińców. Jednocześnie chce, by wykluczeni z tej ochrony byli przybywający do Unii Ukraińcy w wieku poborowym.
Czytaj więcej
Jest reakcja KE na decyzję Zełenskiego. Von der Leyen podjęła decyzję
23.06.2026 15:58

Komentarzy: 0
Rzecznik Komisji Europejskiej Paula Pinho zapowiedziała we wtorek w Brukseli, że szefowa KE Ursula von der Leyen weźmie udział w konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy, która odbędzie się w tym tygodniu w Gdańsku. Z udziału w wydarzeniu zrezygnował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Czytaj więcej
Sprzedaż właściciela TVN. Bruksela może pokrzyżować plany
16.06.2026 08:02

Komentarzy: 0
Paramount Skydance dostał zgodę USA na przejęcie Warner Bros. Discovery, właściciela TVN. Finalizację transakcji może jednak opóźnić Komisja Europejska.
Czytaj więcej
Confindustria stawia Brukseli ultimatum. “UE zmierza w kierunku deindustrializacji”
09.06.2026 18:40

Komentarzy: 0
Zaledwie dzień po tym, jak Komisja Europejska opublikowała projekt wniosku w sprawie systemu handlu emisjami CO2, UE znalazła się na rozdrożu. Z jednej strony dąży do przyspieszenia dekarbonizacji; z drugiej strony rośnie presja ze strony przemysłu, a firmy ostrzegają, że wymagane od nich „wysiłki niezrównoważone technicznie i ekonomicznie” pojawiają się w szczególnie delikatnym momencie dla gospodarki europejskiej – alarmuje włoski portal EUNews.
Czytaj więcej
Polsce potrzebna jest silna strategia w relacjach z Ukrainą
09.06.2026 16:43

Komentarzy: 0
Polska nie ma żadnej strategii jeżeli chodzi o postępowanie z państwem ukraińskim, a powinna ją mieć od dawna. Efekt? Polacy finansują obce państwo i są przez jego władze lekceważeni i poniżani.
Czytaj więcej