Szukaj
Konto

[Tylko u nas] Prof. Szwagrzyk o powrocie na Ukrainę: Prace ekshumacyjne będą dotyczyć również lat 1943-44

[Tylko u nas] Prof. Szwagrzyk o powrocie na Ukrainę: Prace ekshumacyjne będą dotyczyć również lat 1943-44
Źródło: foto. autor
Trwa Festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci, nad którym „Tygodnik Solidarność” i Tysol.pl sprawują patronat. W trakcie Festiwalu z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem, wiceprezesem IPN-u rozmawiał Mateusz Kosiński.. 
Tysol.pl: Panie Profesorze, od kilku miesięcy mamy nowe władze w Kijowie. Czy coś zmieniło się w kwestii prowadzenia polskich prac poszukiwawczych szczątek Polaków na terenie tego państwa?

Prof. Krzysztof Szwagrzyk: Mamy w tej chwili sygnał ze strony ukraińskiej, że możemy rozpocząć starania żeby na Ukrainę powrócić. Blokady już nie ma, przed nami czas na zgromadzenie dokumentacji, która jest niezbędna do uzyskanie pozwoleń, a przede wszystkim zgód na rozpoczęcie prac. Już wysłaliśmy na Ukrainę listę z kilkunastoma miejscami, gdzie chcielibyśmy takie działania rozpocząć. Są na tej liście miejsca związane z historią 1920 r., 1939 r., ale i lat 1943-44. Czekamy na możliwość przebadania tych miejsc. Szkoda tych dwóch lat, gdy obowiązywała ukraińska blokada. Chciałby, żeby w krótkim czasie polityczne deklaracje przekuły się w konkretne działania.

Przez lata krytykował Pan Profesor formę panteonu, który upamiętnia Żołnierzy Wyklętych na warszawskiej "Łączce". Czy coś w tej materii się zmieni?

Jesienią tego roku IPN ogłosi konkurs na budowę panteonu. Na "Łączce", miejscu dla Polaków świętym, związany z martyrologią w szczególny sposób, musi stanąć panteon narodowy, którego kształt i wielkość będzie w sposób jednoznaczny określała stosunek współczesnych Polaków do bohaterów walki z komunizmem. To co dzisiaj jest na "Łączce" zdecydowanie nie jest odzwierciedleniem naszego stosunku do bohaterów.

Ten rok jest szczególny dla polskiego filmu historycznego - mamy dwie wielkie produkcje - "Legiony" i "Piłsudskiego". Cieszy to pana? O jakim polskim filmie historycznym Pan marzy?

Cieszę się, że mamy kolejne filmy historyczne. Zawsze uważałem, że w tej materii zaczyna się dużo dziać. Te dwa tytuły były bardzo oczekiwane, wierzę, że przed kinem historycznym dobra przyszłość. A co mi się marzy? Film o polskim bohaterze stworzony w taki sposób, że będzie oglądany z zaparty tchem na całym świecie. Chciałbym żebyśmy z naszą wspaniałą historią mogli pójść w świat.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.09.2019 19:12