[Tylko u nas] Paweł Janowski: Kłamstwo wołyńskie
![[Tylko u nas] Paweł Janowski: Kłamstwo wołyńskie](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/11e67327-8700-4a8c-9a9a-29638a7cf245/35012.jpg?p=article_hero_mobile)
Lipiec był gorący tamtego roku. Jednak nie gorący żarem płynącym z nieba, ale nienawiścią płynącą z serc sąsiadów ukraińskich. I jakimś szatańskim prowadzeniem wybuchał płomieniami morderstw i bestialstwa w lipcowe niedziele. Eksplodował szczególnie w dniu 11 lipca 1944 r. Wtedy to Ukraińcy kierowani przez morderców z OUN i UPA tchórzliwie wykorzystali nieobecność dorosłych, silnych mężczyzn i wpadli z siekierami, cepami, kosami, widłami do katolickich kościołów, do polskich domów, do skromnych chat. Przyszli, by rozerwać starych Polaków, młode Polki i niewinne dzieci. By rozszarpać ciała i zrównać z ziemią wszystko, co polskie, by palić i mordować. Marzyło im się wybudowanie swojego państwa. Ale ku zdumieniu wszystkich pokoleń chcieli je zbudować na nienawiści, na zbrodniczym ludobójstwo, na nieludzkim bestialstwie.
W czyim chorym umyśle zrodziła się taka potworna myśl, by mordując ponad 100 000 Polaków i Polek, zapewnić sobie Lebensraum - przestrzeń do życia. W czyjej chorej głowie powstała taka idea? Hitlera? Nie. Stalina? Też nie, choć z pewnością obaj zbrodniarze nie zawahaliby się nad podobną decyzją. Uczniem szaleńców i ludobójców był szaleniec i ludobójca lokalny - Bandera Stepan.
Bandera, urodzony 1 stycznia 1909 r. we wsi Uhrynów Stary w pow. Kałusz (woj. stanisławowskie) w rodzinie duchownego greckokatolickiego, już w czasie nauki w gimnazjum działał w ukraińskich organizacjach nacjonalistycznych. Rok po rozpoczęciu studiów, w 1929 r., wstąpił do powstałej w Wiedniu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Był szefem krajowej propagandy, a już od 1932 r. przywódcą OUN oraz komendantem krajowym Ukraińskiej Organizacji Wojskowej. Był zdrajcą Polski, terrorystą. To on zaplanował zamach na polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, którego zamordowano 15 czerwca 1934 r. w Warszawie - bo był zwolennikiem pojednania, pokoju. Bandera został złapany i skazany wraz z innymi zdrajcami na karę śmierci, zmienioną potem na dożywocie. Wyszedł z więzienia po wybuchu II wojny światowej. Hitler przyniósł mu wolność.
30 czerwca 1941 r. Bandera ogłosił we Lwowie powstanie niepodległego państwa ukraińskiego, za co w lipcu 1941 r. został aresztowany przez Niemców i osadzony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. Przebywał tam do września 1944 r. Niech to nikogo nie zmyli. Banderowcy wiedzieli, co mają robić. Znali rozkazy, przygotowywali się od lat. Jego zastępcy dokładnie wykonywali zlecone zadanie - mordowania bez litości kobiet, dzieci, starców polskich. Rozkaz Bandery brzmiał: "Zabić każdego Polaka w wieku od 16 do 60 lat". Zabij każdego - to mordercy zapamiętali dokładnie. Rozrywali polskie niemowlęta, dzieci, przebijali widłami matki w stanie błogosławionym, rozłupywali głowy Polaków. Nie pytali o wiek. Mordowali wszystkich. I kradli wszystko, niszczyli wszystko, zrównali z ziemią wszystko.
Dziś władze ukraińskie mają wątpliwości, wikłając się w kłamstwo wołyńskie. Pseudohistorycy mnożą pytania, bojąc się prawdy. Zwolennicy Bandery nie chcą pamiętać o tym ludobójstwie. Boją się ze wstydu czy wstydzą się ze strachu? Jak długo będą budować na kłamstwie Ukrainę? Przecież wielu Ukraińców zostało przez swych pobratymców w tamtym czasie tak samo bestialsko pomordowanych. Byli zabijani za to, że nie podzielali szaleństwa Bandery, Szuchewycza i innych ludobójców. Byli mordowani za to, że nie wierzyli w rasistowsko-faszystowskie brednie Bandery i Szuchewycza. Bandery, który był zdrajcą Polaków i normalnych Ukraińców, Bandery zbrodniarza i ludobójcy.
Krwawy był nie tylko lipiec 1944 r. Krwawe były miesiące lat 1943-1945. Krwawym wspomnieniem zalał Bandera relacje polsko-ukraińskie. Zakrwawił Kresy, Wołyń, wschodnią Małopolskę. Unurzał we krwi ludobójstwa serca i umysły tych, którzy przeżyli. "…zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie…" - pisał Zbigniew Herbert. Niech Bóg przebaczy, to w Jego mocy. A człowiek niech próbuje, ale niech próbuje w prawdzie.
Paweł Janowski

Bandera, urodzony 1 stycznia 1909 r. we wsi Uhrynów Stary w pow. Kałusz (woj. stanisławowskie) w rodzinie duchownego greckokatolickiego, już w czasie nauki w gimnazjum działał w ukraińskich organizacjach nacjonalistycznych. Rok po rozpoczęciu studiów, w 1929 r., wstąpił do powstałej w Wiedniu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Był szefem krajowej propagandy, a już od 1932 r. przywódcą OUN oraz komendantem krajowym Ukraińskiej Organizacji Wojskowej. Był zdrajcą Polski, terrorystą. To on zaplanował zamach na polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, którego zamordowano 15 czerwca 1934 r. w Warszawie - bo był zwolennikiem pojednania, pokoju. Bandera został złapany i skazany wraz z innymi zdrajcami na karę śmierci, zmienioną potem na dożywocie. Wyszedł z więzienia po wybuchu II wojny światowej. Hitler przyniósł mu wolność.
30 czerwca 1941 r. Bandera ogłosił we Lwowie powstanie niepodległego państwa ukraińskiego, za co w lipcu 1941 r. został aresztowany przez Niemców i osadzony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. Przebywał tam do września 1944 r. Niech to nikogo nie zmyli. Banderowcy wiedzieli, co mają robić. Znali rozkazy, przygotowywali się od lat. Jego zastępcy dokładnie wykonywali zlecone zadanie - mordowania bez litości kobiet, dzieci, starców polskich. Rozkaz Bandery brzmiał: "Zabić każdego Polaka w wieku od 16 do 60 lat". Zabij każdego - to mordercy zapamiętali dokładnie. Rozrywali polskie niemowlęta, dzieci, przebijali widłami matki w stanie błogosławionym, rozłupywali głowy Polaków. Nie pytali o wiek. Mordowali wszystkich. I kradli wszystko, niszczyli wszystko, zrównali z ziemią wszystko.
Dziś władze ukraińskie mają wątpliwości, wikłając się w kłamstwo wołyńskie. Pseudohistorycy mnożą pytania, bojąc się prawdy. Zwolennicy Bandery nie chcą pamiętać o tym ludobójstwie. Boją się ze wstydu czy wstydzą się ze strachu? Jak długo będą budować na kłamstwie Ukrainę? Przecież wielu Ukraińców zostało przez swych pobratymców w tamtym czasie tak samo bestialsko pomordowanych. Byli zabijani za to, że nie podzielali szaleństwa Bandery, Szuchewycza i innych ludobójców. Byli mordowani za to, że nie wierzyli w rasistowsko-faszystowskie brednie Bandery i Szuchewycza. Bandery, który był zdrajcą Polaków i normalnych Ukraińców, Bandery zbrodniarza i ludobójcy.
Krwawy był nie tylko lipiec 1944 r. Krwawe były miesiące lat 1943-1945. Krwawym wspomnieniem zalał Bandera relacje polsko-ukraińskie. Zakrwawił Kresy, Wołyń, wschodnią Małopolskę. Unurzał we krwi ludobójstwa serca i umysły tych, którzy przeżyli. "…zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie…" - pisał Zbigniew Herbert. Niech Bóg przebaczy, to w Jego mocy. A człowiek niech próbuje, ale niech próbuje w prawdzie.
Paweł Janowski


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 25.07.2019 00:30
Komentarze
Bohater Zygmunt Rumel kontra morderca Stepan Bandera
11.07.2026 11:16

Komentarzy: 0
Dzieliło ich sześć lat. Stepan Bandera, Ukrainiec, terrorysta, twórca ideologii banderowskiej, która zakładała ludobójstwo Polaków. Zygmunt Rumel, Polak, żołnierz, poeta, kochał Polskę i Ukrainę, starał się zapobiec ludobójstwu wołyńskiemu – dlatego ukraińscy naziści go zamordowali.
Czytaj więcej
Tusk ogłasza przełom w sprawie Wołynia. Pałac Prezydencki zarzuca mu manipulację
11.07.2026 10:36

Komentarzy: 0
Donald Tusk ogłosił przełom w sprawie Wołynia i zapowiedział budowę Muru Pamięci w Warszawie. Pałac Prezydencki zarzucił premierowi przypisywanie sobie zasług oraz "bezczelną" manipulację.
Czytaj więcej
"Ukraina z banderyzmem nie wejdzie do UE". PiS składa uchwałę i apeluje do rządu
11.07.2026 09:43

Komentarzy: 0
– Ukraina nie będzie wolna i nie będzie członkiem Unii Europejskiej ani żadnych struktur europejskich, światowych, jeżeli będzie się odwoływać do tego, co się stało na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej, Lubelszczyźnie, na Podkarpaciu – oświadczył w sobotę poseł PiS Przemysław Czarnek i zapowiedział uchwałę ws. sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej.
Czytaj więcej
83. rocznica Krwawej Niedzieli. Polacy oddają hołd ofiarom ludobójstwa OUN i UPA
11.07.2026 07:33

Komentarzy: 0
11 lipca 1943 oddziały partyzanckie ukraińskich nacjonalistów wspierane przez część ludności cywilnej zaatakowały miejscowości na Wołyniu i zamordowały mieszkających tam Polaków. Ta tzw. krwawa niedziela była punktem kulminacyjnym Rzezi wołyńskiej.
Czytaj więcej
Rzeź wołyńska: biskupi greckokatoliccy chcą ustalania liczby ofiar "po obu stronach". Serio?
09.07.2026 18:29

Komentarzy: 0
Słowa współczucia i żalu rodzinom, które w wyniku ukraińskich akcji zbrojnych straciły swoich bliskich przekazali przed Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej biskupi metropolii przemysko-warszawskiej Kościoła greckokatolickiego w Polsce. Poprosili też o modlitwę za trwałe pojednanie między narodami polskim i ukraińskim. Kontrowersyjny wydaje się jednak fragment o ustaleniu liczby ofiar po "obu stronach".
Czytaj więcej