[Tylko u nas] Dr Bawer Aondo-Akaa o Marszu Niepodległości: Jeśli ktoś mnie nazwie faszystą, to go oskarżę
![[Tylko u nas] Dr Bawer Aondo-Akaa o Marszu Niepodległości: Jeśli ktoś mnie nazwie faszystą, to go oskarżę](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/2c4505c0-fd7c-4edd-80cc-8e08a679e0ae/25460.jpg?p=article_hero_mobile)
- Będę uczestniczył w tegorocznym Marszu Niepodległości i jeśli ktoś oskarży mnie o to, że jestem faszystą, to pozwę go o zniesławienie i znieważenie jak lidera frakcji liberałów w Parlamencie Europejskim, Guya Verhofstadta. My, Polacy nie jesteśmy narodem, z którego można drwić. Z naszej wielki i wspaniałej Polski nie można się śmiać i nie można jej opluwać – mówi w rozmowie z Jakubem Pacanem, dr Bawer Aondo-Akaa.
Tysol.pl: Znowu mamy zamieszanie wokół Marszu Niepodległości. Wiemy już, że prezydent Andrzej Duda nie weźmie udziału w tym marszu.
Dr Bawer Aondo-Akaa: Uważam, że niestety się nie udało zrobić wspólnego Marszu Niepodległości w tak ważną, bo setna rocznicę ogłoszenia niepodległości Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. I tutaj nie chodzi tylko o sam marsz, ale o szerszy problem: my Polacy nie umiemy się zjednoczyć nawet wokół tak ważnej idei jak niepodległość naszego państwa. Szkoda, że partykularne interesy rożnych grup politycznych i społecznych nie pozwalają nam się zjednoczyć wokół wspólnego świętowania niepodległości. Nie oskarżam też ani Ruchu Narodowego, ani pana prezydenta, tylko ubolewam, że nie będzie wspólnego Marszu Niepodległości.
Z kolei lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna mówił, "wielkim rozczarowaniem są działania PiS i prezydenta, blisko dwa lata przygotowań do obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i jest wielkie zero".
Przygarnął kocioł garnkowi. Jeżeli Grzegorz Schetyna obrzuca inwektywami PiS, to ja równie dobrze mogę powiedzieć, że to wina pana Schetyny, ponieważ przez osiem lat rządów mogli jednać społeczeństwo polskie, a tego nie robili. Wręcz przeciwnie, jątrzyli i prowokowali uczestników Marszu Niepodległości.
Czy czuje się pan faszystą? Guy Verhofstadt nazwał pana i siedemdziesiąt tysięcy uczestników Marszu Niepodległości faszystami. Pozwał go pan nawet za to. Co się dzieje w tej sprawie?
Po pierwsze nie czuje się faszystą, bo nie utożsamiam się z tą ideologią. Co do mojego pozwu, to sprawa jest w Ministerstwie Sprawiedliwości i jest w stanie uśpienia i tutaj zależy od ministra Ziobry i rządu PiS czy ruszyć tą sprawę, czy nie. Na razie tego nie robią. Nie wiem czemu.
Pan nie odpuści tej sprawy?
Nie, ponieważ sprawa jest ideowa. My, Polacy nie jesteśmy narodem, z którego można drwić. Z naszej wielkiej i wspaniałej Polski nie można się śmiać i nie można jej opluwać.
Będzie Pan w tegorocznym Marszu uczestniczył?
Tak, będę na oficjalnych obchodach u pana prezydenta Andrzeja Dudy i będę też na Marszu Niepodległości.
A jak znowu nazwą pana faszystą?
To znowu pójdę do sądu.
Dr Bawer Aondo-Akaa: Uważam, że niestety się nie udało zrobić wspólnego Marszu Niepodległości w tak ważną, bo setna rocznicę ogłoszenia niepodległości Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. I tutaj nie chodzi tylko o sam marsz, ale o szerszy problem: my Polacy nie umiemy się zjednoczyć nawet wokół tak ważnej idei jak niepodległość naszego państwa. Szkoda, że partykularne interesy rożnych grup politycznych i społecznych nie pozwalają nam się zjednoczyć wokół wspólnego świętowania niepodległości. Nie oskarżam też ani Ruchu Narodowego, ani pana prezydenta, tylko ubolewam, że nie będzie wspólnego Marszu Niepodległości.
Z kolei lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna mówił, "wielkim rozczarowaniem są działania PiS i prezydenta, blisko dwa lata przygotowań do obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i jest wielkie zero".
Przygarnął kocioł garnkowi. Jeżeli Grzegorz Schetyna obrzuca inwektywami PiS, to ja równie dobrze mogę powiedzieć, że to wina pana Schetyny, ponieważ przez osiem lat rządów mogli jednać społeczeństwo polskie, a tego nie robili. Wręcz przeciwnie, jątrzyli i prowokowali uczestników Marszu Niepodległości.
Czy czuje się pan faszystą? Guy Verhofstadt nazwał pana i siedemdziesiąt tysięcy uczestników Marszu Niepodległości faszystami. Pozwał go pan nawet za to. Co się dzieje w tej sprawie?
Po pierwsze nie czuje się faszystą, bo nie utożsamiam się z tą ideologią. Co do mojego pozwu, to sprawa jest w Ministerstwie Sprawiedliwości i jest w stanie uśpienia i tutaj zależy od ministra Ziobry i rządu PiS czy ruszyć tą sprawę, czy nie. Na razie tego nie robią. Nie wiem czemu.
Pan nie odpuści tej sprawy?
Nie, ponieważ sprawa jest ideowa. My, Polacy nie jesteśmy narodem, z którego można drwić. Z naszej wielkiej i wspaniałej Polski nie można się śmiać i nie można jej opluwać.
Będzie Pan w tegorocznym Marszu uczestniczył?
Tak, będę na oficjalnych obchodach u pana prezydenta Andrzeja Dudy i będę też na Marszu Niepodległości.
A jak znowu nazwą pana faszystą?
To znowu pójdę do sądu.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 31.10.2018 21:30
Komentarze
Marsz Niepodległości 2025. Ratusz podał frekwencję
11.11.2025 17:40
Ten transparent nie spodoba się Tuskowi. Mentzen opublikował zdjęcie
11.11.2025 17:13
Prezydent Karol Nawrocki dołączył do Marszu Niepodległości. Jest nagranie
11.11.2025 16:29
Już dziś ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości. Transmisja na żywo na portalu Tysol.pl
10.11.2025 20:15
Były premier weźmie udział w Marszu Niepodległości. "Ja idę, a Ty?"
10.11.2025 14:33

Komentarzy: 0
– Polska zawsze zwyciężała, gdy była narodem zwartym, dumnym i wierzącym w polskie wartości. Dziś znowu potrzebujemy tej siły, odwagi, a także nadziei na wspólną, piękną przyszłość – powiedział były premier Mateusz Morawiecki i zachęcił wszystkich do udziału w tegorocznym Marszu Niepodległości.
Czytaj więcej



