Szukaj
Konto

"Trzeba anulować, bo przegramy". Awantura w Sejmie po głosowaniu, wzburzenie opozycji

22.11.2019 09:51
"Trzeba anulować, bo przegramy". Awantura w Sejmie po głosowaniu, wzburzenie opozycji
Źródło: fot. Kancelaria Sejmu / Łukasz Błasikiewicz
Komentarzy: 0
Czy podczas nocnego głosowania w Sejmie doszło do skandalu? Marszałek Sejmu Elżbieta Witek anulowała głosowanie ws. wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa. Kontrowersje budzi fakt, że stało się to po tym, jak usłyszała od jednej z posłanek PiS: "Trzeba anulować, bo my przegramy". Zdaniem pani marszałek to posłowie Platformy jako pierwsi prosili o powtórzenie głosowania z powodu nie działających kart do głosowania.

"Trzeba anulować, bo my przegramy. Za dużo osób...


- słyszymy na nagraniu głos posłanki PiS rozmawiającej z Elżbietą Witek. Odbyło się to przy włączonym mikrofonie - w efekcie jej głos był słyszany przez całą salę.

Jest prośba poseł Platformy Obywatelskiej, że nie działa. Pani poseł od państwa przed chwilą była z taką samą prośbą


- zwróciła się do wszystkich Elżbieta Witek.

Wyniki! Wyniki!


- zaczęła skandować opozycja.

Nie, to nie można tak. Melduję, że wszyscy posłowie, którzy są na sali, zagłosowali. Wyniki mogą być różne


- komentował wiceszef Kancelarii Sejmu.

Marszałek nie przeprowadziła reasumpcji głosowania nr 48, przy pełnej świadomości, że moja karta nie działała i nie mogłem głosować PRZECIW Pani wyborowi do TK. W kolejnym głosowaniu wydano mi działającą tymczasową kartę do głosowania. Będę kwestionował prawidłowość Pani wyboru


- pisze na Twitterze poseł PO Michał Szczerba przyznając, że faktycznie nie działała mu karta do głosowania przy pierwszym głosowaniu.

Pierwsze głosowanie zostało przerwane, ale różnica głosów nie była duża, dlatego nie będzie reasumpcji głosowania


- komentowała sytuację Elżbieta Witek po wznowieniu obrad.

Pani marszałek podejmując decyzję o anulowaniu głosowania w sprawie wyboru kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa nie znała wyniku głosowania, bo nie ma nawet takich możliwości technicznych


- tłumaczyła natomiast rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

To jest upadek Sejmu


- grzmiał z mównicy sejmowej Borys Budka. Lewica zapowiedziała doniesienie do prokuratury w tej sprawie.

Ostatecznie przeprowadzono powtórne głosowanie, w którym do KRS wybrano czterech posłów PiS - Marka Asta, Arkadiusza Mularczyka, Bartosza Kownackiego i Kazimierza Smolińskiego.

źródło: dorzeczy.pl, twitter

raw



Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.11.2019 09:51