Szukaj
Konto

Trump wycofał zaproszenie dla ważnego partnera. Jest decyzja

23.01.2026 08:04
Donald Trump
Źródło: fot. PAP/EPA/Francis Chung / POOL
Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump wycofał w nocy z czwartku na piątek zaproszenie do Rady Pokoju dla premiera Kanady Marka Carneya. Nie podał przyczyny tej decyzji.
Co musisz wiedzieć
  • Donald Trump ogłosił, że Rada Pokoju wycofuje zaproszenie dla premiera Kanady Marka Carneya.
  • Prezydent USA nie podał powodu decyzji, przekazał ją w serwisie Truth Social.
  • Według nieoficjalnych informacji stałe miejsce w Radzie ma kosztować ponad 1 mld dolarów.

 

Trump zdecydował ws. Kanady

"Szanowny panie premierze Carney: niniejszym informuję, że Rada Pokoju wycofuje skierowane do pana zaproszenie dotyczące przystąpienia Kanady do najbardziej prestiżowej Rady Liderów, która kiedykolwiek powstała. Dziękuję za uwagę!" - napisał Trump w serwisie Truth Social.

We wtorkowym przemówieniu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos Carney powiedział m.in., że dawny porządek świata załamuje się, mocarstwa używają ekonomicznej integracji jako broni, a coraz bardziej widoczna jest tendencja niektórych państw, by dostosowywać się do wymogów silniejszych. Podkreślił jednak, że kraje średniej wielkości nie są bezsilne i mogą tworzyć sojusze. Wystąpienie Kanadyjczyka odbiło się głośnym echem w światowych mediach.

W niedzielę Carney potwierdził, że prezydent USA zaproponował mu dołączenie do tej instytucji. Zaznaczył też, że jego kraj nie będzie płacić za stałe miejsce w Radzie Pokoju, co według nieoficjalnych informacji ma kosztować ponad 1 mld dolarów.

Inauguracja Rady Pokoju

Trump zainaugurował Radę Pokoju w czwartek w Davos. Tłumaczył, że jest to gremium, które ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie.

Rada Pokoju - czym jest?

Powołanie Rady zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas. W Strefie Gazy od 10 października 2025 r. trwa zawieszenie broni, a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu.

Biały Dom ujawnił w piątek, że w skład Rady Pokoju, mającej zarządzać Strefą Gazy, wchodzą m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner i były brytyjski premier Tony Blair. Na czele Rady stoi prezydent Donald Trump.

Agencja Bloomberga napisała w sobotę, że administracja Trumpa chce, by kraje wpłaciły co najmniej po 1 mld dolarów za stałe członkostwo w Radzie. Według projektu statutu Rady, do którego dotarł Bloomberg, prezydent Trump ma być jej przewodniczącym i ma decydować o tym, kto zostanie zaproszony do członkostwa w tym gremium.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.01.2026 08:04
Źródło: PAP