Tragiczne znalezisko na Żoliborzu. Prokuratura wszczęła śledztwo

- W poniedziałek w mieszkaniu przy ul. Powązkowskiej 68 na warszawskim Żoliborzu znaleziono ciała dwóch braci.
- Jedno z ciał (w zaawansowanym rozkładzie) znajdowało się w worku foliowym owiniętym taśmą klejącą i leżało wewnątrz lokalu.
- Drugi mężczyzna wyskoczył z okna na III piętrze w momencie, gdy policja i strażacy próbowali wejść do mieszkania. Zginął na miejscu.
- Do interwencji doszło po zgłoszeniu mieszkańców, którzy skarżyli się na nieprzyjemny zapach wydobywający się z balkonu.
Tragiczne znalezisko na Żoliborzu
W poniedziałek policjanci zostali wezwani do budynku przy ul. Powązkowskiej 68. Mieszkańcy skarżyli się na nieprzyjemny zapach wydobywający się z balkonu jednego z mieszkań. Mieli tam mieszkać dwaj bracia.
Policjanci wezwali na pomoc strażaków i usiłowali wejść do środka. Ponieważ nikt nie odpowiadał na pukanie, weszli przez okno.
„W tym samym czasie z okna, znajdującego się po przeciwnej stronie mieszkania ulokowanego na III piętrze budynku, dobiegł huk upadku z wysokości. Na parapecie okna, z którego nastąpił upadek, ujawniono materiałową linę wychodząca na zewnątrz lokalu przywiązaną do kaloryfera”
- poinformował prok. Skiba.
Na zewnątrz, bezpośrednio pod oknem mieszkania, leżało ciało mężczyzny. Podjęta reanimacja nie udała się. Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze znaleźli zwłoki umieszczone w worku foliowym owiniętym taśmą.
„Z uwagi na zaawansowany rozkład zwłok odstąpiono od przeprowadzenia pełnych oględzin ciała denata. Zostały zlecone sekcje zwłok, które zostaną przeprowadzone najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu. Pomimo ujawnienia dwóch dokumentów tożsamości konieczne będzie najprawdopodobniej przeprowadzenie badań DNA”
- przekazał prok. Skiba.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Poinformował, że w tej sprawie zostało wszczęte śledztwo w kierunku zabójstwa oraz doprowadzenie do samobójstwa.
