Szukaj
Konto

Tragedia w Tatrach. Turysta zginął po upadku z dużej wysokości

Tatry / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Do tragicznego wypadku doszło w czwartek przed południem w Tatrach. W rejonie Głaźnej Czuby, na nieoznakowanej części grani, samotny turysta spadł z około 100-metrowej skalnej ściany. Mężczyzna zginął na miejscu.
Co musisz wiedzieć
  • Do tragedii doszło w rejonie Głaźnej Czuby, pomiędzy Wrotami Chałubińskiego a Szpiglasowym Wierchem - poza oznakowanymi szlakami
  • Turysta wędrował samotnie i spadł z ok. 100-metrowej skalnej ściany. Zginął na miejscu
  • Wypadek widzieli inni turyści, którzy natychmiast zawiadomili służby

 

Tragedia w Tatrach. Nie żyje turysta

Głaźna Czuba to odcinek grani między Szpiglasowym Wierchem a Wrotami Chałubińskiego - nie prowadzi tamtędy żaden oznakowany szlak. Właśnie tam doszło do śmiertelnego upadku.

Wypadek widziało wielu turystów znajdujących się nieopodal, na popularnej trasie prowadzącej z Morskiego Oka na Szpiglasową Przełęcz, zwanej potocznie "ceprostradą". Świadkowie natychmiast wezwali pomoc.

"Otrzymaliśmy całą serię zgłoszeń od turystów, którzy naocznie widzieli upadek mężczyzny. Na miejsce zadysponowaliśmy śmigłowiec ratowniczy, jednak niestety turysta nie przeżył upadku. Spadł około 100 metrów stromą, skalną ścianą"

- przekazał ratownik dyżurny TOPR.

Mężczyzna spadł z dużej wysokości

Na miejsce dotarła załoga śmigłowca TOPR, ale ratownicy mogli jedynie potwierdzić zgon. Ciało ofiary przetransportowano do Zakopanego.

"Turysta, poruszający się samotnie na nieoznakowanym fragmencie grani pomiędzy Wrotami Chałubińskiego a Szpiglasową Przełęczą, zginął po upadku z około 100-metrowej skalnej ściany"

- dodał ratownik.

To pierwszy śmiertelny wypadek w Tatrach podczas tegorocznych wakacji. Użyty w akcji śmigłowiec TOPR wrócił do działań po wykrytej wcześniej usterce technicznej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.08.2025 18:30
Źródło: Onet