Szukaj
Konto

Tragedia w słowackich Tatrach. Nie żyje turysta z Węgier

25.10.2025 21:30
TOPR / SP-SXW - Sokół SP-SXW Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego
Źródło: fot. Grzegorz Mroczka / Wikipedia
Komentarzy: 0
W słowackich Tatrach Wysokich doszło do tragicznego wypadku. W piątek (24 października) wezbrany potok porwał 41-letniego turystę z Węgier. Jego ciało odnaleziono dopiero następnego dnia przed południem - poinformowała Horska Zachranná Służba (HZS). W działaniach uczestniczyli również ratownicy TOPR z Zakopanego.
Co musisz wiedzieć
  • Turysta z Węgier zginął po tym, jak został porwany przez potok Mała Zimna Woda
  • Akcja ratunkowa trwała przez całą noc, z udziałem ratowników TOPR
  • Ciało odnaleziono w sobotę rano dzięki przypadkowym turystom
  • W Tatrach obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego

 

Tragedia w słowackich Tatrach

Do zdarzenia doszło, gdy mężczyzna schodził z położonego na wysokości 2015 m n.p.m. Schroniska Teryego w Dolinie Małej Zimnej Wody. Po intensywnych opadach potok Mała Zimna Woda był wyjątkowo niebezpieczny. Turysta próbował go przekroczyć, ale poślizgnął się i wpadł do wody.

Jak relacjonują ratownicy HZS, "41-latek poślizgnął się i wpadł do wody, po czym porwany przez silny nurt zniknął pod jej powierzchnią".

Trudne warunki pogodowe uniemożliwiły użycie śmigłowca. Słowaccy ratownicy, wspierani przez operatora drona i ekipę TOPR, przeszukiwali potok pieszo aż do późnych godzin nocnych, jednak bez skutku. W sobotę rano poszukiwania wznowiono z udziałem psów ratowniczych. Ciało odnaleziono przed południem, gdy poziom wody opadł. Pomogli przypadkowi turyści, którzy zauważyli ciało w potoku.

Pierwszy stopień zagrożenia lawinowego

Po intensywnych opadach śniegu w Tatrach wprowadzono pierwszy stopień zagrożenia lawinowego, obowiązujący od wysokości 1800 m n.p.m. Ratownicy przypominają, że w wielu miejscach, zwłaszcza w żlebach, jest ślisko i niebezpiecznie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.10.2025 21:30
Źródło: Onet