Szukaj
Konto

Tragedia w Małopolsce. Auto stanęło w płomieniach

17.03.2024 14:36
Policja / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Niedostosowania prędkości do panujących warunków drogowych to wstępna przyczyna wypadku w Mszanie Dolnej, w którym zginęło dwóch młodych mężczyzn. Samochód stanął w płomieniach po zderzeniu ze słupem energetycznym; 23 i 21-latka nie udało się uratować. Kierowca był trzeźwy, pobrano mu krew do dalszych badań - przekazała PAP policja.

Do tragicznego zdarzenia doszło po godz. 2. w nocy na drodze wojewódzkiej nr 968. Samochodem podróżowało czterech młodych mężczyzn. Kierowca i jeden pasażer zdołali uciec z płonącego pojazdu - pomogli im przypadkowi świadkowie.

Kierowca stracił panowanie nad pojazdem

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący pojazdem marki BMW - 24-latek, mieszkaniec powiatu Limanowskiego - najprawdopodobniej w wyniku niedostosowania prędkości do panujących warunków drogowych, na prostym odcinku drogi utracił panowanie nad pojazdem, wyjechał z drogi i uderzył w słup sieci energetycznej, po czym samochód stanął w płomieniach.

"W wyniku tego zderzenia pasażerowie w wieku 23 i 21 lat ponieśli śmierć na miejscu, a kierujący pojazdem i pasażer podróżujący na przednim siedzeniu w wieku 23 lata, z podejrzeniem obrażeń wewnętrznych zostali przetransportowani do szpitala. Na miejscu trwają czynności z udziałem prokuratora oraz biegłego do spraw ruchu drogowego. Kierujący pojazdem został zatrzymany. Pobrano mu krew do badań, a pojazd został zabezpieczony do oględzin"

- powiedziała PAP rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło.

Zablokowana droga

Droga przez kilka godzin była całkowicie zablokowana. Po przyjeździe strażaków na miejsce zdarzenia auto było w całości objęte ogniem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mastalerek: Chciałbym panu ministrowi Sikorskiemu o tym przypomnieć

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje wybitny pisarz Ernest Bryll

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.03.2024 14:36
Źródło: PAP