Tokarczuk zakłada fundację swojego imienia. Będzie m.in. wspierać badania nad feminizmem

Pisarka i laureatka literackiej nagrody Nobla założyła fundację swojego imienia. W skład rady Fundacji wejdą: ona sama, reżyser Agnieszka Holland i dyrektor Wrocławskiego Domu Literatury Irek Grin, w zarządzie fundacji zasiądą zaś: Izabella Kaluta, Zbyszko Fingas i Grzegorz Zygadło.
Fundacja im. Olgi Tokarczuk będzie zajmowała się m.in. wspieraniem i promowaniem kultury, działalnością ekologiczną, promowaniem społeczeństwa obywatelskiego oraz wspieraniem badań naukowych nad feminizmem.
To piękny dzień na założenie fundacji! Podpisałam właśnie jej akt założycielski. W skład rady fundacji wejdę ja, Agnieszka Holland i Irek Grin, a w skład zarządu Izabella Kaluta, Zbyszko Fingas i Grzegorz Zygadło
- napisała na Twitterze Olga Tokarczuk.
Jak podaje "Rzeczpospolita", siedzibą fundacji ma stać się położona przy ul. Krzyckiej we Wrocławiu willa Karpowiczów, którą odrestauruje i przekaże na ten cel miasto.
cwp/rp.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 27.02.2020 21:02
Komentarze
Nie żyje Ignacy Karpowicz. Pisarz miał 50 lat
24.08.2026 16:31

Komentarzy: 0
Zmarł Ignacy Karpowicz, pisarz, tłumacz, autor takich powieści jak „Ości” i „Balladyny i romanse” - za którą otrzymał Paszport „Polityki”. Wiadomość potwierdziło w rozmowie z PAP Wydawnictwo Literackie, gdzie publikował swoje książki. Miał 50 lat.
Czytaj więcej
Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego
20.08.2026 14:58
Kraków traci pozycję kulturalnej stolicy Polski
20.08.2026 13:59

Komentarzy: 0
Czy artystyczny Kraków to wciąż top of the top w polskiej kulturze? Mnie – od zawsze fance kultury sygnowanej smoczą łapą – od pewnego czasu entuzjazm do tamtejszej oferty opadł. Kiedyś było to miasto krótkich wypadów po haust sztuki najwyższych lotów. Teraz najwięcej szumu robią awantury o dyrektorskie stołki w sztandarowych instytucjach sztuki i rozliczanie ich szefów z mobbingu.
Czytaj więcej
Tak walczono z pamięcią o Powstaniu Warszawskim
01.08.2026 08:49

Komentarzy: 0
Stajecie na baczność, gdy 1 sierpnia o godzinie 17 co roku wycie syren przypomina godzinę „W”? A może śpiewacie wraz z artystami powstańcze piosenki sprzed ponad ośmiu dekad? Zapewne ci, którzy urodzili się w III RP, uważają, że to tradycja sięgająca lat powojennych. Błąd. To nie było nam – Warszawiakom ani w ogóle polskim patriotom – dane samo z siebie. O pamięć o Powstaniu Warszawskim trzeba było latami walczyć, bo dla komunistów było to wspomnienie niewygodne, niezgodne z linią partii.
Czytaj więcej
Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego
17.07.2026 09:48


