Szukaj
Konto

„To koniec dyktatury”. Niemieckie media zachwycone „marszem 4 czerwca”

05.06.2023 15:20
Donald Tusk
Źródło: PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł organizowany przez Platformę Obywatelską marsz, który miał być protestem przeciw obecnym rządom. Niemieckie media z zachwytem opisują całe wydarzenie.

Do uczestników marszu na placu Zamkowym przemawiał przewodniczący PO Donald Tusk.

- Chcę przed wami dziś złożyć naprawdę uroczyste, solenne ślubowanie. Idziemy do tych wyborów po to, by zwyciężyć, by rozliczyć, by naprawić ludzkie krzywdy, i po to, żeby w konsekwencji pojednać polskie rodziny - oświadczył Tusk.

Niemieckie media zachwycone "marszem 4 czerwca"

Niemiecki "Berliner Zeitung" zatytułował swój artykuł o Polsce: "Protesty w Warszawie: opozycja apeluje o wolność, rząd mówi o nienawiści".

"Wielu Polaków dostrzega autorytarne tendencje w rządzie PiS - rośnie niepokój o dalsze istnienie demokracji. Spodziewano się więc dużego napływu ludzi na niedzielny protest w centrum stolicy. Według ratusza, którym zarządza opozycyjny burmistrz Rafał Trzaskowski, wzięło w nim udział 500 tys. osób" - można przeczytać.

Z kolei niemieckojęzyczny dziennik informacyjny "Tagesschau" donosi, że "PiS i bliski mu prezydent wpadli w panikę".

"Próba zaatakowania opozycji może obrócić się przeciwko narodowym konserwatystom" - napisano.

Autor tekstu zwraca uwagę, że marsz protestacyjny przez Warszawę odbył się 4 czerwca.

Dziennik przypomniał, że w 1989 roku w tym dniu odbyły się pierwsze w Polsce półwolne wybory od czasów II wojny światowej.

"Po raz pierwszy Polacy mogli swobodnie wybierać przynajmniej część posłów - to był koniec dyktatury" - przypomina "Tagesschau".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.06.2023 15:20
Źródło: money.pl