Szukaj
Konto

"Tak, wojna będzie, ale tylko w dwóch przypadkach". Łukaszenka odgraża się przeciwnikom. Mówił też o Polsce

"Tak, wojna będzie, ale tylko w dwóch przypadkach". Łukaszenka odgraża się przeciwnikom. Mówił też o Polsce
Źródło: Wikimedia Commons/Okras/CC BY-SA 4.0
W orędziu skierowanym do narodu i parlamentu prezydent Białorusi Aleksandr Lukaszenka zadeklarował gotowość do prowadzenia wojny.

- To będzie wojna czy nie? Tak, wojna będzie, ale tylko w dwóch przypadkach: gdy dojdzie do agresji na Białoruś lub na Rosję - oświadczył na konferencji Łukaszenka.

- Białoruś nigdy nie tworzyła i nie będzie tworzyć problemów - oświadczył Łukaszenka. - My nie chcemy wojny. - ogłosił.

Rosja wesprze Białoruś

Następnie zadeklarował, że w przypadku agresji Zachodu na terytorium Białorusi, ta wystawi "setki tysięcy żołnierzy białoruskich". Oświadczył, że jest pewny udziału Rosji w ewentualnej wojnie u boku sił białoruskich.

Rosyjscy spadochroniarze niedaleko polskiej granicy. Ta sama formacja brała już udział w zajęciu Krymu

Łukaszenka zarzucił Zachodowi, że ten dąży do poszerzenia swojej strefy wpływów politycznych. Nazwał to zmierzaniem do ustanowienia "nowego podziału świata"

Oskarżył NATO o podżeganie do wojny przez zwiększanie ofensywnych sił blisko granic Białorusi.

Polskę i Litwę, oskarżył o to, że "działają w duchu polityki Waszyngtonu", bo inaczej byłyby "smutnymi peryferiami".

Prezydent Łukaszenka zarzucił Polsce "bezceremonialne i bezapelacyjne działania", w tym finansowanie opozycji i koordynowanie protestów na Białorusi, w Rosji, a także w Kazachstanie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.01.2022 12:10
Źródło: PAP