Szukaj
Konto

Andrzej Poczobut: Chcę spróbować wrócić na Białoruś

Andrzej Poczobut w Pałacu Prezydenckim
Źródło: PAP | Autor: Paweł Supernak | Licencja: Umowa licencyjna | Andrzej Poczobut w Pałacu Prezydenckim
– Chcę spróbować wrócić na Białoruś. Wszystko zależy od tego, jak to się potoczy na granicy – powiedział Andrzej Poczobut w wywiadzie dla poniedziałkowego wydania „Gazety Wyborczej”.
Co musisz wiedzieć:
  • Andrzej Poczobut zapowiedział w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, że chce spróbować wrócić na Białoruś, mimo ryzyka.
  • Dziennikarz podkreślił, że wszystko zależy od sytuacji na granicy i tego, czy zostanie wpuszczony do kraju.
  • Na pytanie o możliwość ponownego uwięzienia odpowiedział krótko: „To posiedzę. Trudno”, odwołując się m.in. do losów Nelsona Mandeli.
  • Poczobut zaznaczył, że decyzja jest trudna, ale wynika z jego przekonań i doświadczeń związanych z działalnością na rzecz polskości na Białorusi.

Andrzej Poczobut pragnie wrócić na Białoruś

Andrzej Poczobut był przez ponad pięć lat więziony przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Został uwolniony pod koniec kwietnia. W rozmowie na łamach „Gazety Wyborczej” Poczobut był pytany m.in. o plany na przyszłość.

Chcę spróbować wrócić na Białoruś. Wszystko zależy od tego, jak to się potoczy na granicy. Wpuszczą tak jak obiecują czy nie 

– odpowiedział.

Dopytywany, co zrobi, jeśli zostanie ponownie uwięziony, odpowiedział:

To posiedzę. Trudno. Nelson Mandela tyle lat siedział, żołnierze Armii Krajowej siedzieli.

Na argument, że ma rodzinę, córkę i nastoletniego syna, rozmówca „GW” odparł, że „każdy ma”.

Ludzie, których spotkałem w łagrach, też mają żony i dzieci. Jarek to już dorosły chłopak, on przecież wszystko rozumie. Jeden nasz kresowy działacz poeta pytał, dlaczego ta polskość jest taka trudna. No właśnie. Na tej szerokości geograficznej niestety tak jest 

– stwierdził Andrzej Poczobut w wywiadzie dla „GW”.

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta

We wtorek białoruska agencja BiełTA poinformowała, że na granicy między Polską a Białorusią dokonuje się wymiana więźniów. Przekazano, że białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka polecił, by wśród uwolnionych znalazł się polski dziennikarz i więzień polityczny Andrzej Poczobut.

Informacje o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta przekazał również premier Donald Tusk. Szef rządu opublikował na platformie X fotografię z Poczobutem i napisał:

Andrzej Poczobut wolny. Witaj w polskim domu, Przyjacielu.

Uwięzienie na Białorusi

Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. i od tamtej pory przebywał za kratami. Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. 25 marca 2021 r. został zatrzymany. Władze białoruskie przypisały jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – znamiona „rehabilitacji nazizmu”. Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.

Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się jego uwolnienia i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów. Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski poinformował we wtorek, że dzień wcześniej spotkał się ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Białorusi Johnem Coale’m.

Przy udziale amerykańskich dyplomatów w 2025 r. odzyskało wolność kilka grup białoruskich więźniów politycznych – wówczas nie było wśród nich Poczobuta.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.05.2026 10:47
Źródło: PAP/opracowanie własne